Przejdź do treści

Interpelacja nr 2406 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie analizy potencjalnych, w tym długofalowych skutków polityki prowadzonej przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska w PGL Lasy Państwowe dla rynku pracy

Autor: Norbert Kaczmarczyk (PiS) i 5 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 26 marca 2024. Adresat: minister klimatu i środowiska. Odpowiedź 59 dni po terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister klimatu i środowiska 22 kwietnia 2024 13 maja 2024 Odpowiedź 59 dni po terminie

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 11 lipca 2024, podpis: Podsekretarz stanu Mikołaj Dorożała

    i02406-o1.pdf

Treść interpelacji

W związku ze stanowiskiem Związku Zawodowego „Budowlani” w sprawie poważnych zagrożeń dla rynku pracy w przemyśle drzewnym, meblarskim i leśnictwie, które zostało przesłane do posłów, w którym związek ten wyraża najwyższe zaniepokojenie działaniami minister klimatu i środowiska podważającymi zasady gospodarki leśnej prowadzonej w Polsce od dziesięcioleci, proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania znajdujące się pod treścią tego stanowiska.

Związek Zawodowy „Budowlani” zrzeszający pracowników przemysłu drzewnego, meblarskiego, leśnictwa, ochrony przyrody, budownictwa, mieszkalnictwa i przemysłu wyrobów budowlanych wyraża najwyższe zaniepokojenie działaniami minister klimatu i środowiska podważającymi zasady gospodarki leśnej prowadzonej w Polsce od dziesięcioleci.

Podjęcie 8 i 23 stycznia 2024 r. decyzji skutkujących wstrzymaniem i ograniczeniem pozyskiwania drewna w znacznej liczbie nadleśnictw Lasów Państwowych zostało podjęte bez podania merytorycznego uzasadnienia i wyraźnie bez analizy konsekwencji społecznych i gospodarczych takiego działania resortu. Towarzyszyła mu jedynie medialna kampania nagłaśniająca tezę o rzekomej rabunkowej gospodarce leśnej w zasobach Lasów Państwowych i tragicznym stanie ochrony przyrody w naszym kraju.

Nasz związek jest przekonany o konieczności adekwatnej reakcji na zmiany klimatyczne i prowadzenia skutecznej ochrony środowiska naturalnego kraju. Wielokrotnie dawaliśmy temu wyraz, uczestnicząc w inicjatywach i projektach zorientowanych na ograniczenie emisji w sektorach, w których jesteśmy aktywni, działaniach na rzecz podniesienia efektywności energetycznej i wprowadzenia zasad gospodarki o obiegu zamkniętym. Zdecydowanie popieramy rozwój zrównoważonej i społecznie odpowiedzialnej gospodarki leśnej i polityki ochrony przyrody.

Uważamy jednocześnie, że wewnętrznie niespójne decyzje minister klimatu i środowiska dotyczące wstrzymania pozyskiwania drewna i medialne zapowiedzi „lawinowego” tworzenia nowych parków narodowych nie mają nic wspólnego z promocją takiej polityki i służą jedynie realizacji postulatów najbardziej radykalnych organizacji proekologicznych. Organizacje takie mają pełne prawo do wyrażania swoich poglądów. Administracja rządowa nie jest jednak powołana do wyłącznej reprezentacji ich poglądów, a do prowadzenia polityki uwzględniającej zarówno potrzeby ochrony środowiska, jak i wiążące się z nią uwarunkowania społeczne i gospodarcze. W przeciwieństwie do radykalnych organizacji proekologicznych dostrzegamy, że na terenach, które trzeba objąć ochroną środowiska, żyją ludzie, działają podmioty gospodarcze, a każda decyzja głęboko ingerująca w warunki ich życia i działalności wywołuje określone konsekwencje.

Koronnym argumentem decydentów z Ministerstwa Klimatu i Środowiska jest to, że ich działania wynikają z umowy koalicyjnej. Mamy nadzieję, że w umowie tej nie zapisano, że pracownicy uzyskujący środki do życia z pracy w lesie i przedsiębiorstwa działające w branży leśnej mają stracić dochody i możliwości działalności. Mamy też nadzieję, że umowa ta nie zakłada masowej ucieczki dużych firm przemysłu meblarskiego i drzewnego z Polski, utraty znacznych środków budżetowych na poziomie krajowym i samorządowym.

Decyzja o radykalnym ograniczeniu pozyskiwania drewna w Lasach Państwowych, podobnie jak zapowiadane decyzje o tworzeniu wielu nowych parków narodowych, będą miały daleko idące konsekwencje społeczne i gospodarcze:

- dla osób i firm, szczególnie działających na poziomie lokalnym w branży drzewnej, pozbawiając firmy i pracowników źródeł dochodu i środków utrzymania,

- dla samorządów lokalnych uzyskujących dochody z działalności firm sektora leśnego, drzewnego i meblarskiego,

- dla przemysłu drzewnego i meblarskiego, powodując zapowiadaną już przez pracodawców możliwą relokację produkcji poza granice kraju, związaną z brakiem surowca i radykalnym wzrostem jego ceny; oznacza to również utratę wielu miejsc pracy i dochodów budżetu państwa,

- dla innych sektorów, w tym budownictwa korzystającego z surowca drzewnego, wiążące się z brakiem tego surowca i wzrostem cen.

Związek Zawodowy „Budowlani” podziela opinie organizacji pracowniczych, organizacji pracodawców i środowisk samorządowych wskazujących na negatywne konsekwencje, niespójność i brak transparentności dotychczasowych działań Ministerstwa Klimatu i Środowiska. Jedynym pozytywnym skutkiem tych decyzji jest zjednoczenie środowisk pracowniczych, pracodawców i samorządowych, które w ostatnich latach miały problemy w wypracowaniu wspólnego stanowiska. Niestety, skutkiem tych decyzji jest także zagrożenie realizacji zawartych przez Lasy Państwowe umów i możliwa reorientacja polityki kluczowych firm sektora drzewnego i meblarskiego.

Wszelkie działania zmieniające zasady gospodarki leśnej i pozyskiwania surowca drzewnego, w tym szczególnie działania radykalnie zmieniające warunki, wymagają szerokich konsultacji wszystkich interesariuszy. Najpierw konsultacji, potem decyzji. Tak działa odpowiedzialna administracja rządowa. Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie uważa za stosowne przyjąć tej zasady. Jako organizacja profesjonalistów wymagamy od rządu także profesjonalizmu w tym zakresie. Z żalem stwierdzamy, że profesjonalizmu tego zabrakło.

W nawiązaniu do powyższego:

Czy ministerstwo może przedstawić analizę potencjalnych, w tym długofalowych skutków polityki prowadzonej przez MKiŚ w Lasach Państwowych dla rynku pracy?

Podpisani posłowie

  1. Norbert Kaczmarczyk (PiS)
  2. Sebastian Kaleta (PiS)
  3. Dariusz Matecki (PiS)
  4. Jacek Ozdoba (PiS)
  5. Marcin Romanowski (PiS)
  6. Michał Woś (PiS)

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.