Interpelacja nr 8854 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie masowego zwiększenia produkcji zbrojeniowej przez Federację Rosyjską oraz bierności państw Unii Europejskiej i opóźnień w ich działaniach
Autor: Anna Gembicka (PiS) i 1 inny poseł. Wpłynęło do Sejmu 26 marca 2025. Adresat: minister obrony narodowej. Odpowiedź 1 dzień po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister obrony narodowej | 3 kwietnia 2025 | 24 kwietnia 2025 | Odpowiedź 1 dzień po terminie |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 25 kwietnia 2025, podpis: Sekretarz stanu Paweł Bejda
Treść interpelacji
Szanowny Panie Premierze,
Rosja systematycznie i z bezprecedensową determinacją przestawiła swoją gospodarkę na tryb wojenny. W ostatnich dwóch latach Federacja Rosyjska przeprowadziła masową mobilizację przemysłową, odbudowując i rozbudowując potencjał zbrojeniowy do poziomu niespotykanego od czasów zimnej wojny.
Dane przekazywane przez zachodnie służby wywiadowcze, think tanki (w tym RUSI i CSIS), raporty NATO oraz analizy firm takich jak Janes czy ISW wskazują jednoznacznie, że Rosja osiągnęła moce produkcyjne pozwalające na:
- produkcję do 250 czołgów miesięcznie (dla porównania: w 2021 roku produkowano ok. 80 miesięcznie),
- wytwarzanie ponad 4 milionów sztuk amunicji artyleryjskiej rocznie,
- masową produkcję dronów szturmowych (w tym irańskiego typu Shahed) oraz rozwój własnych systemów bezzałogowych klasy taktycznej i strategicznej,
- wzmocnienie linii produkcyjnych dla rakiet manewrujących i pocisków balistycznych krótkiego zasięgu,
- unowocześnienie zakładów przemysłu zbrojeniowego, takich jak UralWagonZawod, Kazan Optical-Mechanical Plant, zakłady w Tatarstanie oraz modernizację dawnych obiektów z czasów ZSRR.
Obecnie Rosja produkuje więcej amunicji artyleryjskiej niż wszystkie państwa NATO łącznie. Przez sieć pośredników i państw trzecich (Chiny, Iran, Korea Północna, Indie, Turcja, Zjednoczone Emiraty Arabskie) pozyskuje niezbędne komponenty – mimo sankcji – a także korzysta z doświadczeń wojennych do szybkiego wdrażania poprawek i modernizacji sprzętu.
Co istotne – i zarazem alarmujące – ta machina wojskowa działa na pełnych obrotach przy jednoczesnym ograniczonym oporze politycznym wewnątrz kraju oraz braku wyraźnych reakcji ze strony Zachodu.
W czasie gdy Rosja zbroi się na masową skalę, Europa pogrążona jest w formalnościach, deklaracjach i konsultacjach. Przykładem może być unijny cel wyprodukowania 1 miliona sztuk amunicji do końca marca 2024 r., który – według danych KE – został zrealizowany tylko w około 50%. W rzeczywistości do Ukrainy trafiła mniejsza część tej produkcji, a część amunicji wciąż czeka na dostawy lub kontrakty eksportowe.
Polska, mimo posiadania zakładów zbrojeniowych takich jak Mesko, Dezamet, HSW, Bumar czy Łucznik, nie zrealizowała dotąd ani jednego projektu o skali odpowiadającej potrzebom wojennym. Nie uruchomiono znaczących nowych linii produkcyjnych, brakuje też jasnego planu zwiększenia potencjału w najbliższych miesiącach. Deklaracje nie przekładają się na twarde dane.
Panie Premierze, w swoim wystąpieniu sejmowym z lutego 2025 roku mówił Pan wprost o „śmiertelnym zagrożeniu dla Europy Środkowo-Wschodniej” i konieczności „pilnej mobilizacji zdolności obronnych państwa i regionu” oraz iż Rosja będzie gotowa do zaatakowania państw NATO w ciągu 3–4 lat. Zgodzi się Pan zatem, że czas na działania, nie słowa.
Nie sposób też nie wspomnieć o potencjalnym zagrożeniu dla Polski w kontekście tzw. przesmyku suwalskiego – newralgicznego odcinka granicznego między Polską a Litwą, oddzielającego Białoruś od rosyjskiego obwodu kaliningradzkiego. Scenariusz ataku na ten przesmyk wciąż analizowany jest przez NATO jako jeden z najbardziej prawdopodobnych w przypadku eskalacji konfliktu. Tymczasem Polska nie posiada rezerw ani przemysłowych zdolności umożliwiających błyskawiczne uzupełnianie strat w sprzęcie czy amunicji w razie konfliktu.
W tej sytuacji konieczne są konkretne działania, nie kolejne analizy. Marnujemy czas, który Rosja intensywnie wykorzystuje. Europa tonie w procedurach i opowieściach o tym, co będzie produkowane „kiedyś“, gdy tymczasem Rosja codziennie wypuszcza setki ton amunicji i dziesiątki nowych jednostek sprzętu pancernego.
W związku z powyższym proszę Pana Premiera o odpowiedź na następujące pytania:
- Jakie działania podjął rząd Rzeczypospolitej Polskiej od początku 2023 r. w celu zwiększenia krajowej produkcji amunicji, dronów i innego sprzętu wojskowego?
- Jaki procent wydatków na zbrojenia był wydawany w polskich zakładach zbrojeniowych w latach 2022, 2023 i 2024, a jaki będzie wydawany w 2025 r.?
- Jakie nowe linie produkcyjne uruchomiono w Polsce w latach 2023 i 2024, a jakie będą uruchomione w 2025 r.? Jaka jest obecna miesięczna zdolność produkcyjna amunicji artyleryjskiej w Polsce, a jaka w pozostałych państwach Europy?
- Czy są planowane partnerstwa publiczno-prywatne lub zachęty inwestycyjne dla prywatnego sektora zbrojeniowego?
- Czy rząd prowadzi analizy porównawcze dotyczące zdolności produkcyjnych Rosji i Polski? Jeśli tak, to proszę o ich udostępnienie.
- Kiedy realnie – nie deklaratywnie – Polska będzie w stanie samodzielnie produkować na potrzeby własne i sojusznicze przynajmniej 100 tys. sztuk amunicji miesięcznie?
- Czy Pan Premier uważa, że tempo i skala obecnych działań odpowiadają skali zagrożenia?
- Kiedy w Polsce będziemy produkowali czołgi K2, a może zwlekanie jest europejską strategią polskiego rządu?
- Czy Polska dysponuje obroną ofensywną, aby obrona Polski była poza granicami Polski? Jeżeli tak, to proszę o opisanie naszych obecnych możliwości.
- Jaki procent PKB był zaplanowany w budżecie w roku 2024 r., a jaki został wydany? Czy Pan Premier nie obawia się, że sytuacja się powtórzy np. w obliczu dalszego braku podpisania kontraktu na produkcję czołgów K2 w Polsce?
Podpisani posłowie
- Anna Gembicka (PiS)
- Jarosław Sachajko (Demokracja)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.