Interpelacja nr 4067 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie zwiększenia dotacji na bieżącą działalność środowiskowych domów samopomocy
Autor: Joanna Borowiak (PiS) i 5 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 25 lipca 2024. Adresat: minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister rodziny, pracy i polityki społecznej | 29 lipca 2024 | 19 sierpnia 2024 | Odpowiedź w dniu terminu |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 19 sierpnia 2024, podpis: Podsekretarz stanu Katarzyna Nowakowska
Treść interpelacji
Środowiskowe domy samopomocy od stycznia 2024 roku w licznych pismach alarmowały Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej o otrzymywanej nieadekwatnie niskiej kwocie dotacji, co powoduje, że w chwili obecnej już wiele z nich znalazło się na granicy wydolności finansowej. W czerwcu ponowiono wysyłanie pism do ministra finansów w celu informowania o dramatycznej sytuacji finansowej środowiskowych domów samopomocy w całej Polsce.
Otrzymywana dotacja jest niewystarczająca do podejmowanych zadań i ponoszonych rzeczywistych kosztów. Sytuacja ta doprowadzi w niedługim czasie do zapaści finansowej środowiskowych domów samopomocy. Na dzień dzisiejszy wydatki w pierwszej kolejności pożytkowane są na wynagrodzenia, opłaty bieżące, w tym media, oraz zobowiązania. W obecnej chwili niektóre środowiskowe domy samopomocy w Polsce zgłaszają już brak środków na wypłatę wynagrodzeń. Brakuje środków na proces terapeutyczny, zapewnienie transportu oraz zakupu produktów żywnościowych na zapewnienie ciepłego posiłku. Zagrożony jest w dużym stopniu standard świadczonych usług osobom z zaburzeniami psychicznymi na wymaganym poziomie. Placówki w ramach cięć pozwalających utrzymać płynność finansową zmuszone są do ograniczania transportu podopiecznych, zaprzestania obligatoryjnych treningów kulinarnych, wyjść usamodzielniających, programów kulturalnych, wparcia specjalistów czy też zakupu materiałów do terapii zajęciowej. Latami wypracowane efekty niejednokrotnie żmudnej pracy stają pod znakiem zapytania. Czy placówki zmuszone będą do zamykania drzwi? Pracownicy czują narastające napięcie związane z niepewnością bytu ośrodków, co powoduje odchodzenie kadry. Rodzice również są mocno zaniepokojeni przyszłością swoich niepełnosprawnych dzieci. Czy zostaną bez specjalistycznego wsparcia, które do tej pory otrzymywali? Uczestnicy już odczuwają skutki ograniczonego dostępu do specjalistów oraz oferowanych usług (np. muzykoterapia, hipoterapia, pływalnia, alpakoterapia, godoterapia oraz usług zewnętrznych, takich jak logopeda, psycholog, rehabilitant, psychiatra, pielęgniarka).
Z powodu braku środków kierujący jednostkami nie mogą pracować zgodnie z przyjętym planem finansowym jednostek i są narażani na naruszenie dyscypliny finansów publicznych. Pomimo wzrastającej płacy minimalnej ośrodkom wsparcia dla osób z zaburzeniami psychicznymi nie zostały przekazane środki umożliwiające zapewnienie pracownikom realizującym usługi w środowiskowych domach samopomocy godnego wynagrodzenia, co powoduje spłaszczenie wynagrodzeń i odchodzenie kadry do innych resortów (opieka zdrowotna, centra usług społecznych, szkolnictwo specjalne), gdzie zarobki są daleko wyższe, średnio o 2000 zł na etat.
Jaki to będzie koszt społeczny? Środowiskowe domy samopomocy latami zmniejszały liczbę potencjalnych pacjentów na oddziałach psychiatrycznych oraz miejsc w domach pomocy społecznej. Ilu rodziców/opiekunów wróci do opieki domowej, porzucając swoje miejsce zatrudnienia? Ile czasu zajmie ponowne zaktywizowanie osób z zaburzeniami psychicznymi do wyjścia z domu? Mowa tu także o cofnięciu umiejętności komunikacyjnych, samoobsługowych oraz społecznych, a w najtrudniejszych przypadkach trafią do szpitali psychiatrycznych i domów pomocy społecznej.
Państwo winno mieć świadomość, że dalsza zwłoka w wypłacie środków będzie skutkować destabilizacją, a nawet zawaleniem się systemu oparcia społecznego, który był wypracowywany od lat 90. Spowoduje to masowy napływ osób z zaburzeniami psychicznymi do placówek stacjonarnych (szpitale, domy pomocy społecznej), a co za tym idzie drastyczny wzrost kosztów państwa (średni koszt pobytu w specjalistycznym DPS to ok. 7000 zł miesięcznie).
Środowiskowe domy samopomocy, realizując tak ważne dla naszego państwa zadanie zlecone, winny być traktowane na równi z innymi podmiotami (np. WTZ, ZAZ, OREW, w których zwiększono środki z wyrównaniem od stycznia), tak aby mogły pracować w warunkach stabilizacji i bezpieczeństwa finansowego, zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa, w tym z wymaganym standardem usług oraz wynagrodzeń.
Wobec powyższego prosimy o udzielenie odpowiedzi na pytania:
1. Czy Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zauważa potrzebę zmian w zakresie finansowania środowiskowych domów samopomocy?
2. Dlaczego dotacja dla środowiskowych domów samopomocy nie została zwiększona w bieżącym roku, podobnie jak w innych podmiotach: warsztatach terapii zajęciowej czy zakładach aktywizacji zawodowej?
3. Czy planowane jest podniesienie dotacji na utrzymanie jednego miejsca w środowiskowym domu samopomocy?
4. Jakie działania zostały podjęte w odpowiedzi na pisma środowiskowych domów samopomocy z informacją o dramatycznej sytuacji w środowiskowych domach samopomocy?
Podpisani posłowie
- Joanna Borowiak (PiS)
- Bożena Borys-Szopa (PiS)
- Lidia Burzyńska (PiS)
- Anna Kwiecień (RozwojPlus)
- Anna Milczanowska (PiS)
- Urszula Rusecka (PiS)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.