Przejdź do treści
Leniwy Poseł
SymulatorZgłoś błąd

Zgłoś błąd

Napisz, co się nie zgadza albo czego tu brakuje.

Co zgłaszasz?

Sprawa na dłuższą rozmowę: prasa, współpraca, pytanie o metodę? Napisz do nas

Które resorty nie odpowiadają na interpelacje

Żywy zestaw wykresów: liczy rejestr Sejmu na nowo po każdej nocnej aktualizacji. Stan na .Teksty z tych wykresów: Rząd odpowiada prawie na wszystko, a czy na czas, zależy od resortu.

Interpelacja to pisemne pytanie posła do rządu: o konkretną drogę, o konkretny szpital, o pieniądze, które gdzieś nie doszły. Regulamin Sejmu daje ministrowi 21 dni na odpowiedź. Szesnaście wykresów w dwóch częściach: najpierw jak odpowiada rząd, potem kto pyta.

Czym interpelacja różni się od zapytania

Interpelacja
Sprawy o zasadniczym znaczeniu: polityka państwa, a nie pojedyncza decyzja. Tego jest najwięcej i o tym jest ta strona.
Zapytanie poselskie
Sprawy bieżące i jednostkowe: konkretna inwestycja, konkretna sprawa w okręgu.

Różni je waga sprawy, nie obowiązek odpowiedzi: regulamin Sejmu daje adresatowi 21 dni na jedno i na drugie. Pytania zadawane ustnie na sali, czyli „pytania w sprawach bieżących", to trzeci instrument i tych tutaj nie liczymy, bo odpowiedź pada od razu z mównicy.

Część I. Jak rząd odpowiada

Ta połowa tekstu patrzy na adresata: ile pytań dostaje, ile z nich zostawia bez odpowiedzi i jak długo każe czekać na resztę.

W praktyce rząd traktuje oba instrumenty tak samo. Interpelacji po terminie jest 19 334, a zapytań 3856, pięć razy mniej, ale bez odpowiedzi zostaje 3,3% jednych i 3,4% drugich. Waga sprawy nie zmienia szans na odpowiedź.

Interpelacja czy zapytanie: czy to robi różnicę

Dwa różne instrumenty, ten sam ustawowy termin. Pisma, którym termin już minął.

Interpelacjesprawy o zasadniczym znaczeniu

644 bez odpowiedzi z 19 334, 3,3%

Zapytaniasprawy bieżące

132 bez odpowiedzi z 3856, 3,4%

bez odpowiedzi odpowiedź przyszła

Rząd odpowiada na większość pytań posłów. Do 19 września 2026 termin minął w 19 334 interpelacjach X kadencji, a licząc każdego adresata osobno: 20 768 par pismo-adresat. Odpowiedzi wciąż nie ma w 3,2% z nich. To 663 pary pismo-adresat, czyli 644 pisma z co najmniej jednym milczącym adresatem.

Na ile pytań rząd nie odpowiedział w terminie

Wszystkie interpelacje X kadencji, którym minął ustawowy termin.

663 z 20 768, 3,2%

bez odpowiedzi odpowiedź przyszła

Tyle że „odpowiedział" nie znaczy „odpowiedział na czas". Z 18 775 odpowiedzi, które przyszły, w ustawowym terminie zmieściło się 10 386, czyli 55%. Pozostałe 8389 spóźniły się.

Ile odpowiedzi przyszło w ustawowym terminie

Wszystkie interpelacje X kadencji, na które rząd odpowiedział. Termin to 21 dni.

10 386w terminie, 55%

8389po terminie, 45%

Spóźnienie nie jest wypadkiem przy pracy, tylko trybem pracy. Najwięcej odpowiedzi, 10 386, przychodzi w przedziale „w terminie (21 dni)", czyli jeszcze przed upływem terminu. Szczyt rozkładu leży przed granicą 21 dni.

Ile trwa czekanie, gdy odpowiedź w końcu przychodzi

Od wpływu pisma do pierwszej odpowiedzi, która nie jest przedłużeniem terminu.

10 386292639161141406
w terminie (21 dni)do 30 dni1–2 miesiące2–4 miesiąceponad 4 miesiące

Na starcie kadencji było jeszcze gorzej. Z pytań, które wpłynęły w IV kw. 2023, rząd odpowiedział na czas na 198 z 483. Potem poprawił się kilkakrotnie i na tym stanął: w I kw. 2026 w terminie przyszło 60% odpowiedzi i jest to najlepszy kwartał tej kadencji. Ani razu nie zdarzyło się, żeby w terminie zdążyła większość.

Czy rząd odpowiada szybciej niż na początku kadencji

Odsetek odpowiedzi, które zmieściły się w 21 dniach, według kwartału wpływu pytania.

kwartał policzalny odpowiedzi jeszcze przychodzą

414656575358535853605769
IVIIIIIIIVIIIIIIIVIIIIII
2023202420252026

Nie każde czekanie wygląda tak samo. W 318 parach pismo-adresat resort wystąpił o przedłużenie terminu: pytanie odnotował, odpowiedzi nie udzielił. W pozostałych 345 nie ma śladu żadnej reakcji.

Cisza czy przedłużanie

Sprawy bez odpowiedzi po terminie, według tego, co zrobił resort.

Ani słowa345

w rejestrze nie ma żadnego pisma od resortu

Przedłużony termin318

resort odnotował pytanie, ale nie odpowiedział

Zaległości nie rozkładają się po równo. Najwięcej ma minister sprawiedliwości: 145 pytań, na które nie odpowiedział, średnio 141 dni po terminie, przy 23 resortach, które mają choć jedno takie pytanie.

Które resorty mają najwięcej zaległości

Interpelacje bez odpowiedzi po ustawowym terminie, liczonym od doręczenia ministrowi. Pismo do kilku ministrów liczy się u każdego z nich osobno.

ani słowa przedłużony termin

minister sprawiedliwości145
11530
minister infrastruktury139
7168
minister rodziny, pracy i polityki społecznej65
1154
minister obrony narodowej52
250
minister finansów i gospodarki35
728
minister zdrowia35
1718
minister cyfryzacji23
203
minister sportu i turystyki23
230
minister edukacji22
220
minister spraw wewnętrznych i administracji22
1210

Wiersze łączą zmiany nazwy resortu w trakcie kadencji: minister rodziny i polityki społecznej to dziś minister rodziny, pracy i polityki społecznej; minister finansów to dziś minister finansów i gospodarki; minister edukacji i nauki to dziś minister edukacji.

Liczba zaległości to nie to samo co stosunek do pytań. W 96% zaległych spraw minister obrony narodowej przedłużał termin, podczas gdy minister sportu i turystyki nie odezwał się w ogóle w 100% swoich. Ta sama lista resortów ustawia się w zupełnie innej kolejności.

Kto przedłuża, a kto po prostu nie odpisuje

Zaległości danego resortu w rozbiciu na przedłużony termin i brak jakiejkolwiek reakcji. Te same resorty, inna kolejność.

przedłużony termin ani słowa

minister obrony narodowej
96%4%
minister edukacji
91%9%
minister rodziny, pracy i polityki społecznej
83%17%
minister finansów i gospodarki
80%20%
minister zdrowia
51%49%
minister infrastruktury
49%51%
minister spraw wewnętrznych i administracji
45%55%
minister sprawiedliwości
21%79%
minister cyfryzacji
13%87%
minister sportu i turystyki
0%100%

Wiersze łączą zmiany nazwy resortu w trakcie kadencji: minister rodziny i polityki społecznej to dziś minister rodziny, pracy i polityki społecznej; minister finansów to dziś minister finansów i gospodarki; minister edukacji i nauki to dziś minister edukacji.

Dwie listy wyżej liczą samą zaległość, a poczty nikt sobie nie przydziela sam: resort dostaje tyle pytań, ile mu ich poślą. Gdy policzyć je od całości, te same resorty ustawiają się po raz trzeci inaczej: minister rolnictwa i rozwoju wsi odpowiedział w terminie na 87% z 909 pytań, a minister rodziny, pracy i polityki społecznej na 24% z 1679. Liczba pytań tego nie tłumaczy: minister infrastruktury i minister zdrowia dostali najgrubszą pocztę ze wszystkich, 2469 i 2302 pytań, a zdążyli w 34% i 60% przypadków.

Kto odpowiada na czas, a kto tylko odpowiada

Dwunastu adresatów z największą liczbą pytań X kadencji. Każdy słupek to całość jego korespondencji; termin wynosi 21 dni.

w terminie po terminie bez odpowiedzi

minister rolnictwa i rozwoju wsi909 pytań87%
minister edukacji825 pytań83%
minister finansów i gospodarki2212 pytań82%
minister aktywów państwowych767 pytań66%
minister klimatu i środowiska1461 pytań64%
minister obrony narodowej1071 pytań63%
minister zdrowia2302 pytań60%
minister spraw wewnętrznych i administracji1317 pytań51%
minister infrastruktury2469 pytań34%
minister sprawiedliwości983 pytań25%
prezes Rady Ministrów1059 pytań24%
minister rodziny, pracy i polityki społecznej1679 pytań24%

Wiersze łączą zmiany nazwy resortu w trakcie kadencji: minister edukacji i nauki to dziś minister edukacji; minister finansów to dziś minister finansów i gospodarki; minister rodziny i polityki społecznej to dziś minister rodziny, pracy i polityki społecznej.

Większość zaległości jest świeża, ale nie wszystkie. 90 par pismo-adresat czeka dłużej niż rok ponad termin, w tym 25 dłużej niż dwa lata.

Jak długo te sprawy już czekają

Zaległości według czasu, jaki minął ponad ustawowy termin.

39879966525
do 3 miesięcy3–6 miesięcypół roku – rok1–2 lataponad 2 lata

Jedna sprawa pokazuje, jak daleko to potrafi zajść. Interpelacja nr 7895 wpłynęła 7 lutego 2025, do ministra trafiła 11 lutego 2025 i od tamtej pory resort 21 razy przedłużał termin. Odpowiedzi nie ma do dziś, 564 dni po terminie. Sprawdź w Sejmie.

Jedna sprawa, 21 przedłużeń

Interpelacja nr 7895 do adresata „minister rodziny, pracy i polityki społecznej”.

Interpelacja w sprawie wydawania i sprostowania świadectw pracy w celu umożliwienia zmiany danych osobowych osób, które uzyskały orzeczenie sądu o ustaleniu płci zgodnej z ich tożsamością płciową

lut 2025
pytanie wpływa
wrz 2026
nadal bez odpowiedzi

Część II. Kto pyta

Druga połowa odwraca perspektywę. Te same pisma, ale liczone od strony tych, którzy je składają: pojedynczych posłów i klubów.

58 z 499 posłów nie podpisało w tej kadencji ani jednej interpelacji, a połowa izby zmieściła się w 40 podpisach. Średnia wynosi 72,0, czyli prawie dwa razy więcej niż mediana, bo ciągnie ją w górę garstka z prawej strony wykresu. Przeciętnego posła z tej średniej prawie nie ma.

Ilu posłów podpisuje ile interpelacji

Wszyscy posłowie X kadencji, 499 osób. Liczymy pisma podpisane i współpodpisane.

586669821069523
ani jednej1–910–2425–4950–99100–249250 i więcej

40 mediana72,0 średnia

Podpis pod interpelacją nie znaczy, że poseł ją napisał. Rejestr układa autorów w kolejności, a pismo wniósł ten, kto stoi pierwszy. Podpisów jest 35 942, pism 19 902, czyli 16 040 podpisów to dopisanie się do cudzego pisma. Ani jednego własnego pisma nie wniosło 75 posłów, w tym 17, którzy podpisywali cudze. Połowa izby wniosła sama najwyżej 16 pism, choć podpisała 40.

Ilu posłów wnosi ile interpelacji sam

Wszyscy posłowie X kadencji, 499 osób. Liczymy pisma, pod którymi poseł stoi jako pierwszy podpis.

7512811071653713
ani jednej1–910–2425–4950–99100–249250 i więcej

16 mediana wniesionych40 mediana podpisanych17 tylko współpodpisy

Prawy koniec tego rozkładu ma nazwiska. Dariusz Matecki podpisał 1289 interpelacji, 32 razy więcej niż połowa izby. Sam wniósł z tego 794, bo pod resztą dopisał się do cudzego pisma. Czeka z nich 47, czyli w podobnej proporcji co u reszty: rejestr nie pokazuje, żeby resorty traktowały te pisma inaczej.

Kto podpisuje najwięcej interpelacji

Dorobek całej kadencji i to, ile z tego czeka dziś bez odpowiedzi po terminie. Po kropce: pod iloma pismami poseł stoi jako pierwszy podpis, czyli ile sam wniósł.

odpowiedź przyszła czeka po terminie

47
18
13

Wśród klubów rozrzut jest równie duży: od 185,8 podpisanych interpelacji na posła (Demokracja, 4 posłów) do 22,7 (PSL-TD, 32 posłów). Rząd odpowiada im za to niemal jednakowo, bo w terminie mieści się od 51% pism (Demokracja) do 60% (Centrum), czyli 9 punktów różnicy. Z rejestru nie widać, żeby ktoś odkładał pisma jednej strony sporu.

Które kluby pytają i czy rząd odpowiada im różnie

Dwie miary obok siebie dla tych samych klubów. Lewa liczy pisma z podpisem posła tego klubu, także współpodpisem. Termin odpowiedzi wynosi 21 dni.

podpisane na posłaodpowiedzi w terminie
Demokracja4185,851%
niez.7142,156%
Razem4102,052%
RozwojPlus4166,857%
Konfederacja1662,258%
PiS14652,753%
Polska20501539,156%
Lewica2133,559%
KO15632,757%
Centrum1526,960%
PSL-TD3222,759%

Liczba przy klubie: ilu ma posłów. Przy kołach liczących mniej niż 5posłów średnią przesuwa jedna osoba. Oba tory są rysowane od zera do własnego maksimum, więc porównywać można wewnątrz toru, nie między torami.

Skład poczty bywa bardzo różny. PiS ma 36% wszystkich podpisanych pism kadencji, a pod adresem „prezes Rady Ministrów" już 66%. Na drugim końcu listy minister cyfryzacji, gdzie kluby piszą mniej więcej w takich samych proporcjach, w jakich piszą w całym Sejmie.

Kto pisze pod który adres

Skład poczty każdego resortu. Pierwszy pasek to cały Sejm; resorty ustawione od tego, którego skład najbardziej się od niego różni.

PiS KO RozwojPlus niez. Konfederacja pozostałe

cała poczta X kadencji23 549
prezes Rady Ministrów1088
minister obrony narodowej1210
minister spraw zagranicznych471
minister rodziny, pracy i polityki społecznej1888
minister edukacji931
minister finansów i gospodarki2470
minister zdrowia2671
minister rolnictwa i rozwoju wsi1075
minister kultury i dziedzictwa narodowego725
minister funduszy i polityki regionalnej516
minister klimatu i środowiska1652
minister cyfryzacji473

Po każdym posiedzeniu mail, że są nowe głosowania. Zapisz się.

  • Termin wynosi 21 dni i biegnie od dnia, w którym pismo trafiło do ministra, a nie od dnia, w którym wpłynęło do Sejmu. Tak liczy sam rejestr: jego licznik opóźnienia to dokładnie dziś minus data doręczenia minus 21. Odstęp między jednym a drugim wynosi zwykle sześć dni, ale bywa dłuższy niż dwa lata, więc licząc od wpływu bylibyśmy dwa razy surowsi od rejestru, o którym mówimy, że go nie interpretujemy. Dla pism bez daty przekazania liczymy od wpływu: rejestr podaje ją od niedawna i póki nocny przebieg nie uzupełni starszych wpisów, te pisma liczą się starym zegarem.
  • Kto odpowiedział, rozstrzygamy osobno dla każdego adresata. Odpowiedzi w rejestrze nie mają pola „od kogo", więc przy piśmie do kilku ministrów rozstrzyga licznik opóźnienia samego Sejmu: adresat, któremu rejestr dalej je nalicza, nie odpowiedział, choćby pod pismem stała czyjaś odpowiedź. Przy jednym adresacie pytanie nie powstaje. Ten licznik pokazuje stan NA DZIŚ, więc wykres zamrożony na dawny dzień rozstrzyga o adresatach tak, jak rejestr brzmi dzisiaj.
  • Wykresy o resortach liczą pary pismo-adresat, a nie pisma: interpelacja do sześciu ministrów czeka u każdego z nich. Par jest o kilka procent więcej niż pism, więc tam, gdzie zdanie obok mówi o pismach, stoi liczba pism.
  • Przedłużenie terminu nie jest odpowiedzią. Sprawa dalej czeka i dalej liczy się jako niezałatwiona. Pokazujemy je osobno, bo resort, który przedłuża, przynajmniej odnotował pytanie; pod adresem bez ani jednego wpisu nie wydarzyło się nic.
  • Pytanie skierowane do kilku ministrów liczymy u każdego z nich, bo u każdego czeka osobno.Wyjątkiem są dwa wykresy o czasie oczekiwania: tam liczymy pisma, nie pary pismo-adresat, bo „ile czekało to pismo" jest własnością pisma, a nie każdego z jego adresatów z osobna.
  • Czas do odpowiedzi mierzymy do pierwszej odpowiedzi, która nie jest przedłużeniem, tej samej, która w całym serwisie przesądza, że pismo jest załatwione.
  • Milczenie obciąża adresata, nie posła, który pytał.
  • Przy posłach rozróżniamy dwie rzeczy, które polszczyzna nazywa tak samo. Wniósł ten, kto stoi w rejestrze jako pierwszy podpis: rejestr oddaje autorów jako listę uporządkowaną i to jego pismo. Każdy następny podpis to współpodpis, czyli dopisanie się do cudzego pisma. Współpodpis jest zwyczajnym narzędziem Sejmu, a nie brakiem pracy: pismo z pięćdziesięcioma nazwiskami waży inaczej niż pismo jednej osoby i po to się je podpisuje. Liczymy oba, ale nigdy pod jedną nazwą. Liczba pism nie mówi nic o ich treści. Z rejestru nie wynika, czy ktoś pyta rzetelnie, czy zasypuje resorty, i tego nie rozstrzygamy za czytelnika. Pokazujemy dorobek i zaległość obok siebie, bo to są fakty.
  • Udział przedłużeń liczymy tylko dla resortów z co najmniej 20 zaległymi sprawami. Przy pięciu „100%" jest prawdą i nie znaczy nic.
  • Na wykresie o kwartałach pisma dzielimy według daty wpływu, a nie daty odpowiedzi. Interesuje nas to, co rząd zrobił z pytaniami zadanymi wtedy. Ostatnie kwartały są zakreskowane, bo odpowiedzi do nich jeszcze przychodzą, a te, które już przyszły, są z natury tymi szybszymi. Kwartał uznajemy za policzalny po 120 dniach od jego końca i tylko takie stoją w zdaniu obok.
  • Ranking terminowości pokazuje 12 adresatów z największą liczbą pytań, a dopiero potem ustawia ich według odsetka odpowiedzi w terminie. Dobór i kolejność idą po dwóch różnych miarach celowo: gdybyśmy dobierali tę dwunastkę po odsetku, z tej samej bazy dałoby się ułożyć dowolną listę hańby. Próg to 100 pism.
  • Gdy resort zmienia nazwę w trakcie kadencji, rejestr pisze do niego raz tak, raz inaczej, a w rankingu wychodziły z tego dwa konkurujące wiersze i jeden urząd niżej, niż na niego przypada. Pięć takich zmian sklejamy w jeden wiersz, pod nazwą, którą rejestr ma dziś, i wypisujemy pod wykresem poprzednią. Gdy resort naprawdę się dzieli, zostają dwa wiersze: pisma szły do dwóch różnych urzędów, a o tym, kto je odziedziczył, rozstrzyga rejestr, nie my.
  • Przy klubach mianownikiem jest skład klubu, nie liczba piszących: klub, w którym połowa posłów nie napisała nic, ma wyjść niżej. Liczymy posłów sprawujących mandat, bo byli posłowie nie przesuwają u nas żadnej średniej. Klub przypisujemy na dziś: poseł, który zmienił barwy, wnosi do nowego klubu również pisma sprzed zmiany, bo rejestr pokazuje jego przynależność bieżącą, a nie tę z dnia złożenia pisma. Pismo współpodpisane przez posłów dwóch klubów liczy się w obu, a wewnątrz klubu raz, choćby podpisało je trzydzieścioro. Nie pomijamy małych kół: koło Demokracja podpisało więcej interpelacji niż PSL-TD i wypadałoby z wykresu przy każdym progu (wniosło mniej, bo prawie połowa jego podpisów to współpodpisy, i dlatego lewa kolumna wykresu nazywa się „podpisane na posła"). Przy kołach poniżej 5 posłów trzeba jednak pamiętać, że średnią przesuwa tam jedna osoba, i dlatego przy każdym klubie stoi liczba jego posłów. Nie dzielimy ich na koalicję i opozycję, bo to podział polityczny, nie rejestrowy, a przynależność zmienia się w trakcie kadencji.
  • Dwa rozkłady aktywności stoją obok siebie i liczą co innego. Pierwszy liczy podpisy: interpelację współpodpisaną przez dziesięcioro posłów liczymy każdemu z nich, więc jego suma jest wyższa niż liczba interpelacji w kadencji i nie należy jej z nią zestawiać. Drugi liczy pierwsze podpisy, więc jego suma to dokładnie liczba interpelacji: każde pismo ma jednego pierwszego autora. Ranking nazwisk idzie po podpisach, a nie po pismach wniesionych, i dlatego przy każdym nazwisku stoją obie liczby. Oba rozkłady obejmują wszystkich posłów tej kadencji, również tych, którzy mandat już oddali, i całą kadencję do dnia z nagłówka. Poseł zaprzysiężony w jej trakcie miał na pisma mniej czasu niż reszta, a rejestr nie daje sposobu, żeby to sprawiedliwie przeliczyć, więc tego nie przeliczamy.
  • Na wykresie o składzie poczty pokazujemy 12 adresatów, którym najbardziej odstaje skład od średniej, z progiem 300 pism. Z nazwy idzie 5 największych klubów, reszta zwija się w „pozostałe": przy tej szerokości pasek klubu z udziałem trzech procent ma osiem pikseli i nie da się go z niczym porównać. Sam pasek nie mówi nic bez pierwszego wiersza, bo klub o 160 posłach wychodzi pierwszy prawie wszędzie; dopiero różnica wobec całej poczty jest informacją.
  • Stan na dany dzień odtwarzamy z dat, które niesie rejestr: kiedy pismo wpłynęło i kiedy przyszła odpowiedź. To odtworzenie z dzisiejszego brzmienia rejestru, nie zdjęcie zrobione tamtego dnia. Jeśli Sejm poprawi coś wstecznie, dawny wykres policzy się o tyle inaczej.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0. Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.

Możesz wziąć te wykresy do siebie

Pod każdym wykresem jest przycisk „Kopiuj wykres": jedno kliknięcie i kod do wklejenia masz w schowku. Wszystkie są zamrożone na datę z adresu i nigdy się same nie zmienią, więc tekst napisany dzisiaj będzie zgadzał się z wykresem również za rok. Podpis ze źródłem jest już w środku wykresu.

Same dane pochodzą z API Sejmu RP i nie są niczyją własnością. Nasza jest metoda liczenia, więc prosimy podpisywać „Źródło: Leniwy Poseł, na podstawie API Sejmu RP". Potrzebujesz innego cięcia: okręg, klub, komisja, pojedynczy poseł? Napisz, policzymy.