Interpelacja nr 5122 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie osób posiadających wygrany wyrok w I instancji przeciwko Getin Noble Bank i posiadających jednocześnie roszczenie u syndyka
Autor: Marek Krząkała (KO). Wpłynęło do Sejmu 27 września 2024. Adresaci (2): minister finansów, minister sprawiedliwości. Odpowiedzieli wszyscy adresaci, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresaci i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister finansów | 10 października 2024 | 31 października 2024 | Odpowiedział (rejestr nie wskazuje, która odpowiedź jest jego) |
| minister sprawiedliwości | 10 października 2024 | 31 października 2024 | Odpowiedział (rejestr nie wskazuje, która odpowiedź jest jego) |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 23 października 2024, podpis: Podsekretarz stanu Jurand Drop
-
Odpowiedź z 21 stycznia 2025, podpis: Sekretarz stanu Arkadiusz Myrcha
Odpowiedzi w rejestrze nie mówią, od którego adresata są. Stan przy każdym adresacie wyżej rozstrzyga licznik opóźnienia, który prowadzi sam Sejm.
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze!
Problem opisany w niniejszej interpelacji dotyczy sytuacji, w której został zaciągnięty kredyt w 2007 r., a jego zabezpieczeniem była hipoteka na nieruchomości. Kredytobiorca próbował rozwiązać sytuację polubownie, kierując różnego rodzaju pisma do banku, oraz poprzez powiatowego rzecznika praw konsumenta, włącznie z postępowaniem przed rzecznikiem finansowym. Ostatecznie sprawa znalazła swoje rozstrzygnięcie w sądzie, gdzie po paru latach (w dużej mierze spowodowanej funkcjonowaniem sądu w okresie covidowym) obywatel uzyskał wyrok w I instancji, który jednocześnie unieważnił umowę w całości, zasądzając na rzecz kredytobiorcy kwotę kredytu wraz z odsetkami i kosztami procesowymi. Upadek Getin Nobel Banku i wejście syndyka spowodowało paraliż dalszego postępowania. Kredytobiorca nie mógł między innymi usunąć wpisów w BIK-u i poniósł dodatkowe koszty związane z syndykiem i przepadkiem kwoty zgłoszonej do syndyka w związku z brakiem zaspokojenia z masy upadłościowej.
Z uwagi na fakt, iż kredyt był spłacony w większej kwocie, niż kwota wypłacona przez bank, kredytobiorca zaprzestał spłacania rat, bo Getin Bank znajdował się już w trudnej sytuacji istniało prawdopodobieństwo, że nie będzie można odzyskać wpłaconych pieniędzy. Zwrócono się wtedy do sądu o zabezpieczenie, jednak sąd pierwsze zabezpieczenie odrzucił i udzielił go dopiero za drugim razem, co spowodowało, że w BIK-u powstała zaległość. Następnie został uzyskany wyrok unieważniający umowę i wszystko było na dobrej drodze aż do momentu upadku Getin Noble Banku i uruchomienia syndyka.
Po pierwsze sprawa jest wciąż w II instancji, ale ze względu na upadłość praktycznie została zawieszona. Po drugie mimo pism do KNF, BIK-u i wizycie u wiceprezesa Związku Banków Polskich (współwłaściciel BIK) i przedstawieniu sprawy, nikt nie chce skorygować pozycji w BIK, gdyż albo musi być prawomocny wyrok II instancji, albo może to zrobić jedynie bank, który pozycję wpisał (Getin Bank upadł i nie ma takiej możliwości). W tym miejscu należy dodać, że może to zrobić syndyk, ale tylko po prawomocnym wyroku II instancji. Po trzecie w związku z upadłością Getin Banku kredytobiorcy musieli wynająć kolejną kancelarię i opłacić kwestie zgłoszenia wierzytelności. Wejście syndyka oprócz dodatkowych kosztów, spowodowało automatycznie anulowanie zasądzonej kwoty, gdyż we wniosku należało zgłosić potrącenie z kwoty wierzytelności, kwoty kredytu. Sprawa u syndyka w chwili obecnej stoi w miejscu, gdyż zgłoszonych wierzytelności jest około 50 tysięcy. Teoretycznie gdyby Getin Bank upadł 3 miesiące później, lub sądy w okresie covidowym nie opóźniały procesów to wyrok zapadłby szybciej i doszłoby do rozprawy w II instancji, która unieważniłaby umowę i nastąpiłoby zdjęcie hipoteki z nieruchomości.
W podobnej sytuacji po upadku Getin Banku są tysiące ludzi, którzy żyją w zawieszeniu poprzez wadliwe wpisy w BIK-u. Nie mają możliwości brania kredytów, kupna mieszkań, są de facto bez możliwości jakiegokolwiek ruchu. Jeden z banków spółdzielczych zauważył problem i do swojej metodyki oceny wiarygodności wprowadził możliwość udzielenia kredytu osobom mającym sprawy w sądzie z pominięciem BIK-u.
W związku z powyższym zwracam się z prośbą o przeanalizowanie sytuacji wskazanej w niniejszej interpelacji i odpowiedź na następujące pytania:
- Czy wszystkie osoby mające sprawy w sądzie odnośnie do kredytów frankowych (lub mające już wyroki w I instancji) nie powinny mieć w BIK-u adnotacji o sprawie sądowej?
- W jaki sposób do takich sytuacji powinny podchodzić banki podczas oceny wiarygodności - badania scoringu?
- Czy takie wpisy powinny być wnoszone do innej pozycji np. jako roszczenia sporne?
- W jaki sposób Ministerstwo Sprawiedliwości może odblokować i przyśpieszyć wydawanie wyroków w II instancji w opisanym przypadku, aby skutecznie rozwiązać problem żyjących w zawieszeniu „frankowiczów”?
- Jakie są możliwości prawne, aby przyśpieszyć ugody syndyka z osobami mającymi wyroki w I instancji z potrąceniem wzajemnych roszczeń i w ten sposób zakończyć spory w tym zakresie?
- W skali całego kraju ile jest osób będących w podobnej sytuacji prawnej?
Z wyrazami szacunku
Marek Krząkała
Poseł na Sejm RP
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.