Zapytanie pisemne nr 3769 · Sejm X kadencji
Zapytanie pisemne w sprawie dramatycznego opóźnienia i stanu niepewności inwestycji w kwestii przebudowy i modernizacji dworca kolejowego w Koszalinie
Autor: Marek Gróbarczyk (PiS) i 2 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 28 lipca 2026. Adresat: minister infrastruktury. Odpowiedź 28 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister infrastruktury | 31 lipca 2026 | 21 sierpnia 2026 | Odpowiedź 28 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Przedłużenie terminu z 13 sierpnia 2026, podpis: podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury - Piotr Malepszak
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
-
Odpowiedź z 18 września 2026, podpis: Podsekretarz stanu Piotr Malepszak
Treść zapytania
Szanowny Panie Ministrze!
Dramatyczne opóźnienie modernizacji dworca kolejowego w Koszalinie skupia się na trzech kluczowych kwestiach: błędach projektowych zagrażających konstrukcji, zerwaniu umowy z konsorcjum, a także niezrozumiałych i bulwersujących oraz przewlekłych przesunięciach przetargu na nowego wykonawcę.
Dla mieszkańców Koszalina i powiatu koszalińskiego oraz pasażerów kolei, a także ich pasjonatów sprawa rażącego opóźnienia modernizacji dworca kolejowego w Koszalinie nabiera charakteru „never-ending story”. Jednakowoż nie jest to opowieść filmowa ani baśniowa, lecz smutna i irytująca historia niekończącej się budowy nowego dworca kolejowego w Koszalinie.
Inwestycja, która miała być wizytówką Pomorza Środkowego i nowoczesnym, funkcjonalnym węzłem przesiadkowym, od dłuższego czasu pozostaje w całkowitym paraliżu.
Umowa z pierwotnym wykonawcą (konsorcjum Alstal) na realizację zadania wartego pierwotnie 44 mln zł została podpisana w lutym 2023 r., a prace rozbiórkowe ruszyły w marcu 2023 r. z planowanym terminem finału na koniec 2024 roku. Niestety, na początku 2024 r. prace wstrzymano z uwagi na poważne błędy w dokumentacji projektowej (dotyczące m.in. fundamentowania i statyki budynku), które wymagały kosztownego przeprojektowania. Ostatecznie Polskie Koleje Państwowe SA zdecydowały o odstąpieniu od umowy z dotychczasowym wykonawcą.
Mimo upływu miesięcy sytuacja wokół inwestycji przypomina biurokratyczny chaos i rażące zaniechania decyzyjne. Postępowanie przetargowe mające wyłonić firmę, która dokończy dzieło, było już wielokrotnie przekładane, obecnie z maja na lipiec 2026 roku. Aktualnie optymistyczne plany mówią o wznowieniu robót jesienią 2026 r. i zakończeniu dopiero w pierwszej połowie 2028 r. (a więc po wyborach parlamentarnych).
Oznacza to uzasadnioną niepewność co do realizacji inwestycji. Już mamy blisko 4-letnie opóźnienie względem pierwotnych zapowiedzi i nieakceptowalne, ciągłe utrudnienia i poważną uciążliwość dla podróżnych, którzy korzystają z prowizorycznych warunków w samym sercu Koszalina.
Pytania:
1. Jakie są szczegółowe, realne przyczyny tak głębokich zaniedbań w pierwotnej dokumentacji projektowej i kto poniesie odpowiedzialność finansową oraz dyscyplinarną za dopuszczenie do błędów zagrażających konstrukcji budynku?
2. Jaka jest aktualna, całkowita szacunkowa wartość inwestycji po uwzględnieniu prac dodatkowych i zamiennych oraz wzrostu kosztów wynikających z inflacji, skoro kwota 44 mln zł jest całkowicie nieaktualna?
3. Czy Polskie Koleje Państwowe SA dysponują twardymi gwarancjami prawnymi i finansowymi, że wyłonienie nowego wykonawcy w zaktualizowanym terminie doprowadzi do finalnego, oczekiwanego skutku, a jesienny powrót ekipy budowlanej na plac budowy nie będzie kolejną iluzją?
4. Jakie działania doraźne podjęto lub zostaną podjęte w celu efektywnej i przyjaznej dla podróżnych poprawy warunków obsługi pasażerów (w tym osób z niepełnosprawnościami) na czas trwania tego wieloletniego przestoju?
Podpisani posłowie
- Marek Gróbarczyk (PiS)
- Czesław Hoc (PiS)
- Marek Subocz (PiS)
Wszystkie zapytania pisemne kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.