Interpelacja nr 9898 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie bezkarności gangów czeczeńskich na oczach polskiej Policji oraz braku działań służb państwowych w kwestii ich deportacji i likwidacji
Autor: Anita Czerwińska (PiS) i 2 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 19 maja 2025. Adresat: minister spraw wewnętrznych i administracji. Odpowiedź 29 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister spraw wewnętrznych i administracji | 22 maja 2025 | 12 czerwca 2025 | Odpowiedź 29 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Przedłużenie terminu z 5 czerwca 2025, podpis: sekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji - Czesław Mroczek
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
-
Odpowiedź z 11 lipca 2025, podpis: Sekretarz stanu Czesław Mroczek
Treść interpelacji
Składam interpelację w sprawie dramatycznej sytuacji mającej miejsce w Warszawie przy ul. Modlińskiej 6D, gdzie polscy i wietnamscy kupcy od miesięcy są zastraszani i fizycznie atakowani przez zorganizowaną grupę tzw. ochroniarzy czeczeńskiego pochodzenia. W świetle doniesień medialnych, relacji świadków, a także relacji parlamentarzystów, sytuacja ta przybiera znamiona całkowitej bezkarności agresorów, bierności polskiej Policji i obojętności organów ścigania.
Według relacji poszkodowanych oraz licznych nagrań wideo i relacji medialnych, gang uzbrojonych mężczyzn z Kaukazu – najprawdopodobniej obywateli Federacji Rosyjskiej czeczeńskiego pochodzenia – od miesięcy bije, zastrasza, gazuje i siłą usuwa legalnie działających kupców z terenu hali targowej. Funkcjonariusze Policji – w obecności których dochodziło do aktów przemocy – nie reagowali, a jedynie biernie obserwowali wydarzenia.
W szczególności bulwersuje fakt, że:
-
Kupcy z Modlińskiej, głównie Polacy i Wietnamczycy, są bici i terroryzowani przez uzbrojonych mężczyzn wyposażonych w kastety, łańcuchy, miotacze gazu, a nawet – jak wynika z relacji – broń palną i narkotyki.
-
Wśród tych osób zidentyfikowano ludzi będących „ochroniarzami“ wynajętymi przez spółkę, która nie jest właścicielem hali, a jedynie podmiotem wynajmującym ją od innego podmiotu.
-
Kupcy – którzy po tragicznym pożarze hali Marywilska zainwestowali swoje prywatne środki w adaptację nowej przestrzeni – zostali brutalnie wypędzeni ze swojego miejsca pracy, mimo że posiadali orzeczenia sądowe chroniące ich prawa.
-
Policja – zamiast chronić ofiary – opuszcza teren, zostawiając kobiety i seniorów na pastwę czeczeńskich bandytów. Na nagraniach ataki na Polaków i Wietnamczyków mają miejsce na oczach Policji!
-
Z relacji wynika, że grupa czeczeńska działała z pełnym poczuciem bezkarności, co budzi poważne podejrzenia o istnienie „cichej umowy“ między agresorami a władzami porządkowymi.
-
Istnieją poważne podejrzenia o związki tych grup z rosyjskimi służbami specjalnymi, co – w świetle ostatnich informacji o rosyjskim śladzie w podpaleniu Marywilskiej – powinno automatycznie uruchomić działania Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Szanowny Panie Ministrze, sytuacja, w której w środku stolicy europejskiego państwa funkcjonuje de facto strefa bezprawia kontrolowana przez obcych obywateli o statusie ochroniarzy – ale działających, jak zorganizowana grupa przestępcza – jest absolutnie niedopuszczalna i hańbiąca dla państwa polskiego.
W związku z powyższym uprzejmie proszę o odpowiedź na następujące pytania:
-
Dlaczego Policja nie reagowała na przemoc fizyczną i napaści ze strony uzbrojonych Czeczenów, mimo obecności funkcjonariuszy na miejscu? Czy zostały wyciągnięte konsekwencje wobec osób odpowiedzialnych za tę bierność?
-
Czy wobec czeczeńskich sprawców przemocy zostały wszczęte postępowania karne, a jeśli tak, to ilu z nich zostało zatrzymanych, oskarżonych, bądź deportowanych?
-
Czy MSWiA i podległe mu służby analizują powiązania tych osób z rosyjskimi służbami specjalnymi, zwłaszcza w kontekście doniesień o sabotażu i podpaleniu hali Marywilskiej?
-
Czy Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego prowadzi lub prowadziła działania operacyjne wobec spółki wynajmującej wskazane grupy „ochroniarskie“?
-
Czy osoby dopuszczające się przemocy posiadają legalny status pobytowy na terytorium RP? Czy zostały złożone wnioski o cofnięcie zezwoleń na pobyt lub deportację tych osób?
-
Czy rząd Donalda Tuska zamierza w jakikolwiek sposób przywrócić porządek publiczny w tej części stolicy, gdzie – jak wynika z relacji – Policja w istocie oddała kontrolę nad terenem prywatnej grupie zbrojnej złożonej z cudzoziemców?
-
Czy rząd RP ma świadomość, że tego rodzaju wydarzenia podważają autorytet państwa i prowadzą do poczucia kompletnej bezkarności wśród przestępców?
Opisane wydarzenia nie tylko wstrząsnęły opinią publiczną, ale również skompromitowały służby porządkowe i instytucje państwowe. Czas skończyć z patologią przymykania oczu na brutalne działania gangów czeczeńskich i natychmiast przywrócić elementarne poczucie bezpieczeństwa – nie tylko kupcom z Modlińskiej, ale wszystkim obywatelom Rzeczypospolitej.
Podpisani posłowie
- Anita Czerwińska (PiS)
- Dariusz Matecki (PiS)
- Andrzej Śliwka (PiS)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.