Interpelacja nr 6011 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie niepokojących warunków służby żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej na granicy polsko-białoruskiej
Autor: Marta Stożek (Razem). Wpłynęło do Sejmu 4 listopada 2024. Adresat: minister obrony narodowej. Odpowiedź 12 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister obrony narodowej | 7 listopada 2024 | 28 listopada 2024 | Odpowiedź 12 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 10 grudnia 2024, podpis: Sekretarz stanu Paweł Bejda
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze,
zwracam się do Pana z niepokojem w sprawie warunków służby żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej, którzy obecnie pełnią służbę na granicy polsko-białoruskiej w ramach Wojskowego Zespołu Zadaniowego w Białej Podlaskiej. Z przekazanych mediom informacji wynika, że żołnierze ci są zmuszeni do pracy w skrajnie trudnych warunkach, a ich czas służby często znacznie przekracza limity zapisane w ustawie o obronie Ojczyzny, wynoszące 40 godzin (w wyjątkowych przypadkach 48 godzin) tygodniowo.
Jak wynika z artykułu zamieszczonego przez portal Onet, w praktyce służba żołnierzy często trwa nawet 72 godziny tygodniowo. Warunki, w jakich przyszło im działać, są skrajnie trudne — teren jest bagienny, zarośnięty, a dodatkowo dochodzą ciężkie warunki atmosferyczne oraz konieczność noszenia 20-kilogramowego wyposażenia. Żołnierze skarżą się także na brak odpowiedniego transportu, co skutkuje koniecznością oczekiwania na przewóz w czasie wolnym od służby, a tym samym dalszym ograniczeniem czasu na odpoczynek.
Zaniepokojenie budzi również fakt, że czas przygotowań do wyjazdu oraz czas powrotów do jednostki nie jest wliczany do godzin służby. Według relacji jednego z żołnierzy, po zakończeniu służby o godz. 16, powrót do jednostki miał miejsce dopiero o godz. 23, a czas oczekiwania na transport musiał spędzić, śpiąc przed posterunkiem Straży Granicznej. Takie sytuacje mogą prowadzić do przemęczenia żołnierzy, co stanowi zagrożenie nie tylko dla ich zdrowia, ale również dla bezpieczeństwa całej operacji na granicy.
Przemęczeni żołnierze, którzy zmagają się z brakiem odpowiedniego odpoczynku oraz pracują ponad siły, mogą stanowić potencjalne zagrożenie zarówno dla siebie, jak i dla ludności cywilnej. W sytuacji skrajnego zmęczenia, gdy koncentracja i refleks są znacznie osłabione, istnieje ryzyko popełnienia błędów, które mogą prowadzić do tragicznych konsekwencji. Służba z bronią naładowaną ostrą amunicją wymaga najwyższego poziomu skupienia, a jego brak może zagrozić życiu nie tylko żołnierzy, ale także osób postronnych, w tym cywili przebywających w rejonie działań. Niewłaściwe zarządzanie czasem służby oraz przeciążenie obowiązkami zwiększa ryzyko wypadków i incydentów, które mogą mieć poważne konsekwencje dla bezpieczeństwa publicznego.
W związku z powyższym, zwracam się do Pana Ministra z następującymi pytaniami:
-
Czy Ministerstwo Obrony Narodowej jest świadome problemów z nadmiernym czasem służby żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej na granicy polsko-białoruskiej?
-
Jakie działania podjęto lub planuje się podjąć, aby zapewnić żołnierzom odpowiednie warunki służby oraz zgodność czasu pracy z przepisami prawa?
-
Czy planowane są zmiany organizacyjne lub kadrowe, aby ograniczyć przeciążenie żołnierzy i poprawić planowanie grafików służby?
-
Czy ministerstwo monitoruje sytuację na granicy i weryfikuje przestrzeganie przepisów dotyczących czasu służby i wypoczynku żołnierzy? Jakie są wyniki tych kontroli?
-
Jakie działania ministerstwo zamierza podjąć, aby zapewnić bezpieczeństwo nie tylko żołnierzy pełniących służbę na granicy, ale również ludności cywilnej przebywającej w rejonie operacji?
Z poważaniem
Marta Stożek
Posłanka na Sejm RP
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.