Przejdź do treści

Interpelacja nr 7024 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie cyberzaburzeń u dzieci i naglącej potrzeby wdrożenia profilaktyki zmierzającej do ich ochrony oraz potrzeby przeprowadzenia kampanii edukacyjnej wśród dorosłych

Autor: Jarosław Sachajko (Demokracja). Wpłynęło do Sejmu 17 grudnia 2024. Adresat: minister edukacji. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister edukacji 19 grudnia 2024 9 stycznia 2025 Odpowiedź 1 dzień przed terminem

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 8 stycznia 2025, podpis: Sekretarz stanu Katarzyna Lubnauer

    treść odpowiedzi w API Sejmu

Treść interpelacji

Szanowna Pani Minister!

Coraz częściej docierają do nas z przeróżnych źródeł informacje o rosnącej nieustannie, tak na całym świecie, jak i w naszym kraju, liczbie cyberzaburzeń u dzieci i młodzieży. Uznany badacz tego zjawiska Pan Prof. Mariusz Jędrzejko, szeroko opracował ów problem, wskazując na ogromne zagrożenie dla życia tych młodych ludzi, którzy od najmłodszych lat wikłają się w cyberuzależnienia, co następuje bez ich własnej woli. Konsekwencje nadużywania urządzeń ekranowych wywołują w dzieciach i młodzieży daleko idące skutki psychosomatyczne i emocjonalne. Jesteśmy świadkami przełomowych decyzji dotyczących możliwości wpływu na zmniejszenie ryzyka zapadnięcia przez dzieci i młodzież na ciężkie uzależnienie i w związku z tym cyberzaburzenie. I tak Australia, stojąc wobec rosnących wciąż kryzysów psychicznych wśród swoich młodych obywateli, planuje ustawowo zakazać używania dzieciom do 16. roku życia mediów społecznościowych.

Wspominany wyżej Profesor Jędrzejko nie mówi już tylko o uzależnieniach, ale przede wszystkim o zaburzeniach, więc zwraca uwagę osób dorosłych na nieodwracalność zmian, które zachodzą w organizmie dziecka uzależnionego od ekranu. U dzieci zaburzenia owe wywołuje zbyt wczesna ekspozycja na ekrany. Bywa, że rodzice, w dobrej wierze, wręczają nawet 3-letniemu dziecku smartfon, zaś dzieci 12-miesięczne regularnie patrzą w ekrany smartfonów swoich rodziców. Czy jesteśmy aż tak nieświadomymi ludźmi, że nie wiemy, z czym może być związane zbyt wczesne podanie dziecku smartfonu? Badania nie pozostawiają złudzeń - potwierdzają bowiem, że takiemu małemu człowiekowi, u którego w mózgu nie ma jeszcze zrestrukturalizowanych długich sieci neuronalnych, nie można podawać ekranów, nie wolno proponować oglądania niedostosowanych do jego wieku obrazów filmowych, gdyż wywoła to u niego niezwykle niekorzystny skutek. Wiemy przecież, że najintensywniejszy rozwój mózgu dziecka następuje pomiędzy 4. a 6. rokiem życia i wówczas ów mały człowiek wcale nie potrzebuje, wręcz nie może oglądać ekranów, ale potrzebuje czytania, samodzielnego, co stymuluje jego mózg, bądź słuchania, jak czytają rodzice. To podczas czytania tworzą się nowe neuronalne sieci i mózg harmonijnie się rozwija. Co zatem się stanie w przyszłości z tymi tysiącami malutkich dzieci, które godziny spędzają przy smartfonach lub telewizji, jaki czeka ich los?

Nauka przytacza dowody, iż zbyt wczesna ekspozycja na ekrany u dzieci wywołuje zaburzenia faz rozwojowych mózgu, co przynosi dotkliwe następstwa o różnych podłożach. Poprzez dopuszczanie mózgu dziecka do obszarów, których ono nie rozumie emocjonalnie, poznawczo czy rozumowo i psychologicznie, doprowadza się do kształtowania obrazu świata, którego to dziecko kompletnie nie rozumie. 3-letnie dziecko nie jest w stanie zrozumieć wojen, 4-letnie dziecko nie zrozumie przemocy, którą ogląda godzinami w telewizji. Podczas oglądania przez tak małe dzieci ekranów dochodzi do hiperstymulacji układów neurotransmiterowych, czyli neuroprzekaźnikowych, w mózgu malca, a to są ośrodki, które odpowiadają za wydzielanie dopaminy, noradrenaliny, serotoniny i endorfin. A co najważniejsze, dziecko nie potrafi samo sobie dawkować i ograniczać tych bodźców, bo nie potrafi ich regulować, zatem istota uzależnienia, a w konsekwencji powstania cyberzaburzenia, polega na tym, że dziecko jest po kilka-kilkanaście godzin nieustannie bombardowane obrazem z ekranów i nie potrafi powiedzieć "stop", niekorzystna stymulacja przebiega zatem nieustannie, doprowadzając do powstania groźnych zmian.

Kolejnym bardzo istotnym problemem jest rewolucja snu, czyli znaczące skrócenie jego trwania u dzieci, a ten problem, jak wskazują specjaliści, doprowadzi do tego, że nasze dzieci będą żyły krócej. Czy rodzice, nauczyciele i wychowawcy są tego świadomi? Badania wskazują, iż obecni rodzice będą żyć dłużej o około 10 lat niż ich dzieci. To przerażająca informacja. Sen ma kluczowe znaczenie dla rozwoju dziecka. Tylko w trakcie snu dzieci układają procesy pamięciowe. Jeżeli dziś otrzymujemy informacje, że dzieci polskie osiągają coraz słabsze wyniki w szkole, na testach, na egzaminach ósmoklasisty, na maturach, to wniosek wydaje się być oczywisty - śpią za krótko, pamięć ich bowiem kształtuje się tylko i wyłącznie w 4 fazie REM. Jak wskazują przeprowadzone badania, dziś w grupie dzieci pomiędzy 13. a 18. rokiem życia mamy ubytek ok. 25% snu niezbędnego do regeneracji kondycji psychofizycznej dzieci. Odpowiedzią na ten ubytek jest wysoki poziom kortyzolu i agresja u tychże dzieci. Dlatego na rodzicach, psychologach, nauczycielach i wychowawcach spoczywa ogromna odpowiedzialność. Trzeba jak najszybciej wprowadzić tzw. modelowanie relacji dzieci z technologiami cyfrowymi. Trzeba zacząć interweniować jak najszybciej, ucząc modeli postępowania, bo jeżeli mózg dziecka jest pobudzany przez media i dostarczana jest nieustannie dopamina, to działa zasada kuli śnieżnej - jeżeli mam więcej dopaminy, to mózg potrzebuje jej ciągle więcej, nie sposób już tego zatrzymać. Lekarze z ośrodków terapeutycznych wskazują na druzgocące przypadki uzależnienia od ekranów 6-latków, których nie sposób było odciągnąć od komputera i byli w takim stanie, że wiezione były do ośrodka na leżąco.

Cyberzaburzenie nie jest trudne do rozpoznania, każdy rodzic powinien zwrócić baczną uwagę, gdy podnosi się częstotliwość konfliktów z rodzicami – to już jest sygnał alarmowy dla rodziców. Dalej utrata dobrych relacji rówieśniczych – to niezwykle istotny element, bo człowiek realizuje się poprzez relacje z innymi, tak stajemy się ludźmi, a dzieci pochłonięte przez media zatracają tę potrzebę, pozostaje ona jednak niezrealizowana i pojawiają się problemy. Terapeuci z ośrodków leczenia cyberzaburzeń, np. w Józefowie, wskazują na to, jak nieodzowny jest detoks cyfrowy, nawet kilkudniowy, tj. 3 dni bez mediów w tygodniu, by dzieci zainteresowały się czymś innym, znalazły swoje hobby, przebywały z rówieśnikami, więcej rozmawiały z rodzicami i integrowały się z rodziną.

Z uwagi na fakt, iż przedstawione powyżej informacje wymagają jak najszybszego podjęcia stosownych działań, zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na postawione poniżej pytania:

  1. Jakie działania planuje podjąć ministerstwo w najbliższym czasie, które będą miały za zadanie zapobiec wchodzeniu w uzależnienia cybernetyczne dzieci i młodzieży?
  2. Jakie programy edukacyjne dotyczące ryzyka nadużywania mediów społecznościowych i urządzeń ekranowych kierowane do wychowawców, nauczycieli i rodziców uruchomiło ministerstwo do tej pory? Proszę o zwięzłe przedstawienie tych programów, które działają od roku 2018, a także – o ile to możliwe – sformułowanie stwierdzenia, czy przyniosły założony skutek.
  3. Czy ministerstwo posiada informacje dotyczące liczby dzieci poniżej 16. roku życia, które trafiły na oddział szpitala – albo psychiatrycznego, albo ogólnego – z powodu długiego grania w gry komputerowe, wskutek czego pojawiły się objawy somatyczne zagrażające życiu? Proszę o podanie liczby takich przypadków od roku 2018.
  4. Czy ministerstwo jest skłonne przygotować kampanię informacyjną we współpracy np. z Ministerstwem Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej i Ministerstwem Zdrowia skierowaną do dzieci w wieku szkolnym oraz odrębną skierowaną do rodziców, wychowawców i nauczycieli, która ukaże realne niebezpieczeństwo zbyt wczesnej inicjacji ekranowej i ryzyko związane z nadużywaniem mediów społecznościowych i ekranów? Jeśli tak, proszę o wskazanie przybliżonego terminu realizacji takiej kampanii.

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.