Interpelacja nr 9643 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie rażącej niesprawiedliwości w zakresie uprawnień emerytalnych żołnierzy zawodowych oraz konieczności naprawienia krzywdy wynikłej z reformy emerytalnej z 1998 r.
Autor: Jarosław Sachajko (Demokracja). Wpłynęło do Sejmu 30 kwietnia 2025. Adresat: minister obrony narodowej. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister obrony narodowej | 9 maja 2025 | 30 maja 2025 | Odpowiedź 11 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 19 maja 2025, podpis: Sekretarz stanu Paweł Bejda
-
Przedłużenie terminu z 30 maja 2025, podpis: sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej - Paweł Bejda
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
Treść interpelacji
Szanowny Panie Premierze,
zwracam się z interpelacją dotyczącą problemu rażącego, systemowego nierównego traktowania żołnierzy zawodowych w zakresie prawa do świadczeń emerytalnych. Chodzi o żołnierzy, którzy po zakończeniu służby wojskowej podejmowali zatrudnienie w sektorze cywilnym, odprowadzając składki na Fundusz Ubezpieczeń Społecznych. Mimo to, na skutek zmian prawnych zainicjowanych przez rząd Jerzego Buzka, w którym funkcję ministra obrony narodowej pełnił Janusz Onyszkiewicz, żołnierze ci zostali pozbawieni prawa do pobierania należnych im dwóch emerytur.
Przypomnę, że reforma z 17 grudnia 1998 r. doprowadziła do zmiany zasad zaopatrzenia emerytalnego służb mundurowych. Warto przy tym zaznaczyć, że zarówno Jerzy Buzek, jak i Janusz Onyszkiewicz, po zakończeniu swoich funkcji rządowych związali się politycznie z ugrupowaniami liberalno-lewicowymi, reprezentując podejście odległe od tradycyjnych wartości patriotycznych i prospołecznych. Dla porządku należy przypomnieć, iż prace nad reformą systemu emerytalnego, której wynikiem była ustawa z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, oraz zmiany w zaopatrzeniu emerytalnym służb mundurowych zostały rozpoczęte przez rząd Włodzimierza Cimoszewicza (koalicja SLD–PSL).
Warto podkreślić, że żołnierze ci nie byli funkcjonariuszami tajnych służb PRL, a wielu z nich chroniło suwerenność i granice Rzeczypospolitej w trudnych czasach zimnej wojny. Należy też zauważyć, że to piony polityczne w wojsku (wydziały polityczno-wychowawcze, Główny Zarząd Polityczny WP, Zarząd Wychowawczo-Polityczny WP, a później Zarząd Wychowawczo-Społeczny WP) realizowały cele komunistycznej indoktrynacji. Co istotne, liczebność tych pionów na przestrzeni lat zmieniała się i w pewnych okresach przekraczała 15 tys. osób.
Proponuję, aby projekt ewentualnej ustawy naprawczej wyłączył z możliwości uzyskania dodatku emerytalnego osoby związane z pionami politycznymi w wojsku, tak aby rzeczywista naprawa krzywd objęła żołnierzy liniowych i specjalistów, a nie aparat ideologiczny minionego ustroju.
Warto również zauważyć, że problem nierównego traktowania nie dotyczy wyłącznie żołnierzy. Rolnicy, którzy przez lata odprowadzali składki do KRUS, również borykają się z ograniczeniami w dostępie do pełnych świadczeń emerytalnych w przypadku podejmowania pracy w innych sektorach. Podobnie jak żołnierze, rolnicy czują się pokrzywdzeni przez system, który nie uwzględnia w pełni ich wkładu w gospodarkę i społeczeństwo. Wspólne dla tych grup jest poczucie marginalizacji i braku odpowiedniego wsparcia ze strony państwa.
Z głębokim rozczarowaniem należy odnotować, że obecna władza, która deklaruje przywracanie sprawiedliwości społecznej, podejmuje działania zmierzające do przywrócenia emerytur byłym funkcjonariuszom aparatu bezpieczeństwa PRL (dawnym funkcjonariuszom UB, SB i innym) odpowiedzialnym za represje w czasach PRL. Tego rodzaju decyzje, podejmowane pod hasłem „naprawy krzywd”, budzą oburzenie wśród emerytowanych żołnierzy, którzy nigdy nie byli związani z aparatem represji, a mimo to są pomijani w reformach emerytalnych. Wstyd i hańba, że państwo polskie znajduje środki na przywracanie świadczeń „UBekom”, podczas gdy los żołnierzy, którzy z honorem służyli ojczyźnie, pozostaje niezauważony. Tego rodzaju polityka jest nie tylko niesprawiedliwa, ale również podważa zaufanie do instytucji państwa.
Szanowny Panie Premierze uprzejmie proszę o odpowiedź na poniższe pytania:
- Czy rząd planuje przywrócenie praw emerytalnych żołnierzom zawodowym, których prawa zostały ograniczone wskutek zmian z 1998 roku?
- Czy zostanie przygotowany projekt ustawy umożliwiający pobieranie drugiej emerytury lub dodatku emerytalnego – z FUS – za cywilne okresy zatrudnienia?
- Czy rząd planuje wyłączenie z tych uprawnień osób, które były funkcjonariuszami pionów politycznych Wojska Polskiego?
- Ilu żołnierzy zawodowych zostało poszkodowanych wskutek zmian przepisów w 1998 roku?
- Ilu z tych poszkodowanych żyje według najnowszych danych?
- Jaki byłby szacunkowy koszt roczny i całkowity przywrócenia uprawnień dla poszkodowanych żołnierzy?
- Dlaczego obecna władza priorytetowo traktuje przywracanie emerytur byłym funkcjonariuszom SB, pomijając jednocześnie potrzeby emerytowanych żołnierzy zawodowych, którzy nie byli związani z aparatem represji?
- Czy rząd planuje podjęcie działań na rzecz poprawy sytuacji rolników, którzy podobnie jak żołnierze borykają się z ograniczeniami w dostępie do pełnych świadczeń emerytalnych?
- Jakie były długofalowe skutki reformy emerytalnej wprowadzonej w 1999 r. przez rząd Jerzego Buzka i Janusza Onyszkiewicza dla środowiska wojskowego i czy rząd dysponuje analizami w tym zakresie?
- Proszę o opisanie sytuacji emerytalnej sędziów oraz prokuratorów z czasów PRL oraz dlaczego zostali oni inaczej potraktowani przez reformę Jerzego Buzka.
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.