Przejdź do treści
Leniwy Poseł Zgłoś błąd

Zgłoś błąd

Widzisz błąd? Napisz, a naprawimy.

Sprawa na dłuższą rozmowę: prasa, współpraca, pytanie o metodę? Napisz do nas

Kto naprawdę stanowi prawo

Ustawy uchwala Sejm, ale projekty pisze kto inny. W tej kadencji wpłynęło ich 949, a złożyć projekt może sześć różnych stron: rząd, posłowie, Senat, Prezydent, komisje i sami obywatele. Szanse każdej z nich są zupełnie inne, choć głosowania mają z tym mało wspólnego. Trzynaście wykresów w trzech częściach: kto pisze projekty, co się z nimi dzieje w Sejmie i co czeka gotową ustawę potem. Stan na 16 września 2026.

Kto może złożyć projekt ustawy

Prawo wniesienia projektu daje art. 118 Konstytucji: posłom, Senatowi, Prezydentowi, Radzie Ministrów i grupie stu tysięcy obywateli. Sejm sam nazywa każdy projekt w tytule sprawy, więc podział niżej jest jego, nie nasz.

Projekt rządowy
Wnosi go Rada Ministrów, po uzgodnieniach między resortami i po konsultacjach. Takich projektów jest najwięcej: 55% wszystkich w tej kadencji.
Projekt poselski
Poseł nie złoży go sam. Potrzebuje piętnastu podpisów, ale żadnych uzgodnień z resortami ani konsultacji.
Projekt obywatelski
Sto tysięcy podpisów zebranych w trzy miesiące. Pierwszeństwa w Sejmie to nie daje żadnego. Jedyne, co taki projekt dostaje, to termin: ustawa o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej każe przeprowadzić pierwsze czytanie w ciągu trzech miesięcy.
Projekt komisyjny
Wnosi go komisja sejmowa, czyli powstaje tam, gdzie posłowie już się nad nim dogadali. 27 projektów i najwyższa skuteczność poza rządem: 59%.
Projekt senacki
Wnosi go druga izba. 20 projektów, z których Sejm uchwalił 55%. Prawie wszystkie poprawiają ustawy, które już obowiązują.
Projekt prezydencki
Wnosi go Prezydent. Brzmi najmocniej z całej szóstki, a wypada najsłabiej: 22 projekty, 2 uchwalone, 9%.

Część I. Kto pisze projekty

Pierwsza część patrzy na tego, kto projekt złożył: ile ich składa, ile mu przechodzi i co w nich właściwie jest.

Prawo pisze rząd. Złożył 522 projekty i Sejm uchwalił 457 z nich, czyli 88%. Posłowie złożyli 342, a przeszły 92, czyli 27%. Poseł składa projekt i w trzech przypadkach na cztery nic z tego nie wychodzi.

Czyje projekty ustaw Sejm uchwala

Wszystkie projekty ustaw X kadencji. Każdy słupek to całość projektów jednego wnioskodawcy. Uchwalenie przez Sejm to jeszcze nie podpis Prezydenta.

uchwalone odrzucone lub wycofane bez rozstrzygnięcia

rządowy522 projekty 88%
komisyjny27 projektów 59%
senacki20 projektów 55%
poselski342 projekty 27%
obywatelski16 projektów 25%
prezydencki22 projekty 9%

Te projekty nie przegrywają w głosowaniu. Sejm odrzucił 28 z 949. Za to 109 czeka na pierwsze czytanie dłużej niż pół roku, a tyle czasu wystarczyło dziewięciu na dziesięć projektów, które czytanie dostały. Poselskich jest wśród nich 86. Obywatelskich ani jednego: tym pierwsze czytanie gwarantuje ustawa, w ciągu trzech miesięcy.

Ile projektów czeka na pierwsze czytanie ponad pół roku

Projekty ustaw X kadencji bez ani jednego czytania. Próg to 6 miesięcy, bo tyle wystarczyło 93% projektów, które czytania się doczekały. Regulamin Sejmu nie daje tu żadnego terminu.

czeka ponad 6 miesięcy czeka krócej

prezydencki9 z 22 41%
senacki7 z 20 35%
poselski86 z 342 25%
komisyjny4 z 27 15%
rządowy3 z 522 1%
obywatelski0 z 16 0%

W całej kadencji 109 projektów czeka ponad 6 miesięcy, a 72 krócej.

Nowe prawo powstaje rzadko. 716 z 949 projektów tylko zmienia ustawę, która już obowiązuje, czyli trzy na cztery. U posłów jeszcze częściej niż u rządu: 80% wobec 72%. Na szanse projektu nie ma to wpływu, bo nowelizacje przechodzą w 62%, a nowe ustawy w 60%.

Nowe prawo czy poprawianie starego

Projekty ustaw X kadencji. Nowelizacja to projekt zatytułowany „o zmianie ustawy…", bo tak każą go nazwać zasady techniki prawodawczej.

nowelizacja nowa ustawa

komisyjny27 100%
senacki20 90%
poselski342 80%
obywatelski16 75%
rządowy522 72%
prezydencki22 45%

W całej kadencji 716 z 949 projektów tylko poprawia ustawy, które już obowiązują.

Część II. Droga przez Sejm

Druga część pyta o co innego: co się z projektem dzieje po drodze. Gdzie odpada, u kogo leży i jak długo.

Widać to na całej drodze. Z 949 projektów do trzeciego czytania dochodzi 589. Najwięcej odpada jednak na samym początku: 188 projektów zostaje skierowanych do pierwszego czytania i nigdy się go nie doczekuje. Prawo nie przepada w sporze na sali. Przepada, zanim ktokolwiek się nim zajmie.

Co zostaje z projektu na kolejnych etapach

Wszystkie projekty ustaw X kadencji. Projekt liczy się na danym etapie raz, choćby wracał do komisji cztery razy.

wpłynęło do Sejmu 949100%
skierowane do I czytania 94299%
I czytanie 75479%

na tym progu odpada 188 projektów, najwięcej na całej drodze

sprawozdanie komisji 64668%
II czytanie 60964%
III czytanie 58962%
uchwalone przez Sejm 58261%
stanowisko Senatu 57561%
przekazane Prezydentowi 56059%

Projekt czeka wtedy w komisji. Najwięcej dostała ich Komisja Finansów Publicznych, 162, i przepuściła dalej 71%. Ale nie chodzi o to, kto ma więcej pracy. Komisja do Spraw Deregulacji przepuszcza 88% tego, co dostaje, a Komisja Samorządu Terytorialnego i Polityki Regionalnej 48%, przy podobnej liczbie spraw.

Do której komisji trafia projekt i co z niej wychodzi

Komisje, do których skierowano najwięcej projektów ustaw X kadencji. Jeden projekt idzie zwykle do kilku komisji i liczy się w każdej, bo w każdej czeka osobno.

W komisji ktoś musi projekt poprowadzić, a potem obronić go z mównicy. Rejestr nazywa taką osobę sprawozdawcą i tylko w tym jednym miejscu całej drogi pada nazwisko posła. Najwięcej projektów, 23, ma na koncie Katarzyna Ueberhan. To nie są nazwiska, które zna się z telewizji.

Kto przeprowadza ustawy przez Sejm

Posłowie, których rejestr najczęściej wskazuje jako sprawozdawców komisji przy projektach ustaw X kadencji.

Sejm uchwalił nie uchwalił

„Bez rozstrzygnięcia" nie znaczy „trwają prace". Druk nr 65, projekt rządowy, wpłynął 17 listopada 2023. Potem rejestr notuje „skierowanie" i na tym się kończy: od 1027 dni, czyli 2,8 roku, nie wydarzyło się nic. Nikt go nie odrzucił. Takich spraw jest w tej kadencji 326 i średnio stoją od 290 dni.

Projekt, przy którym najdłużej nic się nie dzieje

Druk nr 65. Rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o finansowaniu społecznościowym dla przedsięwzięć gospodarczych i pomocy kredytobiorcom

bieg sprawy
17 listopada 2023 – 24 listopada 2023, ostatni etap: skierowanie
cisza
od 24 listopada 2023 do 16 września 2026

1027 dni bez żadnego etapu

Kiedy Sejm chce, potrafi bardzo szybko. Połowa uchwalonych ustaw przeszła całą drogę w 44 dni albo krócej, a 31 ustaw zmieściło się w tygodniu. Najszybszy był druk nr 2389: 1 dzień od wpłynięcia do głosowania. Po drugiej stronie 19 ustaw szło ponad rok i to one podnoszą średnią do 73 dni.

Ile trwa droga ustawy przez Sejm

582 uchwalonych ustaw X kadencji. Od wpłynięcia projektu do głosowania, w którym Sejm go uchwalił.

3115720384652319
do tygodnia8–30 dni1–2 mies.2–3 mies.3–6 mies.pół roku – rokponad rok

44 dni mediana 73 dni średnia

Kadencja nie zaczyna się od pełnej pary. W IV kw. 2023 wpłynęły 24 projekty, a w najlepszym kwartale, III kw. 2025, już 120. Sejm rozkręcał się przez rok, a odsetek uchwalonych szedł za tym równo: więcej projektów nie znaczyło, że więcej przepada.

Ile projektów wpływa, kwartał po kwartale

Projekty ustaw według daty wpływu do Sejmu. Kwartały zakreskowane są jeszcze niepełne, bo ich projekty wciąż idą przez Sejm.

wpłynęło Sejm uchwalił

246155509466104120115839968
IVIIIIIIIVIIIIIIIVIIIIII
2023202420252026

Poza osią 10 projektów przeniesionych z poprzednich kadencji, z datą wpływu sprzed tej. W pozostałych wykresach liczą się normalnie.

Zostaje pytanie, którego reszta tej strony nie zadaje: jakim kosztem. 271 ustaw z 582 Sejm uchwalił przy najwyżej pięciu głosach przeciw. Kolejne 128 przy ponad stu osiemdziesięciu, czyli przy sprzeciwie całej opozycji. Pomiędzy jednym a drugim, przy 51 do 120 głosach przeciw, jest 6 ustaw. Sejm albo się zgadza, albo dzieli na pół. Środka prawie nie ma.

Ile głosów przeciw ma ustawa, którą Sejm uchwala

582 uchwalonych ustaw X kadencji. Liczymy głosowanie nad całością projektu, a nie głosowania nad poszczególnymi poprawkami.

271126651128
do 5 6–50 51–120 121–180 ponad 180

głosów przeciw

271 niemal jednomyślnie, 47% 128 w twardym sporze, 22%

W samym środku, przy 51–120 głosach przeciw, mieści się 6 ustaw.

Część III. Co się dzieje po Sejmie

Uchwalenie nie kończy sprawy. Zostają Senat i Prezydent, a na nich odpada ostatnia część ustaw.

Najpierw Senat. Dostał 575 ustaw i przy 172 Sejm musiał wrócić do sprawy, bo druga izba czegoś chciała. To 30%. Przy pozostałych Senat nie zmienił nic albo pozwolił upłynąć terminowi. Ilu poprawek dotyczyły te powroty, rejestr nie podaje, więc tego nie zgadujemy.

Co z ustawą robi Senat

575 ustaw X kadencji, przy których rejestr notuje stanowisko Senatu.

172 razy Sejm wracał do ustawy przez Senat, 30%

Sejm rozpatrywał stanowisko Senatu nie wracał do sprawy

Brak powrotu znaczy, że Senat przyjął ustawę bez zmian albo pozwolił upłynąć terminowi. Ilu poprawek dotyczyły powroty, rejestr procesów nie podaje.

Na końcu jest próg, o którym Sejm nie decyduje. Prezydent dostał do podpisu 560 ustaw: podpisał 497, zawetował 63. To 11%, więc weto nie jest wyjątkiem, tylko częścią tej drogi. Odrzucenie weta wymaga trzech piątych głosów i w tej kadencji nie udało się ani razu. Uchwalić ustawę to co innego niż ją wprowadzić.

Co Prezydent robi z uchwaloną ustawą

560 ustaw X kadencji przekazanych Prezydentowi do podpisu.

63 weta, 11% przekazanych ustaw

podpisane (497) zawetowane (63)

Weta Sejm nie odrzucił jak dotąd ani razu. Osobno od weta: 10 ustaw Prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego.

Sam podpis też rzadko przychodzi od ręki. Konstytucja daje na niego 21 dni, a mija średnio 14. Co trzecia ustawa dostaje podpis dopiero w ostatnich trzech dniach: 158 z 488. Im bliżej końca terminu, tym takich podpisów więcej, nie mniej. Nie łamie to żadnego przepisu, a powodów rejestr nie podaje.

Po ilu dniach Prezydent podpisuje ustawę

488 podpisanych ustaw X kadencji. Konstytucja daje na podpis 21 dni i dalej niż ostatni słupek nie da się zajść.

437897112158
do 3 dni4–7 dni8–14 dni15–18 dni19–21 dni

14 dni średnio 21 dni najdłużej

Co z tego wynika

Między projektem rządowym a prezydenckim jest 79 punktów procentowych różnicy. Nie dlatego, że jedne są lepiej napisane od drugich: tego rejestr nie mówi i my też nie. Mówi za to, gdzie projekty przepadają. Nie w głosowaniu, tylko w porządku obrad, do którego nigdy nie trafiają. A o tym, co do niego trafia, decyduje większość.

Dlatego zdanie „poseł stanowi prawo" wychodzi z liczb słabiej, niż brzmi. Poseł prawo uchwala: to on naciska przycisk pod każdą z 582 ustaw. Ale napisał je rząd, w 79% przypadków.

Metodologia

Rozwiń
Skąd biorą się liczby na tej stronie, co dokładnie znaczą i gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną.
  • Wnioskodawcę bierzemy z tytułu, który nadał sprawie Sejm: „Rządowy projekt ustawy o…", „Poselski projekt ustawy o…". To dopasowanie deterministyczne, bez naszej oceny i bez modelu. Gdyby rejestr zmienił nazewnictwo, projekt wpadnie do kubełka „inny" i będzie go widać na wykresie, zamiast zniknąć.
  • Liczymy projekty ustaw i tylko je. Projekty uchwał, wnioski i informacje rządowe idą w rejestrze tą samą trasą, ale uchwała nie jest ustawą i wspólne liczenie zawyżyłoby wszystko, bo uchwały przechodzą łatwiej.
  • Na pierwsze czytanie nie ma terminu i dlatego nie liczymy go jako przekroczonego. Regulamin Sejmu mówi tylko, jak wcześnie czytanie może się odbyć; jedyny twardy termin, trzy miesiące, dotyczy projektu obywatelskiego. Zamiast terminu bierzemy porównanie z resztą: z 754 projektów, które czytanie dostały, 93% dostało je w pół roku. Projekt czekający dłużej minął punkt, w którym dziewięć spraw na dziesięć ma to za sobą, i tylko takie wchodzą do liczby w zdaniu. Projekt złożony w zeszłym miesiącu niczego nie przegapił i stoi na wykresie osobno, zakreskowany.
  • Przy 14 projektach rejestr notuje pracę w komisjach i sprawozdanie, choć czytania nie notuje. Nie dopisujemy im czytania, bo rejestr jest tu sam ze sobą niezgodny, a poprawianie go byłoby zgadywaniem. Ale nie liczymy ich też jako czekających: siedem z nich doszło aż do drugiego czytania, więc za czekające uznajemy tylko te, przy których nie ma śladu żadnych prac: ani czytania, ani komisji, ani sprawozdania.
  • Przy podziale głosów bierzemy ostatnie głosowanie nad całością projektu, a nie wszystkie głosowania w sprawie. Przy jednej ustawie bywa ich kilkadziesiąt, bo każda poprawka idzie osobno, a wtedy wykres mówiłby o sporze wokół przecinków zamiast o poparciu dla ustawy. Nie pokazujemy, kto głosował przeciw: podział na koalicję i opozycję jest polityczny, nie rejestrowy, a przynależność zmienia się w trakcie kadencji.
  • „Uchwalony" to nie to samo co „obowiązuje". Rejestr notuje uchwalenie przez Sejm i taką liczbę pokazujemy, bo to ona mówi, co zrobiła izba. Po niej jest jeszcze Prezydent: z 560 ustaw przekazanych mu do podpisu 63 zostało zawetowanych i żadna z nich nie nosi podpisu. Dlatego weto ma na tej stronie własny wykres, zamiast chować się w procencie skuteczności.
  • „Bez rozstrzygnięcia" to nie to samo co „odrzucony". Projekt odrzucony przegrał głosowanie; projekt bez rozstrzygnięcia nie doczekał się żadnej decyzji. Trzymamy je osobno, bo to dwie różne rzeczy, a mieszanie ich nazywałoby decyzją coś, czego nikt nie podjął.
  • Etapy kończące sprawę nie mają w rejestrze daty, więc za moment domknięcia bierzemy ostatnie głosowanie w sprawie, a dopiero w jego braku ostatni datowany etap. Wcześniej braliśmy sam ostatni etap i wykres zamrożony na dawny dzień czekał na podpis Prezydenta, pokazując ustawę jako będącą w toku średnio 33 dni po tym, jak Sejm ją uchwalił.
  • W lejku każdy projekt liczy się na danym etapie raz, choćby wracał do komisji cztery razy. Liczenie wpisów w rejestrze dawało lejek, który po drodze się rozszerza: sprawozdań komisji jest więcej niż projektów. Taki wykres nie mierzy postępowań, tylko papier.
  • Czas drogi przez Sejm liczymy od wpłynięcia projektu do głosowania, w którym Sejm uchwalił ustawę, a nie do podpisu Prezydenta. Sześć uchwalonych projektów nie ma w rejestrze etapu głosowania i tym mierzymy do ostatniego odnotowanego etapu, żeby nie wypadły z rozkładu bez śladu.
  • Rozkład czasu obejmuje wyłącznie ustawy uchwalone. Projekt, który leży, nie ma daty końca, bo nic się nie skończyło, i doliczenie go wymagałoby zgadywania, kiedy „umarł".
  • Nie oceniamy jakości projektów ani intencji wnioskodawców. Z rejestru nie wynika, czy projekt przepadł, bo był zły, czy dlatego, że nie miał kto go wnieść pod obrady. Pokazujemy, co się z nim stało, i na tym kończymy.
  • Projekt złożony w poprzedniej kadencji, a procedowany w tej, ma w rejestrze swoją pierwotną datę wpływu i my jej nie zmieniamy. Dlatego kilka spraw czeka dłużej, niż trwa ta kadencja.
  • Stan na dany dzień odtwarzamy z dat, które niesie rejestr. To odtworzenie z jego dzisiejszego brzmienia, nie zdjęcie zrobione tamtego dnia. Jeśli Sejm poprawi coś wstecznie, dawny wykres policzy się o tyle inaczej.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd" w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Możesz wziąć te wykresy do siebie

Pod każdym wykresem jest przycisk „Kopiuj wykres": jedno kliknięcie i kod do wklejenia masz w schowku. Wszystkie są zamrożone na datę z adresu i nigdy się same nie zmienią, więc tekst napisany dzisiaj będzie zgadzał się z wykresem również za rok. Podpis ze źródłem jest już w środku wykresu.

Same dane pochodzą z API Sejmu RP i nie są niczyją własnością. Nasza jest metoda liczenia, więc prosimy podpisywać „Źródło: Leniwy Poseł, na podstawie API Sejmu RP". Potrzebujesz innego cięcia: jeden resort, jeden klub, jedna kadencja wstecz? Napisz, policzymy.