Przejdź do treści

Interpelacja nr 8586 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie potrzeby przeprowadzenia referendum w sprawie ewentualnego zaangażowania Polski w konflikt na Ukrainie

Autor: Marek Jakubiak (RozwojPlus) i 1 inny poseł. Wpłynęło do Sejmu 10 marca 2025. Adresaci (2): prezes Rady Ministrów, minister obrony narodowej. Odpowiedzieli wszyscy adresaci, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresaci i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
prezes Rady Ministrów 19 marca 2025 9 kwietnia 2025 Odpowiedział (rejestr nie wskazuje, która odpowiedź jest jego)
minister obrony narodowej 21 marca 2025 11 kwietnia 2025 Odpowiedział (rejestr nie wskazuje, która odpowiedź jest jego)

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 4 kwietnia 2025, podpis: Sekretarz stanu Jakub Stefaniak

    i08586-o1.pdf

  2. Przedłużenie terminu z 14 kwietnia 2025, podpis: sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej - Paweł Bejda

    Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.

  3. Odpowiedź z 25 kwietnia 2025, podpis: Sekretarz stanu Paweł Bejda

    i08586-o2.pdf

Odpowiedzi w rejestrze nie mówią, od którego adresata są. Stan przy każdym adresacie wyżej rozstrzyga licznik opóźnienia, który prowadzi sam Sejm.

Treść interpelacji

Szanowny Panie Premierze,

podczas Pana ostatniego wystąpienia w Sejmie padły słowa, które miały uspokoić opinię publiczną: „Polska nie da się wciągnąć w awanturę“ oraz „nie ma takich oczekiwań, aby Polska wysłała wojska na Ukrainę w ramach jakiegoś kontyngentu“. Jednak patrząc na wcześniejsze działania oraz wielokrotne mijanie się z prawdą, trudno traktować te deklaracje jako gwarancję.

Pana rząd wielokrotnie składał kategoryczne zapewnienia, które później okazywały się niewiarygodne. Jeszcze kilka miesięcy temu słyszeliśmy, że Polska nie będzie przekazywać uzbrojenia Ukrainie kosztem własnej armii, a jednak nasze zapasy wojskowe zostały uszczuplone w sposób alarmujący. Słyszeliśmy również, że żadne unijne mechanizmy nie naruszą polskiej suwerenności, a tymczasem Polska de facto podporządkowała się decyzjom unijnym w zakresie finansowania i polityki wewnętrznej.

Co więcej, Pana słowa o tym, że Polska nie da się wciągnąć w awanturę, kontrastują z narracją płynącą z niektórych środowisk międzynarodowych. Niedawno na forum europejskim pojawiały się koncepcje wysłania wojsk państw europejskich na Ukrainę. Pomysł ten początkowo wydawał się nierealny, lecz z każdym kolejnym miesiącem temat ten powraca. Polityka faktów dokonanych, którą wielokrotnie stosował Pan wobec Polaków, budzi obawy, że również w tej kwestii sprawy mogą potoczyć się według scenariusza, na który społeczeństwo nie miało żadnego wpływu.

Dlaczego więc mamy uwierzyć, że tym razem zapewnienia rządu są inne? Skąd mamy pewność, że Polska faktycznie nie zostanie wciągnięta w militarną eskalację konfliktu, skoro rząd wielokrotnie zmieniał zdanie pod presją międzynarodową?

Konieczność przeprowadzenia referendum

Skoro Pan Premier jest pewien, że Polska nie wyśle wojsk na Ukrainę, dlaczego nie zabezpieczy tej decyzji w sposób demokratyczny?

Nie ma żadnej racjonalnej przeszkody, aby w tej sprawie przeprowadzić referendum. Można to zrobić jednocześnie z wyborami prezydenckimi w 2025 roku, co oznaczałoby, że nie będzie to działanie kosztowne. Jeśli rząd mówi prawdę i faktycznie nie planuje angażować Sił Zbrojnych Polski w ten konflikt, to czemu nie dać obywatelom gwarancji w postaci referendalnej decyzji?

Brak takiego kroku i unikanie tego tematu mogą sugerować jedno – furtka do wysłania polskich wojsk na Ukrainę wciąż jest otwarta. Każdy dzień zwłoki w podjęciu takiej decyzji zwiększa obawy społeczeństwa, że za zamkniętymi drzwiami podejmowane są działania zmierzające do zaangażowania Polski w ten konflikt.

Niedotrzymane obietnice

Nie można ignorować faktu, że wielokrotnie były składane obietnice przez Pana partię (100 konkretów na 100 dni), jak i koalicję rządową (umowa koalicyjna), których realizacja okazywała się jedynie fragmentaryczna lub w ogóle nie nastąpiła. Niestety słowa: „Obietnice wiążą tych, którzy w nie wierzą“, które padły w rozmowie z ministrem Bartłomiejem Sienkiewiczem, wciąż są obowiązującą dewizą. W kontekście tak poważnej kwestii, jak potencjalne zaangażowanie Polski w konflikt zbrojny poza granicami kraju, nie możemy polegać wyłącznie na Pana zapewnieniach.

W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:

  1. Jakie są pewne gwarancje, że Polska rzeczywiście nie wyśle wojsk na Ukrainę?

  2. Czy istnieje wiążąca dokumentacja rządowa lub międzynarodowa wykluczająca taki scenariusz?

  3. Dlaczego koalicja rządząca nie chce przeprowadzić referendum w tej fundamentalnej sprawie?

  4. Czy uważa Pan, że Polacy nie mają prawa wyrazić swojego stanowiska w tej kwestii?

  5. Dlaczego nie wykorzystać wyborów prezydenckich w 2025 roku do przeprowadzenia referendum?

  6. Jakie konsekwencje, poza politycznymi, grożą rządowi za złamanie obietnicy niewysłania wojska na Ukrainę?

  7. Ile osób, które otrzymały od władz Partii Platforma Obywatelska miejsca na liście nr 1 i nr 2, nie dostało się do Sejmu w roku 2015?

Każdy dzień zwlekania z jednoznaczną odpowiedzią budzi poważne obawy, że zapewnienia Pana Premiera są jedynie pustymi deklaracjami. Aby społeczeństwo miało pewność, że Polska nie zostanie postawiona przed faktem dokonanym, referendum w tej sprawie jest koniecznością.

Podpisani posłowie

  1. Marek Jakubiak (RozwojPlus)
  2. Jarosław Sachajko (Demokracja)

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.