Przejdź do treści

Interpelacja nr 5761 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie współpracy z Czechami podczas zagrożenia powodziowego

Autor: Krzysztof Ciecióra (PiS) i 5 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 24 października 2024. Adresaci (2): minister klimatu i środowiska, minister infrastruktury. Odpowiedzieli wszyscy adresaci, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresaci i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister klimatu i środowiska 30 października 2024 20 listopada 2024 Odpowiedział (rejestr nie wskazuje, która odpowiedź jest jego)
minister infrastruktury 30 października 2024 20 listopada 2024 Odpowiedział (rejestr nie wskazuje, która odpowiedź jest jego)

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 19 lutego 2025, podpis: Podsekretarz stanu Przemysław Koperski

    i05761-o1.pdf

Odpowiedzi w rejestrze nie mówią, od którego adresata są. Stan przy każdym adresacie wyżej rozstrzyga licznik opóźnienia, który prowadzi sam Sejm.

Treść interpelacji

Szanowna Pani Minister, Szanowny Panie Ministrze,

w połowie września wszyscy byliśmy świadkami powodzi w południowo-zachodniej części naszego kraju. Nie wchodząc w tym momencie na grunt przyczyn tegorocznej powodzi, a raczej poziomu przygotowania instytucji państwowych do stawienia czoła żywiołowi, pragnę poruszyć kwestię współpracy z naszymi południowymi sąsiadami – Czechami.

Przykładem niech będzie dramat, jaki dotknął mieszkańców gminy Głuchołazy, która leży na pograniczu polsko-czeskim i w kontekście zagrożenia powodziowego jest całkowicie zależna od strony czeskiej, albowiem jest technicznie niemożliwe utworzenie jakiegokolwiek zbiornika retencyjnego między granicą polsko-czeską a Głuchołazami, które są miastem granicznym.

W sytuacji, w której bezpieczeństwo naszych obywateli oraz infrastruktury jest zależne – w pewnych sferach, niestety – niemal wyłącznie od naszych sąsiadów, w obliczu tragedii, która dotknęła gminę Głuchołazy oraz jej mieszkańców, konieczne stają się rzetelny przegląd oraz korekta zasad współpracy między Polską a Czechami, ponieważ – jak niestety dowodzi przykład ostatnich tygodni – współpraca ta jest nieskuteczna, skoro w wyniku ulewnych opadów deszczu dochodzi do tak ogromnej tragedii, jakiej byliśmy świadkami w połowie września br.

Jak wynika z informacji opublikowanych w serwisie internetowym Ministerstwa Infrastruktury (https://www.gov.pl/web/infrastruktura/wspolpraca-polsko--czeska) zasady współpracy między Rzecząpospolitą Polską a Republiką Czeską w przypadku zagrożenia powodzią reguluje dwustronna umowa z 2015 roku. Ponadto na ww. stronie internetowej znajduje się szereg informacji odnośnie do realizacji tej umowy, zatem teoretycznie jesteśmy świetnie przygotowani i zabezpieczeni przed powodzą. Teoretycznie, bo jak było w praktyce – wiemy.

Ponadto jest faktem, że służby czeskie już w tygodniu poprzedzającym weekend, w którym doszło do powodzi, alarmowały, że będą dokonywać ogromnych zrzutów wody po to, aby chronić swoich mieszkańców i infrastrukturę. Informacje w tej sprawie podawały w dniu 11.09 br. media w Polsce, m.in. https://wydarzenia.interia.pl/zagranica/news-zagrozenie-pogodowe-jest-realne-czesi-podjeli-radykalne-dzia,nId,7778809 (11.09 po południu) oraz https://tvn24.pl/tvnmeteo/swiat/czesi-boja-sie-powtorki-z-1997-roku-st8082388 (11.09 wieczorem). Dodatkowo zarówno przed, jak i w czasie powodzi na bieżąco był aktualizowany ogólnodostępny (przez Internet) czeski serwis, w którym informowano o bieżącej wysokości rzek w Czechach oraz ilości przepływającej przez nie wody.

Mając na uwadze fakt, że dla rzeki granice państwowe nie istnieją, można było nie tyle się spodziewać, co być w 100% pewnym, że w przypadku istotnego zwiększenia poziomu rzeki Bila (Biała Głuchołaska, pol.) w Czechach, za dzień lub dwa równie lub relatywnie wysoki będzie poziom tej rzeki po polskiej stronie granicy. Niestety, mimo publikacji przez Czechów informacji, że poziom rzeki Bila jest krytyczny, prezes Rady Ministrów przybył w sobotę wieczorem do Głuchołaz, gdzie – jak podają media (https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/premier-tusk-w-glucholazach-zatroskana-mina-szefa-rzadu/wvypzs3) – miał zatroskaną minę, obserwując most, który kilka godzin później został zerwany w dramatycznych okolicznościach.

Mając na uwadze liczne ludzkie dramaty, które zostały spowodowane opisanymi wyżej wydarzeniami, oraz starając się w sposób konstruktywny zapobiegać tak katastrofalnym skutkom powodzi, uprzejmie proszę Państwa Ministrów o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Czy po ustaniu powodzi, która nawiedziła Polskę i Czechy we wrześniu br., właściwe instytucje z obu państw dokonały oceny współpracy w zakresie przeciwdziałania skutkom powodzi?
  2. Jeśli strony polska i czeska dokonały już oceny współpracy w zakresie przeciwdziałania skutkom powodzi, to co uznano za sukces, co za porażkę i jakie wnioski wyciągnięto z tragedii, która doświadczyła Polskę i Czechy?
  3. Skoro nie jest możliwe zabezpieczenie takich miejscowości jak Głuchołazy zbiornikiem retencyjnym, leżącym po stronie polskiej, to czy polski rząd przewiduje wspólne – razem z Czechami – przedsięwzięcie w zakresie budowy zbiornika retencyjnego po stronie czeskiej?
  4. Jakie instytucje po stronie czeskiej kontaktowały się z polską stroną celem przekazania informacji o bieżącej i planowanej sytuacji powodziowej w Czechach, która ma lub może mieć wpływ na stronę polską?
  5. Jakie instytucje po stronie polskiej odbierały komunikaty, o których mowa w pytaniu 4, od strony czeskiej? Co następnie działo się z tymi komunikatami? Komu i kiedy były one przekazywane?
  6. Czy po polskiej stronie jest określona procedura przekazywania do polskich instytucji komunikatów mających swoje źródło po stronie czeskiej?

Podpisani posłowie

  1. Krzysztof Ciecióra (PiS)
  2. Anna Dąbrowska-Banaszek (PiS)
  3. Paweł Kukiz (Demokracja)
  4. Marcin Ociepa (PiS)
  5. Grzegorz Piechowiak (PiS)
  6. Agnieszka Ścigaj (RozwojPlus)

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.