Interpelacja nr 6099 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie likwidacji oddziałów położniczych i porodówek
Autor: Maciej Wróbel (KO). Wpłynęło do Sejmu 7 listopada 2024. Adresat: minister zdrowia. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister zdrowia | 13 listopada 2024 | 4 grudnia 2024 | Odpowiedź 8 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 26 listopada 2024, podpis: Podsekretarz stanu Jerzy Szafranowicz
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister,
w związku z nowym projektem ustawy i planowanymi zamknięciami porodówek, chciałbym wyrazić zaniepokojenie mieszkanek i mieszkańców Warmii i Mazur. Województwo warmińsko-mazurskie jest drugim z województw, w którym z regionalnej mapy może zniknąć najwięcej porodówek, bowiem w 10 z 16 oddziałów w szpitalach powiatowych odbyło się mniej niż 400 porodów rocznie, mianowicie w Piszu, Biskupcu, Iławie, Bartoszycach, Nowym Mieście Lubawskim, a także w szpitalu w Szczytnie, Mrągowie, Ostródzie, Olecku, Giżycku.
W giżyckim szpitalu opieka okołoporodowa cieszy się ogromnym zaufaniem społecznym. Przyjeżdżają tu rodzić kobiety z powiatów kętrzyńskiego, mrągowskiego czy węgorzewskiego. W ostatnich latach w powiecie piskim była ogromna determinacja, żeby stworzyć godne warunki porodu i opieki nad noworodkiem. Udało się też zbudować profesjonalny zespół, który odpowiedzialnie prowadzi cztery terenowe poradnie, które kompleksowo świadczą usługi w zakresie ginekologii i położnictwa, co jest rzadkością w naszym kraju. Ta placówka otoczona jest siedmioma konkurencyjnymi szpitalami, które są oddalone o 50-70 km.
Na Warmii i Mazurach proponowane nowe zasady finansowania spełniają szpitale wojewódzkie w Elblągu, Olsztynie, a także dwa inne szpitale w Olsztynie oraz szpitale w Działdowie i w Ełku. Kobiety z Pisza najbliżej na porodówkę będą jechały prawie 60 km do Ełku i 120 km do Olsztyna.
Jako poseł z regionu Warmii i Mazur chciałbym zwrócić uwagę na fakt, że jesteśmy regionem szczególnym ze względu na gęstość zaludnienia, a także wykluczenie komunikacyjne. Gęstość zaludnienia w województwie warmińsko-mazurskim wynosi 56 os/km2, zaś przykładowo w województwie łódzkim jest to 129,7 os/km2. Nie powinniśmy pozwolić na opuszczanie przez młode osoby województw o niskiej gęstości zaludnienia, w tym woj. warmińsko-mazurskiego, a wręcz jesteśmy zobowiązani do tworzenia godnych warunków do rodzenia dzieci. Racjonalizacja sieci jest potrzebna, natomiast musi być zapewniony odpowiedni dostęp do porodów, w zależności od stopnia zaludnienia danego obszaru. W przypadku województwa warmińsko-mazurskiego konieczne jest zatem indywidualne podejście, gdyż specyfika regionu wymaga szczególnych rozwiązań.
Mając na uwadze powyższe, a także rolę szpitali w zapewnieniu dostępu do opieki porodowej i okołoporodowej, zwracam się z prośbą o odpowiedź na poniższe pytania:
1. Czy ministerstwo zamierza kierować się tylko liczbą porodów i likwidować te oddziały, które nie spełniają obowiązującego kryterium nieprzystającego do różnie zaludnionych rejonów kraju?
2. Kiedy można spodziewać się ponownej analizy, w szczególności pod kątem województwa warmińsko-mazurskiego?
3. Czy resort analizował odległość, jaką będą musiały pokonać kobiety rodzące do najbliższego szpitala oraz ryzyko, które z tego wynika?
4. Czy resort analizował sytuacje finansowe szpitali powiatowych, które posiadają oddziały położnicze w województwie warmińsko-mazurskim?
5. Czy Ministerstwo Zdrowia planuje uelastycznienie jednoznacznego zaproponowanego obecnie kryterium, tak by znaleźć złoty środek między racjonalnością sieci a zaspokojeniem potrzeb lokalnej społeczności?
Z wyrazami szacunku
Maciej Wróbel
Poseł na Sejm RP
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.