Interpelacja nr 4962 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie przygotowania rządu do powodzi
Autor: Adam Andruszkiewicz (PiS). Wpłynęło do Sejmu 20 września 2024. Adresat: minister infrastruktury. Odpowiedź 172 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister infrastruktury | 27 września 2024 | 18 października 2024 | Odpowiedź 172 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Przedłużenie terminu z 21 października 2024, podpis: podsekretarz stanu w Ministerstwie Infrastruktury - Przemysław Koperski
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
-
Odpowiedź z 8 kwietnia 2025, podpis: Podsekretarz stanu Przemysław Koperski
Treść interpelacji
Szanowny Panie Premierze!
Od kilku dni Polacy zmagają się z ogromną tragedią – powodzią, której skutki dotyczą mieszkańców wielu polskich miast i terenów wiejskich. Wiele osób traci niestety dorobek swojego życia, są też niestety ofiary śmiertelne. To dramat wielu polskich rodzin. Mieszkańcy innych części Polski okazują wielką solidarność z powodzianami, przekazując im potrzebne dary oraz udzielając pomocy finansowej. Mieszkańcy, których bardzo mocno dotknęła ta katastrofa, słusznie domagają się pomocy organów państwa.
W związku z tym z ogromnym niepokojem przyjęta została wypowiedź minister klimatu i środowiska z 16.09.2024 r. w tej sprawie uwieczniona w oficjalnym wpisie Ministerstwa Klimatu i Środowiska na portalu X (16.09.2024 r., 10:08): „Przeznaczymy także ok. 100 mln zł na niskoprocentowe pożyczki na poziomie 1,5% do 2,5% na likwidację skutków powodzi”. Jeszcze 20.09.2024 r. ten skandaliczny wpis oferujący rządową „pomoc” powodzianom w postaci pożyczek był nadal widoczny. Spotkał się z ogromną negatywną reakcją Polaków, którzy mówią jasno: powodzianie potrzebują jak najszybszej rekompensaty za poniesione straty oraz realnej pomocy państwa.
Wśród mieszkańców wiele jest również wypowiedzi, w których oskarżają Pański rząd za zbyt późne poinformowanie o nadchodzącym żywiole. Wskazują, że nie mieli przez to czasu na przygotowanie, a odpowiednie służby nie otrzymały rozkazów z odpowiednim wyprzedzeniem. Tym bardziej niebywale niepokojąca była Pana wypowiedź z piątku 13 września 2024 roku: „Prognozy nie są przesadnie alarmujące; dzisiaj nie ma powodu, aby przewidywać zdarzenia w skali, która by powodowała zagrożenie na terenie całego kraju; nie ma powodu do paniki”.
Jeszcze bardziej niepokojąca jest wypowiedź komisarza UE ds. zarządzania kryzysowego Janeza Lenarczicza, który w środę 18 września 2024 roku wskazał, że Komisja Europejska, za pomocą systemu satelitarnego Copernicus, wysłała ostrzeżenie przed powodzią na kilka dni przed nadejściem żywiołu. Oto jego wypowiedź:
„W Europie Środkowej i Wschodniej monitorujemy sytuację uważnie od 9 września, zapewniając aktualne informacje z centrum koordynacji i reagowania kryzysowego - naszego hubu kryzysowego w Brukseli, który działa przez całą dobę w ścisłej współpracy ze wspólnym centrum badawczym. Przez całą dobę jesteśmy w kontakcie ze służbami reagowania w dotkniętych klęską państwach członkowskich. Dzięki systemowi świadomości powodzi w ramach systemu Kopernik zapewniliśmy wczesne ostrzeganie zagrożonym obszarom od 10 września. W kontakcie z organami państwowymi podnosimy świadomość sytuacji i oferujemy pomoc, jednocześnie wysyłając ponad 100 ostrzeżeń do władz z całym regionie do 13 września. Również na wniosek 5 państw członkowskich zapewniliśmy usługi szybkiego mapowania obszarów dotkniętych powodzią. Od samego początku zaoferowaliśmy wsparcie i szybką reakcję w ramach mechanizmu unijnego obrony cywilnej, gdzie mamy dostępny personel, mogący zareagować w razie potrzeby”. Komisarz Lenarczicz dodał, że jak dotąd jedynie Czechy skorzystały z unijnego mechanizmu ochrony ludności. Dzięki niemu Komisja Europejska może wysłać w miejsce wystąpienia klęski żywiołowej sprzęt i służby z innych krajów.
W tym kontekście Pana wypowiedź z dnia 13 września 2024 r.: „Prognozy nie są przesadnie alarmujące”, a więc 3 dni po tym, jak zdaniem Pana komisarza odpowiednie organy wyraźnie ostrzegły Pana rząd o zagrożeniu, jest absolutnie niedopuszczalna i mogła ponieść za sobą skrajnie negatywne konsekwencje.
Z uwagi na powyższe informacje, działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (Dz. U. z 1996 r. nr 73, poz. 350, z późn. zm.), proszę o odpowiedź na poniższe pytania:
1. Kiedy dokładnie informacje o zagrożeniu powodziowym, przekazane za pośrednictwem europejskiego systemu ostrzegania przed powodzią w ramach systemu Copernicus, dotarły do polskich instytucji? Jakie instytucje otrzymały te informacje i co z nimi zrobiły?
2. Jakie dokładnie dane i prognozy dotyczące skali oraz ryzyka wystąpienia powodzi zostały przekazane tym instytucjom?
3. Czy polskie instytucje przekazały jakiekolwiek informacje zwrotne lub poprosiły o uściślenie informacji? Proszę o przedstawienie korespondencji instytucji europejskich z instytucjami polskimi w tym zakresie.
4. Proszę o przedstawienie wszystkich dokumentów dotyczących komunikacji pomiędzy rządem RP i instytucjami rządowymi a instytucjami Unii Europejskiej w ramach systemu Copernicus w sierpniu i we wrześniu 2024 r.
5. Z jakiego powodu, mimo wyraźnego ostrzeżenia poprzez system Copernicus, o którym mówił komisarz Janez Lenarczicz, kilka dni później powiedział Pan, że „prognozy nie są przesadnie alarmujące”?
6. Jakie konsekwencje wyciągnął Pan wobec podlegającej Panu minister klimatu i środowiska Pauliny Hennig-Kloski oraz sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska Urszuli Zielińskiej w związku ze skandaliczną propozycją Ministerstwa Klimatu i Środowiska dotyczącą niskooprocentowanych pożyczek dla powodzian, co zostało potwierdzone w oficjalnym wpisie na portalu X Ministerstwa Klimatu i Środowiska w dniu 16 września 2024 roku?
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.