Przejdź do treści

Interpelacja nr 965 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie działań Ministerstwa Klimatu i Środowiska przeciwko interesom mieszkańców Pogórza Przemyskiego i Bieszczadów

Autor: Andrzej Zapałowski (Konfederacja). Wpłynęło do Sejmu 16 stycznia 2024. Adresat: minister klimatu i środowiska. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister klimatu i środowiska 30 stycznia 2024 20 lutego 2024 Odpowiedź 8 dni przed terminem

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 12 lutego 2024, podpis: Podsekretarz stanu Mikołaj Dorożała

    i00965-o1.pdf

Treść interpelacji

Pani Minister,

jednym z podstawowych zadań Ministerstwa Klimatu i Środowiska jest prowadzenie takiej polityki w środowisku przyrodniczym, aby chronić przyrodę, zwracając także uwagę na to, aby nie pogarszać przy tym bezpieczeństwa i jakości życia mieszkańców. Przez kilkadziesiąt lat państwo polskie doprowadziło na terenach, gdzie było przeludnienie na przełomie XIX i XX w., do sytuacji, w której lasy i gospodarka leśna uzyskały standardy przewyższające średnią europejską. Zarówno wiek lasów, jak i ich jakość na terenie Pogórza Przemyskiego i Bieszczadów osiągnęły najwyższy poziom. Wszystko to odbywało się przy odpowiedniej gospodarce leśnej i przy uwzględnieniu potrzeb gospodarczych i zawodowych mieszkającej tutaj ludności.

Obecne zamiary zburzenia tej równowagi poprzez ideologiczne założenia określonych środowisk doprowadzą do daleko idącej ingerencji w przyrodzie, a przede wszystkim w środowisku społecznym.

Jedną z podstawowych funkcji lasów jest właśnie funkcja społeczna. Dzięki prowadzeniu zrównoważonej gospodarki leśnej przez nadleśnictwa oraz samych mieszkańców na omawianym obszarze w namacalny sposób możemy doświadczyć wielu udogodnień, jakie zostały oddane społeczeństwu za darmo. Zbudowanie wielu ścieżek przyrodniczych, wieży widokowej, wiat, wybudowanie zagrody pokazowej dla żubrów, wybudowanie trasy narciarskiej i wielu innych nie byłoby możliwe gdyby nie finansowanie, które pochodzi z zrównoważonej gospodarki leśnej. Dzisiaj to zlokalizowane tam nadleśnictwa są magnesem dla turystów, którzy mogą przyjechać na Pogórze Przemyskie i w Bieszczady i bez żadnych ograniczeń mogą korzystać z daru, jakim jest las. Sposób gospodarowania jest prowadzony tak, aby była utrzymana ciągłość istnienia drzewostanów, w znakomitej większości wykorzystując odnowienia naturalne. Ten sposób prowadzenia gospodarki leśnej pozwala zaspokoić potrzeby na wielu płaszczyznach i daje nam wiele korzyści z lasu; produkuje tlen, oczyszcza powietrze, jest miejscem uprawiania sportów, obdarowuje nas bogactwem grzybów, jagód, ziół, dostarcza drewna, pomaga nam się odprężyć, jest miejscem życia wielu gatunków roślin i zwierząt, które tak lubimy podziwiać podczas spacerów, reguluje gospodarkę wodną itd.

Pozyskanie drewna w nadleśnictwach odbywa się na podstawie umów zawartych pomiędzy zakładami usług leśnych a nadleśnictwami. Decyzja Pani Minister spowodowała, iż umowy, jakie były zawarte na rok 2024, zostały bez mała zerwane, gdyż uległy znaczącym zmianom, które skutkują niewywiązaniem się z umowy. Niektóre zamówienia z umowy zostały zredukowane o 50, 70, a czasem 100%. Przedsiębiorcy leśni zostali zwyczajnie oszukani przez ministerstwo. Pani Minister obiecała bowiem, po pierwsze, konsultacje ze wszystkimi stronami w tej sprawie, których nie było, a po drugie, ingerencja w redukcję umowy miała nie przekraczać wartości 20-30%.

Zastanawiające jest, czy Pani Minister ma świadomość tragedii mnóstwa rodzin, do jakich doprowadziła tym poleceniem, które skutkuje tym, iż przedsiębiorcy leśni z dnia na dzień zostali bez środków do życia i często z kredytami sięgającymi nawet po kilka milionów złotych, które zostały zaciągnięte m.in. na modernizację i zakup maszyn do pracy w lesie, a rata miesięczna wynosi nawet do 24 000 zł. Co to oznacza? Często w tym wypadku będzie to oznaczać, iż jedyny żywiciel rodziny pójdzie do więzienia, jego rodzina zostaje skazana na skrajną biedę, ubóstwo, wykluczenie społeczne, a majątek zlicytowany przez komornika i wyprzedany…

W chwili obecnej zarówno przedsiębiorcy, jak i ich pracownicy zostali skazani na emigrację zarobkową, i to w środku zimy, a jak wiadomo, są to tereny mało przyjazne zimową porą. Nie da się ukryć, iż działanie Pani Minister będzie miało ujemne skutki finansowe także dla budżetu państwa polskiego.

W związku z powyższym proszę odpowiedzieć na pytania:

  1. Czy ktoś anulował dotychczasowe wieloletnie konsultacje społeczne z samorządami, organizacjami społecznymi i zawodowymi, dotyczące skutków i stanowisk wobec tworzenia parków narodowych lub rezerwatów przyrody na wspomnianych obszarach?
  2. Czy ideologiczne podejście określonych grup politycznych jest ważniejsze od bezpieczeństwa społecznego i socjalnego mieszkańców Pogórza Przemyskiego i Bieszczad?
  3. Czy konstytucyjna gwarancja zawarta w art. 71 ust. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, gdzie czytamy, iż „Państwo w swojej polityce społecznej i gospodarczej uwzględnia dobro rodziny”, nie dotyczy mieszkańców gmin, na terenie których proponuje się tworzenie nowych parków narodowych?
  4. Czy rządu nie interesuje los setek firm i tysięcy pracowników żyjących z gospodarki leśnej?
  5. Czy ktoś z osób decyzyjnych był w ogóle na tych terenach, aby zapoznać się ze stanowiskiem społeczeństwa, pochylając się jednocześnie nad problemami tychże mieszkańców?
  6. Czy osoby podejmujące te niekorzystne decyzje posiadają wiedzę, że na ww. terenach głównym przemysłem jest wszystko związane z gospodarką leśną (począwszy od zalesień, pielęgnacji drzewostanów, pozyskania drewna, obróbki, produkcji)?

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.