Interpelacja nr 9861 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie sytuacji doktorantów czwartego roku, którzy będą kontynuować kształcenie po 1 października 2025 r.
Autor: Jacek Osuch (PiS). Wpłynęło do Sejmu 15 maja 2025. Adresat: minister nauki i szkolnictwa wyższego. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister nauki i szkolnictwa wyższego | 20 maja 2025 | 10 czerwca 2025 | Odpowiedź w dniu terminu |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 10 czerwca 2025, podpis: Sekretarz stanu Karolina Zioło-Pużuk
Treść interpelacji
Doktoranci czwartego roku, którzy będą kontynuować kształcenie i przygotowywać rozprawę doktorską z dniem 1 października 2025 roku, całkowicie stracą stypendium, ubezpieczenie zdrowotne i zniżki na transport publiczny. Tymczasem, ze względów niezależnych od doktorantów (w tym m.in. pandemii COVID-19, wojny na Ukrainie i spowodowanych nią szoków inflacyjnych, wewnętrznych procedur uczelnianych, a czasem również problemów o charakterze zdrowotnym) zrealizowanie doktoratu w ciągu czterech lat jest w wielu przypadkach praktycznie niewykonalne.
Należy pamiętać o szczególnej sytuacji obecnych doktorantów czwartego roku. To doktoranci tzw. pandemiczni i wojenni, wyjątkowo poszkodowani w porównaniu z innymi rocznikami, w tym zwłaszcza z doktorantami obecnie zaczynającymi kształcenie. Obecni doktoranci czwartego roku przez pierwsze dwa lata (2021–2023) otrzymywali stypendium na poziomie ok. 2000 zł, mimo że już wtedy wartość nabywcza tych środków została zjedzona przez inflację. Z podwyżek o 30% obecni doktoranci skorzystali dopiero na końcowym etapie swojego kształcenia. Ponadto przez pierwsze dwa lata obecni doktoranci czwartego roku nie mieli możliwości normalnego kształcenia się i prowadzenia badań ze względu na pandemię. Dużym szokiem, który bez wątpienia wpłynął na proces kształcenia i prowadzenia badań, był także wybuch wojny na Ukrainie w lutym 2022 roku. Jego efektem był m.in. kryzys mieszkaniowy – skokowy wzrost czynszów w akademikach i wynajmowanych mieszkaniach (nawet dwukrotny) oraz niedostępność miejsc w akademikach, przy czym stypendium doktoranckie nadal wynosiło wtedy 2100 zł. Doktoranci musieli zatem skoncentrować się na sprawach bytowych kosztem opóźnień w badaniach.
Zaopiekowanie się finansowe doktorantami będącymi na ostatniej prostej państwu polskiemu się po prostu opłaci – w interesie nas wszystkich jest udzielenie takiego wsparcia, aby doktoranci mogli jak najszybciej dokończyć rozprawę doktorską zamiast koncentrowania się wyłącznie na sprawach bytowych. Obecnie osoby będące na czwartym roku przeżywają dylemat: czy kończyć doktorat i poświęcać temu czas, czy raczej skoncentrować się na szukaniu pracy, bo jeżeli tego nie zrobią, to od 1 października pozostaną bez środków do życia i bez ubezpieczenia zdrowotnego. Brak jakiegokolwiek stypendium po 1 października powoduje, że wiele osób zmuszonych jest skoncentrować się na poszukiwaniu pracy, czego efektem jest niedokończenie procesu kształcenia.
W związku z powyższym proszę o udzielenie mi odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy minister planuje wdrożyć doraźny mechanizm finansowy, który zabezpieczy sytuację, w której obecnie znajdują się doktoranci czwartego roku, tak aby mogli oni dokończyć naukę bez dodatkowego stresu wywołanego troską o swoje warunki bytowe?
2. Czy przewiduje się wprowadzenie rozwiązań długofalowych w zakresie wspierania doktorantów czwartego roku, a jeśli tak, to jaką będą one mieć formę i kiedy należy spodziewać się ich wejścia w życie?
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.