Przejdź do treści

Interpelacja nr 7023 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie uzależnienia rolników od towarzystw ubezpieczeniowych i dat ubezpieczeń niepokrywających się z datami upraw oraz możliwych działań, jakie może podjąć Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi w tej kwestii

Autor: Jarosław Sachajko (Demokracja). Wpłynęło do Sejmu 17 grudnia 2024. Adresat: minister rolnictwa i rozwoju wsi. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister rolnictwa i rozwoju wsi 19 grudnia 2024 9 stycznia 2025 Odpowiedź w dniu terminu

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 9 stycznia 2025, podpis: Sekretarz stanu Stefan Krajewski

    i07023-o1.pdf

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze!

W obliczu kataklizmu powodzi, która kilka miesięcy temu nawiedziła południe kraju, coraz częściej podnoszony jest temat ubezpieczenia upraw. Jednak temat nie jest prosty ani jednoznaczny ze względu na zawiłości proceduralne i obowiązujące okresy karencji, co pozostaje sprawą nierozwiązaną i wiąże się z ogromnymi stratami dla rolników. Prowadzi to w konsekwencji do absurdalnej sytuacji, w której uprawy roślin ozimych pozostają prawie dwa miesiące bez jakiejkolwiek ochrony ubezpieczeniowej. Jesteśmy świadkami, że warunki pogodowe w obecnych czasach są na tyle nieprzewidywalne, że tak długi okres bez ochrony jest niedopuszczalny. Pogoda zmienia się dynamicznie, nikt nie jest w stanie przewidzieć, co się stanie za 2-3 miesiące, jakie niże zaczną dominować i jakie ilości wody sprowadzą na tereny rolnicze. W obliczu takich niewiadomych istnieje nagląca potrzeba zmiany przepisów na prostsze i bardziej dostosowane do warunków, w jakich rolnicy uprawiają swoje uprawy, gdyż nie wszystko można przewidzieć, a w efekcie i tak rolnicy zostają pozostawieni sami sobie. Pogoda – jak to często wygłaszam podczas dożynek – jest rzeczywistością, która może być zarówno sprzymierzeńcem rolników, jak i ich zagorzałym wrogiem, taką sytuację mieliśmy niedawno na południu Polski, rolnicy potracili swoje dobytki i uprawy.

W tym roku rolnicy zasiali rzepak dość wcześnie, jeśli założymy że rolnik ubezpieczył uprawy nawet w połowie września, to i tak mamy minimum półtorej do dwóch miesięcy bez okresu ubezpieczenia. Rzeczywistość ubezpieczeń rolniczych wygląda w taki sposób, że na jesień nie ma możliwości efektywnego ubezpieczenia, rolnicy są uzależnieni od towarzystw ubezpieczeniowych i od sztucznej daty, która nie pokrywa się z uprawami.

Ubezpieczenia upraw ozimych ruszają na jesień, jednak w każdym towarzystwie ubezpieczeniowym widnieje inna data startu ubezpieczeń. Ma to ogromne znaczenie w przypadku nieprzewidywanych i niekorzystnych zjawisk pogodowych, z którymi, jak przewidują meteorolodzy, będziemy mieli do czynienia coraz częściej, szczególnie z tymi o ekstremalnym charakterze. Przy wyborze ubezpieczenia należy również uwzględnić 14-dniowy okres karencji od momentu zawarcia umowy ubezpieczenia do momentu rozpoczęcia obowiązywania ubezpieczenia.

Bez problemu można znaleźć daty, od których ruszają ubezpieczenia upraw ozimych: ERGO Hestia - 10 września 2024 r., Towarzystwo Ubezpieczeń Wzajemnych TUW - 12 września 2024 r., Generali Agro – 23 września 2024 r., AGRO Ubezpieczenia – 25 września 2024 r., PZU – 30 września 2024 r., VH POLSKA - 30 września 2024 r., InterRisk - 2 października 2024 r. Z tych informacji płynie prosty wniosek: rolnicy, którzy zostali dotknięci suszą, nie byli w stanie ubezpieczyć swoich upraw ozimych. Przy założeniu, że skorzystaliby z oferty towarzystwa, które najszybciej zaoferowało klientom swoje usługi, uprawy zostałyby objęte ubezpieczeniem dopiero od 24.09, a zatem już po powodzi, która dotknęła w druzgocący sposób rolników z południa Polski, niszcząc bezpowrotnie ziemię i uprawy.

Portale internetowe ostrzegają rolników, iż tegoroczna oferta ubezpieczenia rzepaku będzie wyższa niż za zeszły rok. W ramach pakietu ubezpieczeniowego od gradu, ujemnych skutków przezimowania, przymrozków wiosennych, deszczu nawalnego oraz huraganu, przy założeniu sumy ubezpieczeniowej 8 tys. zł na hektar rzepaku, rolnik zapłaci w tym roku około 250 zł za hektar rzepaku (po uwzględnieniu dopłaty 65% składki do 1 ha upraw rolnych). Zapewnienie rolnikom możliwości ubezpieczenia swoich upraw w odpowiednim czasie jest kluczowe dla stabilnego funkcjonowania gospodarstwa rolnego. Brak ubezpieczeń oznacza, że rolnicy, którzy ucierpieli w wyniku powodzi, muszą polegać na doraźnej pomocy państwowej, pożyczkach lub oszczędnościach, jeśli takie posiadają. W przeciwnym razie są narażeni na ryzyko bankructwa. W skrajnych przypadkach gospodarstwa, które poniosły duże straty, mogą nie być w stanie się odbudować, co prowadzić będzie do ich zamknięcia i wyłączenia z produkcji.

Z uwagi na znaczenie opisanego wyżej zagadnienia zwracam się z uprzejmą prośbą o udzielenie odpowiedzi na postawione poniżej pytania:

  1. Czy ministerstwo rozważa przygotowanie oferty pomocowej dla rolników w obliczu ryzyka powtórki powodzi z września 2024 roku wobec niedostosowanych terminowo ubezpieczeń rolnych? Jeśli tak, proszę o zwięzłe przedstawienie planowanej oferty pomocowej.
  2. Czy ministerstwo jest skore podjąć rozmowy z ubezpieczycielami funkcjonującymi na terenie Polski i mającymi w ofercie ubezpieczenia upraw rolniczych w celu omówienia kwestii dotyczących dat, by pokrywały się z uprawami? Czy takie rozmowy są możliwe i czy możliwe jest tym samym dotarcie do konsensusu w omawianej kwestii?

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.