Interpelacja nr 4602 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie sytuacji w ogródkach działkowych w Polsce
Autor: Piotr Król (PiS). Wpłynęło do Sejmu 4 września 2024. Adresat: minister rozwoju i technologii. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister rozwoju i technologii | 13 września 2024 | 4 października 2024 | Odpowiedź 4 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 30 września 2024, podpis: Sekretarz stanu Jacek Tomczak
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze!
W polskich warunkach rodzinne ogrody działkowe stanowią ważną, a wręcz kluczową rolę w różnych dziedzinach.
Pełnią one funkcje:
a) ekologiczną,
b) urbanistyczną,
c) gospodarczą,
d) społeczną.
Funkcja ekologiczna polega na tym, że działkowcy sadzą, podlewają i nawożą różne rośliny, w tym kwiaty, krzewy i drzewa, które następnie przyczyniają się do poprawy warunków środowiska naturalnego. Drzewa produkują tlen, a pochłaniają zanieczyszczenia, z kolei rośliny miododajne stanowią pokarm dla pszczół. Gęsta roślinność zmniejsza hałas i jednocześnie gromadzi wodę, co jest kluczowe, biorąc pod uwagę panujące w Polsce w ostatnich latach susze.
Oprócz tego, duże, liściaste rośliny zapewniają cień i schładzają otoczenie.
Funkcja urbanistyczna, to nic innego jak wprowadzanie pewnego porządku w sposób zagospodarowania przestrzeni miejskiej. Ta ostatnia jest często bardzo chaotyczna, z uwagi na umieszczenie w jednej dzielnicy, a nawet przy jednej ulicy, budynków z różnych czasów, różnej wielkości i o różnych gabarytach. Natomiast działki charakteryzują się tym, że mają taką samą, a przynajmniej zbliżoną powierzchnię, a ich zagospodarowanie jest niemal takie samo. W ogrodach wyznacza się alejki i tereny wspólne. Tworzy się tym samym ładnie utrzymany park w gęstej miejskiej zabudowie. Warto zauważyć, że niektóre ogrody są otwarte, to znaczy, że wejść na nie może każda osoba, nie tylko działkowiec.
Funkcja gospodarcza, polegająca na produkcji własnych kwiatów, ziół, owoców i warzyw, chociaż w ostatnich latach nieco straciła na znaczeniu, to nadal jest istotna. Wielu działkowców to osoby starsze, żyjące z niewielkiej renty bądź emerytury, dla których własne płody rolne stanowią ratunek dla domowego budżetu. Nawet ci, których bez trudu stać na zakupy w sklepie, cenią sobie własnoręcznie uprawiane jarzyny, choćby ze względu na ich ogrodnicze hobby.
Funkcja społeczna polega na szeroko rozumianym zacieśnianiu więzi społecznych pomiędzy ludźmi, przebywającymi na działkach, głównie w rodzinach, ale również między obcymi. W czasach, gdy ludziom brakuje czasu, a członkowie rodzin rozjechali się po całej Polsce, a nawet świecie, cennym zasobem jest własna działka, na której w kulturalny sposób można przyjąć gości i spędzić miło czas. Na działkach czas wolny od pracy spędzają całe rodziny, często 2-3 pokolenia jednocześnie. Dzieci mogą poznać swoich rówieśników z innych części miasta, z innych szkół, których nie miałaby możliwości poznać, gdyby nie działki. Dorośli mogą nawiązać bliższe relacje z innymi ludźmi w swoim wieku, i tym samym poszerzyć swoje grono znajomych poza współpracownikami w pracy zawodowej.
Z powyższego wynika, że rodzinne ogrody działkowe są bardzo ważne. Nie powinno się zmniejszać ich powierzchni, a wręcz przeciwnie, zwiększać.
Warto zwrócić uwagę na to, że jednostka krajowa Polskiego Związku Działkowców, a także zarządy poszczególnych rodzinnych ogrodów działkowych oraz kolegia prezesów podejmują liczne działania mające na celu nie tylko zachowanie istniejących ogrodów, lecz również po prostu dobrą współpracę z gminami, powiatami i województwami. Piszą pisma, biorą udział w spotkaniach, zachęcają do brania udziału w konsultacjach społecznych. Są zaangażowani w budowę społeczeństwa obywatelskiego. Poza tym działkowcy dbają o dobre stosunki z sąsiadami, to jest właścicielami działek rolnych i budowlanych, które leżą w sąsiedztwie. Wielu z nich chwali sobie to, że ogrody są mało uciążliwe, ciche i spokojne.
Tylko znalezienie się w trzech z trzynastu stref planistycznych zabezpieczy ogrody przed likwidacją. Oznacza to, że mniej niż 1/3 stref, podanych w rozporządzeniu, zapewni ogrodom dalszy byt. Co gorsza, są one ujęte wyłącznie jako profile dodatkowe. Jednakże stanowczo środowisko działkowców nie zgadza się na rozwój kosztem wyłącznie ich ogrodów. O ile nieliczne likwidacje ogrodów mogą wydawać się uzasadnione, to ich masowe likwidacje w przyszłości, tylko dlatego, że ich dalsze istnienie jest sprzeczne z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego, uchwalonym na podstawie planu ogólnego, jest zjawiskiem, na które nie ma zgody środowiska działkowców.
Dlatego też PZD i cała społeczność działkowców, od przeszło pół roku czyni starania o nowelizację groźnego dla ogrodów rozporządzenia. Problem staje się pilny, albowiem gminy już zaczęły stosować przepisy, przystępując do sporządzania planów ogólnych. Już dziś ponad połowo ROD położona jest na terenach, dla których wszczęto procedury uchwalania planów ogólnych.
W związku z niepokojem, narastającym wśród polskich działkowców, zrzeszonych w Polskim Związku Działkowców, którzy na bieżąco śledzą wydarzenia związane z wprowadzaniem planów ogólnych gmin, uprzejmie zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy Ministerstwo Rozwoju i Technologii zamierza odpowiedzieć na próby kontaktu ze strony jednostki krajowej Polskiego Związku Działkowców?
2. W jaki sposób ministerstwo zamierza dokonać nowelizacji rozporządzenia Ministra Rozwoju i Technologii z 08 grudnia 2023 roku w sprawie projektu planu ogólnego gminy, dokumentowania prac planistycznych w zakresie tego planu oraz wydawania z niego wypisów i wyrysów?
3. W jaki sposób ewentualna nowelizacja będzie zgodna z propozycją legislacyjną, przygotowaną przez Polski Związek Działkowców?
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.