Interpelacja nr 9775 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie przedsiębiorców gospodarujących odpadami
Autor: Dariusz Piontkowski (PiS). Wpłynęło do Sejmu 8 maja 2025. Adresat: minister klimatu i środowiska. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister klimatu i środowiska | 12 maja 2025 | 2 czerwca 2025 | Odpowiedź 3 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 30 maja 2025, podpis: Podsekretarz stanu Anita Sowińska
Treść interpelacji
W związku ze zgłaszanym przez przedsiębiorców gospodarujących odpadami zagrożeniem zaprzestania działalności z powodu niewydania w ustawowym terminie nowej decyzji administracyjnej pozwalającej na kontynuację działalności gospodarczej związanej z gospodarką odpadami z dużym niepokojem przyglądam się bieżącej sytuacji. Od kilku lat docierały do mnie informacje o przewlekłości postępowań dotyczących zmiany decyzji sięgającej nawet kilku lat. Teraz problem odżywa w związku z potrzebą uzyskania nowej decyzji.
Z informacji, jakie otrzymałem od przedsiębiorców, wynika, że problem pogłębił się po 2018 r. – tj. po nowelizacji ustawy o odpadach – chodzi o ustawę z dnia 20 lipca 2018 r. o zmianie ustawy o odpadach oraz niektórych innych ustaw. Była to tzw. ustawa pożarowa, ponieważ impulsem do wprowadzenia nowych regulacji były liczne w tamtym czasie pożary nielegalnych miejsc deponowania odpadów.
Ustawa zobligowała wszystkich przedsiębiorców prowadzących działalność w zakresie gospodarowania odpadami do dostosowania posiadanych decyzji – wnioski miały być złożone najpóźniej do dnia 5 marca 2020 r. W związku z tym, że do ustawy musiały być jeszcze wydane przepisy wykonawcze, a ponadto przedsiębiorcy musieli m.in. wykonać operaty przeciwpożarowe oraz zainstalować monitoringi wizyjne, z oczywistych względów zdecydowana większość wniosków o zmianę decyzji wpłynęła właśnie w 2020 r. tuż przed upływem ostatecznego termin na jego złożenie.
Lawina wniosków, która w tamtym czasie spłynęła zwłaszcza do urzędów marszałkowskich (ponieważ wszystkie instalacje przewidziane od magazynowania powyżej 3000 ton odpadów w skali roku z mocy ustawy wymagają decyzji marszałka), spowodowała paraliż urzędów. Bez wątpienia nałożyły się na to problemy interpretacyjne wynikające z nowych regulacji (np.: jak liczyć pojemności magazynów, jak liczyć zabezpieczenia roszczeń) oraz epidemia Covid-19. Dodać trzeba, że każda instalacja przed wydaniem decyzji wymagała kontroli ze strony straży pożarnej oraz WIOŚ – który również był przeciążony liczbą kontroli wynikających ze zmiany przepisów (oprócz tego realizowane były kontrole planowe oraz interwencyjne). W rezultacie większość przedsiębiorców czekała na wydanie decyzji dostosowującej 3-4 lata, a niektórzy nie mają tej decyzji do dzisiaj.
Tymczasem w 2024 r. i 2025 r. upływa 10-letni okres obowiązywania decyzji z zakresu gospodarki odpadami – które były wydawane w latach 2014 i 2015 – po wejściu w życie ustawy z dnia 14 grudnia 2012 r. o odpadach. Oznacza to, że w tym okresie, tj. w 2024 r. i 2025 r., do urzędów wpłynęła i jeszcze wpłynie kolejna fala wniosków o wydanie decyzji administracyjnych.
Dostrzegając problem wynikający z ogromnej liczby wniosków w urzędach, ustawodawca wprowadził do ustawy o odpadach art. 226a w brzmieniu następującym:
Art. 226a.
1. W okresie do dnia 31 grudnia 2025 r. zezwolenie na zbieranie odpadów lub zezwolenie na przetwarzanie odpadów nie wygasa ze względu na upływ czasu, na jaki zostało wydane, jeżeli posiadacz odpadów w terminie nie później niż trzy miesiące przed upływem tego czasu złoży wniosek o wydanie nowego zezwolenia na zbieranie odpadów lub zezwolenia na przetwarzanie odpadów.
2. Dotychczasowe zezwolenie na zbieranie odpadów zezwolenie na przetwarzanie odpadów wygasa w dniu następującym po dniu, w którym:
1) nowe zezwolenie, decyzja o odmowie wydania nowego zezwolenia albo decyzja o umorzeniu postępowania w sprawie wydania nowego zezwolenia stały się ostateczne, albo
2) wniosek o wydanie nowego zezwolenia właściwy organ pozostawił bez rozpatrzenia.
Czyli, jeżeli przedsiębiorca na 3 miesiące przed wygaśnięciem posiadanej decyzji złoży wniosek, to nawet jeśli postępowanie będzie się przeciągało, może prowadzić działalność na dotychczasowych warunkach – nie dłużej jednak niż do końca 2025 r.
Przedsiębiorcy, mając na uwadze doświadczenia z lat ubiegłych, twierdzą, że w zasadzie pewne jest, że większość z nich nie uzyska nowej decyzji do końca 2025 r., tym bardziej że przedsiębiorcy musieli wdrożyć nowe warunki ochrony przeciwpożarowej, przeorganizować magazyny, wykonać nowe operaty przeciwpożarowe, niektóre urzędy z uwagi na przeorganizowanie magazynów (które jest traktowane jako zmiana dotychczasowej działalności) żądają od przedsiębiorców nowej decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach. Krótko mówiąc – nowy wniosek to wcale nie formalność – przedsiębiorca na nowo musi przejść całą skomplikowaną procedurę w organie oraz kontrolę ze strony WIOŚ i straży pożarnej. Na to nakładają się zmiany w zakresie interpretacji przepisów w zakresie pozwoleń zintegrowanych, co skutkuje tym, że przedsiębiorcy, którzy dotychczas prowadzili działalność na podstawie decyzji sektorowych – pomimo braku zmian w przepisach, w myśl nowej wykładni przepisów ze strony Ministerstwa Klimatu i Środowiska – muszą uzyskać pozwolenia zintegrowane. Już tylko na marginesie dodam, że procedura wydania pozwolenia zintegrowanego jest znacznie bardziej skomplikowana niż w przypadku decyzji sektorowej i choć same przepisy dają organowi 6 miesięcy na wydanie pozwolenia, zwykle procedura trwa 2-3 lata.
Zatem w dniu 1 stycznia 2026 r. ci spośród przedsiębiorców, którzy nie otrzymają decyzji, będą musieli firmę zamknąć. Natomiast ci przedsiębiorcy, którym decyzje wygasają w końcu 2025 r. czy w 2026 r., nie mogą w ogóle skorzystać z dobrodziejstwa art. 226a ustawy o odpadach, ponieważ nie będzie on miał tu praktycznego zastosowania. Szans na to, że w 2026 r. cokolwiek się zmieni nie ma – czas oczekiwania na nową decyzję może się jedynie wydłużyć. Ponadto przedsiębiorcy zauważają, że od 1 stycznia 2026 r. w wielu gminach może nie być firmy uprawnionej do odbioru odpadów komunalnych, może też zabraknąć firmy, która odbierze odpady medyczne, rozbiórkowe i inne. Mogą powrócić obrazki z początku wprowadzania nowego systemu odbioru odpadów przez gminy, gdzie w wielu miejscach tygodniami zalegały śmieci, których nie było komu odebrać.
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:
- Czy przedstawiony problem jest znamy ministerstwu?
- Czy ministerstwo zamierza podjąć działanie legislacyjne w tej sprawie i ewentualnie w jakim kierunku?
- Czy wszystkie podmioty gospodarujące odpadami zakończyły proces zmiany decyzji i dokonały zabezpieczenia roszczeń w odpowiedniej wysokości wynikającej ze zmiany ustawy o odpadach z 20 lipca 2018 r. Jeżeli nie wszystkie, to jaki procent firm działa bez zmienionej decyzji (decyzje sektorowe i pozwolenia zintegrowane) i zabezpieczenia roszczeń, z wyszczególnieniem liczby oraz nazw firm działających na podstawie niezmienionego pozwolenia zintegrowanego?
- Czy prawdą jest, że postępowania o zmianę decyzji lub uzyskanie nowej decyzji administracyjnej w zakresie gospodarowania odpadami trwają tak długo, jak przedstawiają przedsiębiorcy?
- Część organów wydających decyzje administracyjne na gospodarowanie odpadami żąda zabezpieczenia roszczeń od teoretycznej masy możliwej do magazynowania odpadów przyjętych do przetwarzania jak i masy magazynowanych odpadów po przetworzeniu, a część tylko od odpadów przyjętych do przetwarzania. Czy zatem ministerstwo zamierza uregulować tę kwestię w taki sposób, aby nie było rozbieżności interpretacyjnych?
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.