Interpelacja nr 9081 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie bezpieczeństwa Polski i przygotowań do ewentualnego konfliktu zbrojnego
Autor: Anna Gembicka (PiS) i 1 inny poseł. Wpłynęło do Sejmu 7 kwietnia 2025. Adresat: minister obrony narodowej. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister obrony narodowej | 14 kwietnia 2025 | 5 maja 2025 | Odpowiedź 5 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 30 kwietnia 2025, podpis: Sekretarz stanu Paweł Bejda
-
Przedłużenie terminu z 7 maja 2025, podpis: sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej - Paweł Bejda
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
Treść interpelacji
Szanowny Panie Premierze,
dzisiaj, 4 kwietnia 2025 roku, to chwila, w której powinniśmy spojrzeć prawdzie w oczy i zawołać z całą mocą: Polska stoi na skraju przepaści! Sytuacja geopolityczna wokół nas jest dramatyczna, a brak zdecydowanych działań rządu w obliczu narastającego zagrożenia ze strony Rosji budzi przerażenie i gniew. Jak długo jeszcze będziemy znosić polityczne rozgrywki, puste obietnice i brak odpowiedzialności za bezpieczeństwo naszej ojczyzny? Czy naprawdę musimy czekać aż historia znów zatoczy koło i przypomni nam o tragicznych konsekwencjach zaniedbań?
Przyjrzyjmy się faktom: w 2024 roku planowano przeznaczyć na obronność 4,2% PKB. Jednakże, wykonanie budżetu obronnego w 2023 roku osiągnęło poziom 3,7% PKB. W związku z tym nasuwa się pytanie o efektywność realizacji zaplanowanych wydatków oraz przyczyny niewykorzystania pełnego budżetu na obronność, dodatkowo nie podpisano kluczowych umów na zakup uzbrojenia oraz produkcję w Polsce, które mogłyby odstraszyć potencjalnego agresora. W 2022 roku podpisano umowę z Koreą Południową na dostawę 1000 czołgów K2, z czego 180 miało trafić do Polski do końca 2025 roku, a pozostała część miała być produkowana w Polsce, dając pracę tysiącom Polaków i budując naszą niezależność militarną. Do marca 2025 roku dostarczono zaledwie 35 czołgów (dane z MON), a umowa na produkcję K2PL w Polsce nadal nie została sfinalizowana. Zamiast tego mamy chaos, skłócone społeczeństwo i mgliste zapewnienia rządu Donalda Tuska, że Francuzi i Brytyjczycy przyjdą nam z pomocą. Czy historia niczego nas nie nauczyła? W 1939 roku zaufaliśmy odległym sojusznikom – Francja i Wielka Brytania obiecywały wsparcie, a efektem była samotna walka i rozbiór Polski. „Umiesz liczyć, licz na siebie” – ta zasada powinna być wyryta w sercu każdego Polaka, a nie naiwna wiara w cudze siły i odwagę! Minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz wraz ze swoim ugrupowaniem, gdy był w opozycji, składał poprawki do ustawy o obronie Ojczyzny oraz ustawy budżetowej, aby 50% wydatków na zbrojenia wydawać w polskich zakładach produkcyjnych. Obecnie, gdy rządzi już drugi rok, nie realizuje własnych obietnic, w polskich zakładach wydaje jedynie ok. 30%.
Słowa generała Leona Komornickiego, byłego zastępcy szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego, brzmią jak dzwon alarmowy. W artykule na onet.pl z 13 marca 2025 roku ostrzega: jeśli nie dojdzie do zawarcia pokoju na Ukrainie, a rozłam w NATO będzie postępował, Rosja zaatakuje kraje bałtyckie – być może już pod koniec tego roku lub na początku przyszłego (https://www.onet.pl/informacje/onetwiadomosci/polski-general-kresli-czarny-scenariusz-rosja-zaatakuje-kraje-baltyckie/nr0v298,79cfc278). Pan Generał obszernie wyjaśnił swoje stanowisko w wywiadach: Polska bez strategii. Europa poradzi sobie bez USA? Jakie są ambicje Putina (https://www.youtube.com/watch?v=pRfalxFH1Q0) oraz PRZERAŻAJĄCA WIZJA KOMORNICKIEGO. KONFLIKT ROSJI I NATO. POLSKA NA WOJNIE? | PUNKTY ZAPALNE (https://www.youtube.com/watch?v=63MdF8hKZ9Q). To nie są domysły, to prognoza człowieka, który zna wojnę z autopsji. W podobnie alarmistycznym tonie wypowiada się redaktor Marek Budzisz np. w „Rząd opowiada banialuki. Muszą złapać kontakt z rzeczywistością. UE nie ma sił wojskowych” (https://www.youtube.com/watch?v=UKDmEDNMDP8).
Ukraina, która walczy na wschodzie, kupuje nam czas, ale bez zdecydowanego wsparcia może przegrać, stając się upadłym państwem na wzór Syrii czy Gruzji. A co robi rząd w tej sytuacji? Skłóca Polaków zamiast jednoczyć nas w obliczu zagrożenia. Obiecuje, że ktoś inny nas obroni zamiast budować naszą siłę. To nie tylko brak odpowiedzialności – to igranie z losem narodu!
Rosja, zgodnie z dekretem Putina z września 2024 roku, dąży do utrzymania 1,5 miliona aktywnych żołnierzy. Szacunki wskazują, że na kwiecień 2025 roku liczba ta oscyluje między 1,4 a 1,5 miliona, a liczba rezerwistów to ponad 2 mln.
Europa nie daje nam powodów do optymizmu. Budowa jej zdolności obronnych to fikcja na papierze. Plany, takie jak PESCO czy Kompas Strategiczny, miały pozwolić na utworzenie sił szybkiego reagowania w liczbie 5 tys. żołnierzy do 2025 roku – z pewnością ta liczba przerazi generałów Putina. Część państw UE blokuje nowe pomysły finansowania zbrojeń, bojąc się dalszego zadłużania. Europa słabnie – jej udział w globalnym PKB spadł z 27% w latach 90. do 14% w 2023 roku, obecnie jest jeszcze gorzej.
Produkcja militarna Rosji miażdży nas w liczbach: 2100 czołgów rocznie wobec 50 nowych i 150 modernizowanych w całej Europie, produkcja pocisków Rosji to 3 mln, Europa liczy, że w przyszłym roku będzie produkowała 1,5 mln, nad dysproporcją w produkcji dronów czy pocisków manewrujących lepiej spuścić kurtynę milczenia.
Polska ma amunicję na dwa tygodnie walki – dwa tygodnie! – jak przyznał szef BBN. Czy to jest przygotowanie Polski do odstraszania, czy tak jak w XVIII wieku zaproszenie do zaatakowania? Czy tak wygląda strategia obrony narodu?
Nie możemy dłużej udawać, że wszystko będzie dobrze. Pana rząd musi przestać opowiadać bajki o „wielkiej Europie” i cudzych armiach, które nas uratują. Historia uczy, że sojusznicy z daleka ryzykują mało, a my płacimy najwyższą cenę. Polska musi stać się „Izraelem Europy” – krajem, który odstrasza, a nie błaga o pomoc. Potrzebujemy „miecza”, nie tylko tarczy – zdolności ofensywnych, które sprawią, że Rosja kilka razy się zastanowi, zanim nas zaatakuje. Potrzebujemy społeczeństwa zjednoczonego, a nie rozbitego politycznymi awanturami. Potrzebujemy elit, które rozumieją, że bezpieczeństwo to nasz obowiązek, a nie kolejny raz liczyć na prezent od innych.
Szanowny Panie Premierze,
to nie czas na piękne frazesy – to czas na działanie! Jeśli teraz nie zainwestujemy w armię, nie wzmocnimy sojuszy regionalnych, nie przygotujemy społeczeństwa, jutro możemy obudzić się w świecie, w którym Polska znów będzie polem bitwy. Nie chcę, by nasze dzieci pytały, dlaczego nic nie zrobiliśmy, gdy był na to czas. Apeluję z głębi serca – obudźmy się, zanim będzie za późno! Niech „umiesz liczyć, licz na siebie” stanie się nie tylko hasłem, ale realną polityką przetrwania.
Panie Premierze, w imieniu milionów zaniepokojonych Polaków zwracam się do Pana z konkretnymi pytaniami, na które domagam się jasnych odpowiedzi:
1. Dlaczego w ubiegłym roku nie wykorzystano 4,2% PKB na zbrojenia? Gdzie podziały się te środki, które powinny wzmocnić naszą armię?
2. Dlaczego nie podpisano umów na zakup uzbrojenia i produkcję czołgów K2 w Polsce? Czy brak tych kontraktów wynika z opieszałości, czy z celowej polityki? W 1939 oceniano, iż Niemcy zaatakują w 1941 roku – nie zaczekali?
3. Jak Pan zamierza odpowiedzieć na ostrzeżenia generała Komornickiego, który przewiduje atak Rosji na kraje bałtyckie jeszcze w tym roku? Czy mamy plan na wypadek eskalacji?
4. Skąd pewność, że Francja i Wielka Brytania nas obronią, skoro historia pokazała, że odlegli sojusznicy zawodzą w kluczowych momentach? Ilu żołnierzy francuskich oraz brytyjskich stacjonuje w Polsce, ile i jaki sprzęt francuski i brytyjski jest zmagazynowany na terytorium Polski?
5. Jak długo jeszcze Polska będzie miała amunicję tylko na dwa tygodnie walki? Kiedy zobaczymy realne zwiększenie zapasów i produkcji?
6. Dlaczego rząd skłóca społeczeństwo, zamiast budować jedność w obliczu zagrożenia? Czy w obliczu realnego militarnego zagrożenia nie czas skończyć dzielić społeczeństwa?
7. Czy Polska aktywnie działa na rzecz regionalnych sojuszy – z krajami bałtyckimi, Skandynawią, a z drugiej strony ze Słowacją, Węgrami i Turcją – czy wciąż polega na mglistej „europejskości”?
8. Jakie konkretne inwestycje w zdolności ofensywne – „miecz”, a nie tylko „tarczę” – planuje rząd, by odstraszyć Rosję?
9. Kiedy rząd zamierza wypełnić obietnicę wydawania 50% na zakup uzbrojenia w polskich zakładach produkcyjnych?
10. Dlaczego rząd atakuje administrację Donalda Trumpa, wypychając USA z Europy? Jak zapewnimy sobie bezpieczeństwo w takim scenariuszu?
11. Kiedy przestaniemy być strefą zgniotu między Wschodem a Zachodem i staniemy się państwem, którego nikt nie odważy się zaatakować?
Podpisani posłowie
- Anna Gembicka (PiS)
- Jarosław Sachajko (Demokracja)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.