Interpelacja nr 9913 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie naruszeń zasad uczciwej konkurencji, potencjalnych nieprawidłowości oraz wykluczenia polskich producentów w przetargu PKP Intercity na piętrowe elektryczne zespoły trakcyjne (EZT-y)
Autor: Andrzej Adamczyk (PiS) i 2 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 20 maja 2025. Adresat: minister infrastruktury. Odpowiedź 88 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister infrastruktury | 21 maja 2025 | 11 czerwca 2025 | Odpowiedź 88 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 7 września 2025, podpis: Podsekretarz stanu Piotr Malepszak
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze,
na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej kieruję interpelację poselską do ministra infrastruktury w sprawie naruszeń zasad uczciwej konkurencji, potencjalnych nieprawidłowości oraz wykluczenia polskich producentów w przetargu PKP Intercity na piętrowe elektryczne zespoły trakcyjne (EZT-y).
Z rosnącym niepokojem odnoszę się do przetargu PKP Intercity na dostawę 42 piętrowych elektrycznych zespołów trakcyjnych (EZT) z opcją na dodatkowe 30 składów, o szacowanej wartości 17 miliardów złotych[1]. Postępowanie to, będące największym w historii spółki, budzi poważne wątpliwości co do przestrzegania zasad uczciwej konkurencji, równego traktowania wykonawców, transparentności oraz zgodności z interesem publicznym, szczególnie w kontekście wykluczenia polskich producentów taboru kolejowego.
W mojej wcześniejszej interpelacji (nr 5823 z dnia 25.10.2024) poruszyłem problem warunków przetargu, które uniemożliwiają samodzielny udział polskim producentom, takim jak PESA, NEWAG czy FPS Cegielski, ze względu na wymagania dotyczące realizacji zamówień na dwusystemowe EZT-y o prędkości co najmniej 200 km/h oraz piętrowe pociągi o prędkości 160 km/h[2]. Odpowiedź podsekretarza stanu Piotra Malepszaka z dnia 14.11.2024 (sygn. MI-DI-060-5823/24) nie rozwiała moich obaw, wskazując jedynie, że warunki przetargu odzwierciedlają potrzeby PKP Intercity, a polscy producenci mogą uczestniczyć jako partnerzy zagranicznych podmiotów[3]. Takie wyjaśnienie pomija fakt, że specyficzne wymagania techniczne i proceduralne mogą faworyzować wąską grupę zagranicznych oferentów, takich jak Stadler czy Alstom, kosztem polskich firm i krajowego przemysłu.
Najnowsze informacje, w tym odwołanie złożone przez konsorcjum Siemens Mobility sp. z o.o. i Siemens Mobility GmbH, potwierdzają istnienie poważnych uchybień w Specyfikacji Warunków Zamówienia (SWZ)[1]. Konsorcjum podnosi pięć kluczowych zarzutów, które wskazują na naruszenia zasad Prawa zamówień publicznych:
- zbyt krótki termin składania ofert – 92 dni (do 17 lipca 2025 r.) jest niewystarczający dla złożonego zamówienia, co dyskryminuje wykonawców zagranicznych i narusza zasadę równego traktowania; Siemens Mobility sugeruje, że PKP Intercity świadomie ograniczyło czas, posiadając wiedzę o potrzebach oferentów[1];
- nierealny termin dostawy – wymóg dostarczenia pierwszych dwóch pociągów w ciągu 44 miesięcy jest, według odwołującego, obiektywnie niemożliwy do spełnienia przy zachowaniu uczciwej konkurencji; proponowany termin 52 miesięcy byłby bardziej zgodny z realiami rynkowymi[1];
- nieproporcjonalne kary umowne – kary sięgające 40% wartości dostawy są niejednoznaczne i zaburzają równowagę stron; Siemens Mobility apeluje o ich obniżenie do 10% oraz wprowadzenie dodatkowych zabezpieczeń, co wskazuje na potencjalne ryzyko nadużyć[1];
- nierównowaga stron w umowie – przerzucenie na wykonawcę ciężaru dowodu w przypadku zdarzeń losowych (np. siła wyższa, wandalizm) oraz odpowiedzialności na zasadzie ryzyka zniechęca oferentów i zwiększa koszty, co może prowadzić do mniej efektywnych wydatków publicznych[1];
- nieuzasadnione wymagania techniczne – wymagania dotyczące mocy pojazdu (≥ 5 MW) oraz konfiguracji napędów (asynchroniczne silniki sterowane mikroprocesorowo) są nadmierne i ograniczają konkurencję, w szczególności wymóg utrzymania prędkości przy wyłączaniu silników parami może wykluczać nowoczesne technologie, faworyzując producentów takich jak Stadler (z pociągami KISS) czy Alstom (z doświadczeniem w podobnych projektach), którzy spełniają te specyficzne kryteria[1]; takie zapisy budzą podejrzenia o dostosowanie przetargu pod konkretnych oferentów, ograniczając innowacyjność i zwiększając koszty dla podatników.
Powyższe zarzuty, w połączeniu z wcześniejszymi wątpliwościami dotyczącymi wykluczenia polskich producentów, wskazują na możliwość skonstruowania przetargu w sposób sprzyjający wybranym podmiotom[1]. Co więcej, odpowiedź na moją poprzednią interpelację nie odniosła się w sposób zadowalający do braku tarczy antykorupcyjnej CBA na etapie przygotowania przetargu, mimo że jest to moment szczególnie podatny na ryzyko nadużyć[3]. Wyjaśnienie, że PKP Intercity przeprowadziło dialog techniczny, nie tłumaczy, dlaczego warunki zostały sformułowane w sposób eliminujący polskich producentów, ani dlaczego nie uwzględniono uwag Siemens Mobility przed złożeniem odwołania[1,3].
Przetarg o wartości 17 miliardów złotych, finansowany częściowo ze środków publicznych, powinien być wzorem transparentności i wspierania krajowego przemysłu, a nie źródłem podejrzeń o faworyzowanie zagranicznych podmiotów kosztem polskich firm i interesu publicznego[2]. W kontekście odwołania Siemens Mobility oraz wcześniejszych kontrowersji istnieje pilna potrzeba ponownej oceny warunków przetargu i zapewnienia, że postępowanie spełnia najwyższe standardy uczciwości i efektywności.
W związku z powyższym zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
- Jak ministerstwo odniesie się do zarzutów Siemens Mobility dotyczących naruszenia zasad uczciwej konkurencji i równego traktowania wykonawców[1]? Czy planowane są działania w celu zapewnienia większej transparentności i konkurencyjności postępowania?
- Czy ministerstwo przeprowadziło analizę, czy wymagania techniczne SWZ (np. minimalna moc pojazdu, konfiguracja napędów) są uzasadnione i nie faworyzują określonych producentów, takich jak Stadler czy Alstom, kosztem innych, w tym polskich firm[1]? Jeśli tak, proszę o przedstawienie wyników tej analizy.
- Dlaczego PKP Intercity odrzuciło wnioski Siemens Mobility o wydłużenie terminu składania ofert i dostawy pierwszych pojazdów, mimo że mogłyby one zwiększyć liczbę oferentów i poprawić jakość ofert[1]?
- Jak ministerstwo zapewni, że nieproporcjonalne kary umowne i nierównowaga stron w umowie nie przełożą się na wyższe koszty dla podatników i ograniczenie konkurencji[1]?
- W jaki sposób ministerstwo zamierza wspierać polski przemysł kolejowy w kontekście tego przetargu, skoro obecne warunki wykluczają samodzielny udział krajowych producentów[2]?
- Jakie kroki podejmie ministerstwo, aby zagwarantować, że przetarg o tak dużej wartości nie będzie służył interesom wąskiej grupy zagranicznych producentów, a przyniesie korzyści polskiemu społeczeństwu i gospodarce[1,2]?
Źródła:
[1] Siemens Mobility złożył odwołanie w przetargu PKP Intercity na piętrowe EZT-y, Kolejowy Portal
[2] Interpelacja nr 5823 w sprawie wykluczenia polskich producentów z przetargu na 72 pociągi piętrowe dla PKP Intercity, Sejm RP
[3] Odpowiedź na interpelację nr 5823, Sejm RP
Podpisani posłowie
- Andrzej Adamczyk (PiS)
- Michał Moskal (PiS)
- Rafał Weber (PiS)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.