Interpelacja nr 8668 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie sytuacji na rynku energii elektrycznej w Polsce
Autor: Magdalena Filipek-Sobczak (PiS). Wpłynęło do Sejmu 17 marca 2025. Adresat: minister klimatu i środowiska. Odpowiedź 29 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister klimatu i środowiska | 19 marca 2025 | 9 kwietnia 2025 | Odpowiedź 29 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 8 maja 2025, podpis: Podsekretarz stanu Miłosz Motyka
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister,
obecna sytuacja na rynku energii elektrycznej w Polsce budzi ogromne obawy społeczne i gospodarcze. Wzrost kosztów życia, wynikający m.in. z rosnących cen energii, uderza w polskie rodziny, przedsiębiorców i samorządy. W związku z tym zwracam się do Pani Minister o przedstawienie szczegółowych informacji dotyczących kształtowania się cen energii w latach 2024–2025, a także wpływu polityki Europejskiego Zielonego Ładu oraz działań obecnego rządu na ten obszar.
W 2025 roku, zgodnie z decyzjami obecnego rządu, dla gospodarstw domowych wprowadzono mechanizm zamrożenia cen energii elektrycznej na poziomie 0,50 zł netto za 1 kWh (0,6212 zł brutto) od 1 stycznia do 30 września. Należy jednak podkreślić, że choć ceny jednostkowe zostały w pewnym stopniu ustabilizowane, realne rachunki za energię elektryczną niekoniecznie będą niższe ze względu na rosnące opłaty dystrybucyjne i dodatkowe obciążenia regulacyjne.
Warto przypomnieć, że w latach 2015-2023 rząd Prawa i Sprawiedliwości podejmował konkretne działania osłonowe w celu ochrony Polaków przed skutkami wzrostu cen energii, m.in.:
- wprowadzenie taryf osłonowych i dodatków energetycznych,
- dopłaty do rachunków dla rodzin wielodzietnych oraz seniorów,
- inwestycje w rozwój energetyki konwencjonalnej i uniezależnianie Polski od drogiego importowanego gazu.
Tymczasem obecna polityka rządu koalicji 13 grudnia nie daje Polakom jasnych gwarancji bezpieczeństwa energetycznego ani stabilności cen. Pomimo szumnych zapowiedzi o stabilizacji rynku, Polacy już dziś płacą więcej za energię, a kolejne regulacje mogą jeszcze bardziej pogorszyć sytuację gospodarczą naszego kraju.
Europejski Zielony Ład, wdrażany zgodnie z polityką Unii Europejskiej, zakłada szybkie odejście od paliw kopalnych na rzecz odnawialnych źródeł energii (OZE). Choć transformacja energetyczna jest ważna, nie można jej realizować kosztem polskiego społeczeństwa i gospodarki.
W latach 2015-2023 rząd Prawa i Sprawiedliwości dążył do zrównoważonej transformacji energetycznej, rozwijając zarówno odnawialne źródła energii, jak i inwestując w stabilne źródła konwencjonalne, takie jak elektrownie węglowe i gazowe. Obecna władza wydaje się jednak realizować politykę Brukseli bez oglądania się na interesy Polaków, co może doprowadzić do dalszego wzrostu cen prądu i destabilizacji krajowego systemu elektroenergetycznego.
- Jakie konkretne działania podejmuje Ministerstwo Klimatu i Środowiska, aby realnie ograniczyć wzrost cen energii dla polskich rodzin i przedsiębiorstw?
- Czy rząd koalicji 13 grudnia planuje dodatkowe mechanizmy wsparcia dla gospodarstw domowych oraz firm, które poniosą koszty związane z transformacją energetyczną?
- Jakie są prognozy dotyczące wysokości opłat dystrybucyjnych i regulacyjnych w latach 2025-2030?
- W jaki sposób rząd zamierza minimalizować negatywne skutki Europejskiego Zielonego Ładu dla polskiej gospodarki?
- Czy ministerstwo analizowało wpływ dalszego ograniczania energetyki konwencjonalnej na bezpieczeństwo dostaw energii w Polsce?
Obywatele zasługują na jasne odpowiedzi w tej sprawie. Chaos i brak odpowiedzialnej polityki energetycznej mogą doprowadzić do dramatycznych skutków, zarówno dla gospodarstw domowych, jak i dla całej gospodarki.
Z poważaniem
Magdalena Filipek-Sobczak
Poseł na Sejm RP
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.