Przejdź do treści

Interpelacja nr 6905 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie niezrozumiałych i bardzo krzywdzących zapisów zarządzenia Prezesa NFZ nr 94/2024/DSOZ, które realnie zagrażają ciągłej i kompleksowej rehabilitacji osób z niepełnosprawnością (w tym - dzieciom z niepełnosprawnościami sprzężonymi)

Autor: Marek Gróbarczyk (PiS) i 1 inny poseł. Wpłynęło do Sejmu 10 grudnia 2024. Adresat: minister zdrowia. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister zdrowia 11 grudnia 2024 1 stycznia 2025 Odpowiedź 8 dni przed terminem

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 24 grudnia 2024, podpis: Podsekretarz stanu Jerzy Szafranowicz

    i06905-o1.pdf

Treść interpelacji

Szanowna Pani Minister,

w dniu 24 października 2024 r. weszło w życie zarządzenie Prezesa NFZ nr 94/2024/DSOZ z dnia 23 września 2024 r. zmieniające zarządzenie w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów w rodzajach rehabilitacja lecznicza oraz programy zdrowotne w zakresie świadczeń – leczenie dzieci i dorosłych ze śpiączką. Owe zarządzenie zostało powszechnie i w sposób zdecydowany oprotestowane, także protestem fizjoterapeutów przed Sejmem. Nie dość, że owe zarządzenie może stać się grabarzem małych (2-5 osobowych) firm zajmujących się rehabilitacją ambulatoryjną i domową, to stwarza poważne ograniczenia, a nawet wykluczenia, w rehabilitacji dla osób z niepełnosprawnością, w tym utratę możliwości swobodnego wyboru świadczeniodawcy, usunięcie z listy rehabilitacji domowej niektórych chorób (np. zwyrodnienia stawów biodrowych i kolanowych), wyraźne ograniczenie dostępu do rehabilitacji w przewlekłych postępujących chorobach (np. pacjenci z SM <<stwardnienie rozsiane>> lub chorobą Parkinsona – pacjenci rehabilitowani tylko do 6 miesięcy od zaostrzenia choroby), marginalizowanie pacjentów ze znacznym stopniem niepełnosprawności.

Zatem zgodnie z § 1 ust. 4 tego zarządzenia szpitale, w których są prowadzone turnusy rehabilitacyjne, zaczęły żądać od rodziców dzieci z niepełnosprawnościami zaświadczenia o zakończeniu rehabilitacji w innym ośrodku (treść oświadczenia: „Dzieci przychodzące na wizytę kwalifikacyjną oraz turnus nie mogą korzystać z usług w innym ośrodku. Wymagane jest zaświadczenie o zakończeniu rehabilitacji z tego ośrodka“).

Należy wskazać, że takie turnusy są prowadzone dla jednego dziecka 2-3 w roku i trwają 10 dni roboczych. Z informacji uzyskanych z poradni, w których prowadzona jest codzienna rehabilitacja, rodzice otrzymują informację, że wydanie takiego zaświadczenia wiąże się – gdyby chcieli nadal kontynuować tam rehabilitację – z umieszczeniem dzieci na liście oczekujących, a dokładnie… na końcu tej listy!

Rozpoczęcie ponownej rehabilitacji wiąże się więc z oczekiwaniem od kilku miesięcy do kilku lat na kolejną wizytę(!). Jak wiadomo, dla dzieci zmagających się z niepełnosprawnością, opóźnieniem rozwoju, wadami wzroku, słuchu, narządu ruchu czas, w którym rozpoczyna się rehabilitacja, oraz jej cykliczność mają znaczenie fundamentalne. Dzieci bardzo szybko się rozwijają. Zaprzestanie rehabilitacji na miesiące (nawet – o, zgrozo – na lata) spowoduje nieodwracalne zmiany albo realne niebezpieczeństwo „zaniku“ (cofania się) dotychczas uzyskanej poprawy sprawności.

Podkreślić również należy, że ośrodki, chociaż pracują na tej samej podstawie (umowa z NFZ na ten sam rodzaj świadczeń), specjalizują się w różnych rodzajach rehabilitacji. Przykładowo, w jednym miejscu dzieci uzyskają terapię stopy, ale brak w nim specjalistów zajmujących się rehabilitacją kręgosłupa lub terapią integracji sensorycznej, itp. Stąd też korzystanie tylko z jednej poradni rehabilitacyjnej powoduje, że dziecko nie otrzymuje kompleksowej opieki zdrowotnej, wszak gwarantowanej przecież przez państwo.

Powyższe zarządzenie prezesa NFZ może wynikać z faktu, że zgodnie z art. 20 ust. 10 ustawy z dnia 27 sierpnia 2004 r. o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych w celu otrzymania danego świadczenia opieki zdrowotnej świadczeniobiorca może wpisać się na jedną listę oczekujących u jednego świadczeniodawcy.

Jednakże należy tutaj wskazać, że takie ograniczenie jest wysoce dyskryminujące właśnie dla osób najbardziej potrzebujących takich świadczeń, a więc dzieci (w tym dzieci z niepełnosprawnościami sprzężonymi). Osoby takie potrzebują codziennej opieki i pomocy specjalistów. Wyraźne ograniczenie takich procedur i narzędzi prowadzi wprost do ograniczenia koniecznej pomocy oraz naraża ich na brak możliwości uzyskania niezbędnej sprawności poprawiających jakość ich życia lub dających szansę do spełnienia ich marzeń, tj. uzyskania zdolności do samodzielnego życia.

Ponadto rodzice tych dzieci z niepełnosprawnością są narażeni na dodatkowe koszty, najczęściej pośrednio „zmuszeni“ do korzystania z prywatnych gabinetów rehabilitacji, choć w art. 68 Konstytucji wyraźnie jest zapisane, że władze publiczne gwarantują równy dostęp do świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz zapewniają szczególną opiekę zdrowotną dzieciom i osobom niepełnosprawnym.

Pytania:

1. W wymiarze logistycznym, aksjologicznym i wartości konstytucyjnych, a także w aspekcie realnej możliwości utraty pracy dla kilkudziesięciu fizjoterapeutów – jakie rzeczywiste argumenty i cele przyświecały MZ i NFZ we wprowadzeniu tego zarządzenia?

2. Czy jest prawdą, że możliwym konkretnym przesłaniem owych działań MZ i NFZ jest monopolizacja świadczeń z zakresu rehabilitacji dużych firm (niejednokrotnie z udziałem obcego kapitału) i sukcesywne przyzwyczajanie społeczeństwa, w tym osób z niepełnosprawnościami (!), do korzystania z usług prywatnych podmiotów medycznych z zakresu szeroko rozumianej rehabilitacji?

3. Czy szpitale prowadzące turnusy rehabilitacje mogą żądać zaświadczenia o zakończeniu rehabilitacji w innym ośrodku, jeśli dziecko z niepełnosprawnością potrzebuje codziennej opieki?

Podpisani posłowie

  1. Marek Gróbarczyk (PiS)
  2. Czesław Hoc (PiS)

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.