Przejdź do treści

Interpelacja nr 8343 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie przerzutu 70 000 migrantów rocznie do Polski w ramach procedur dublińskich

Autor: Anna Baluch (RozwojPlus) i 10 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 24 lutego 2025. Adresat: minister spraw wewnętrznych i administracji. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister spraw wewnętrznych i administracji 6 marca 2025 27 marca 2025 Odpowiedź 6 dni przed terminem

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 21 marca 2025, podpis: Podsekretarz stanu Maciej Duszczyk

    treść odpowiedzi w API Sejmu

Treść interpelacji

W związku z alarmującymi doniesieniami o działalności ośrodka przerzutowego migrantów w Eisenhüttenstadt, znajdującego się tuż przy polskiej granicy, zwracam się z pilnymi pytaniami dotyczącymi roli polskiego rządu w tym procederze oraz warunków, na jakich Niemcy przekazują migrantów do Polski.

Podczas mojej wizyty w Eisenhüttenstadt rozmawiałem z pracownikami ośrodka, którzy – choć w strachu i pod presją – przyznali, że planowane jest przerzucanie do Polski nawet 70 000 migrantów rocznie. Proces ten ma być realizowany w ramach tzw. procedur dublińskich, ale skala tej operacji oraz jej organizacja wskazują na coś więcej – na systemowe, polityczne działanie ukierunkowane na pozbywanie się migrantów przez Niemcy kosztem Polski.

Podkreślam, że ośrodek w Eisenhüttenstadt to nie zwykły punkt przejściowy, lecz centrum logistyczne mające na celu przerzucenie migrantów do Polski. Niemieckie władze otwarcie mówią o jego przeznaczeniu, a minister spraw wewnętrznych Niemiec Nancy Faeser wprost przyznała, że jego celem jest ułatwienie przekazywania migrantów do Polski.

Jednocześnie kanclerz Niemiec Olaf Scholz stwierdził jednoznacznie w niemieckim radiu Deutschlandfunk, że Donald Tusk wdroży unijny pakt migracyjny. Cytuję:

- "Ale Donald Tusk powiedział, że nie wdroży paktu migracyjnego?
- Olaf Scholz: On to wdroży".

Skoro kanclerz Niemiec ma taką pewność, że Polska zgodzi się na wdrożenie paktu migracyjnego, i skoro niemieckie media otwarcie mówią o tym, że Polska jest gotowa przejąć migrantów, to rodzą się pytania:

Czy polski rząd zawarł jakąkolwiek formalną umowę z Niemcami dotyczącą przyjmowania migrantów w ramach procedur dublińskich?

Czy Polska ma jakikolwiek wpływ na liczbę migrantów, którzy będą przerzucani do naszego kraju?

Czy rząd Donalda Tuska negocjował jakiekolwiek warunki dotyczące ochrony interesów Polski w tym procederze, czy po prostu realizuje decyzję kanclerza Niemiec bez żadnej umowy?

Ilu migrantów zostało już przerzuconych z Niemiec do Polski w latach 2024-2025?

Dlaczego Polska nie stosuje polityki podobnej do tej, jaką prowadzą Włochy, które w 2024 roku przyjęły jedynie 4 migrantów z tysięcy, które Niemcy chciały im odesłać?

Czy polski rząd zamierza wprowadzić konkretne działania zapobiegające realizacji tego planu przerzutu migrantów?

Polacy mają prawo wiedzieć, czy ich kraj stanie się składowiskiem migrantów odsyłanych przez Niemcy, Francję czy inne państwa UE.

Pytanie brzmi wprost: Czy w tej sprawie istnieją jakiekolwiek umowy, czy też mamy do czynienia z sytuacją, w której niemiecki kanclerz decyduje za Polskę, a premier Donald Tusk bez protestu realizuje niemieckie rozkazy?

Oczekuję jasnej i konkretnej odpowiedzi.

Podpisani posłowie

  1. Anna Baluch (RozwojPlus)
  2. Michał Cieślak (RozwojPlus)
  3. Anita Czerwińska (PiS)
  4. Przemysław Drabek (PiS)
  5. Bartosz Kownacki (PiS)
  6. Mariusz Krystian (PiS)
  7. Anna Kwiecień (RozwojPlus)
  8. Dariusz Matecki (PiS)
  9. Dariusz Stefaniuk (PiS)
  10. Piotr Uruski (PiS)
  11. Michał Woś (PiS)

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.