Interpelacja nr 2304 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie działań Zarządu Grupy Azoty ZCh Police w odniesieniu do tzw. projektu senegalskiego od kwietnia 2016 r.
Autor: Przemysław Wipler (Konfederacja). Wpłynęło do Sejmu 22 marca 2024. Adresat: minister aktywów państwowych. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister aktywów państwowych | 28 marca 2024 | 18 kwietnia 2024 | Odpowiedź 2 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 16 kwietnia 2024, podpis: Podsekretarz stanu Jacek Bartmiński
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze,
założeniem projektu senegalskiego realizowanego od 2012 roku poprzez spółkę Afrig miało być uzyskanie przez Grupę Azoty Zakłady Chemiczne Police SA (dalej: GA ZCh Police) dostępu do własnych złóż fosforytów, co miało zabezpieczyć dostawy oraz umożliwić redukcję kosztu produkcji nawozów. Podstawą działań w tym zakresie było słuszne przeświadczenie, że dostęp do własnych złóż surowców jest to istotny wymóg, który musi spełnić każdy producent nawozów liczący się na świcie. African Investment Group SA (dalej: Afrig) zależna od GA ZCh Police posiadała dwie koncesje górnicze w Senegalu, a mianowicie małą kopalnię Lam Lam oraz pozwolenie na eksplorację (poszukiwanie) na olbrzymim terenie wokół Kebemer. Przeprowadzone badania geologiczne wykazały występowanie na tym obszarze około 50 mln ton fosforytów (dokładne dane znajdują się w dokumentacji geologicznej). Przy rocznym zużyciu przez GA ZCh Police około 1 mln ton jest to rezerwa na 50 lat, co potwierdza ekspertyza firmy analitycznej Technip FMC, o czym poniżej. Szacunkowa wartość złoża (w zależności od cen fosforytów na rynku światowym) waha się od 3 do 5 mld USD.
Zaraz po objęciu stanowiska prezesa Zarządu GA ZCh Police przez Wojciecha Wardackiego na wiosnę 2016 roku, bez przeprowadzenia jakichkolwiek badań, rozpoczęła się z jego strony krytyka projektu Afrig. Były prezes twierdził, że cała działalność tej spółki to mała kopalnia Lam Lam, która rzeczywiście została wyeksploatowana. Z całą premedytacją prezentując publicznie projekt, pomijał fakt istnienia złóż w Kebemer oraz fakt, że jeden z największych prywatnych przedsiębiorców inwestujących w Afryce Zachodniej Jean – Claude Mimram (działający jako Mimram Natural Resources) widział w tym projekcie wielką szansę biznesową i był gotowy objąć połowę kapitału w Afrig. Jeśli spółka byłaby bez wartości, to żaden renomowany prywatny przedsiębiorca nie byłby zainteresowany taką inwestycją.
Jesienią 2016 roku zarząd pod prezesurą Wojciecha Wardackiego zlecił renomowanej francuskiej firmie Technip specjalizującej się w badaniach geologicznych w Afryce weryfikację złóż w Kebemer. Technip w pełni potwierdził wielkość oraz jakość należących do Afrig złóż w Kebemer. Raport francuskiej firmy został utajniony, a działania Wojciecha Wardackiego w odniesieniu do Afrigu doprowadziły do największego jednorazowego załamania kursu akcji w całej historii Grupy Azoty wiosną 2016 roku. Spotkało się to ze stanowczą reakcją zarówno ówczesnego ministra skarbu państwa Dawida Jackiewicza, który zawiadomił ABW o działaniach Wojciecha Wardackiego, jak i ówczesnego prezesa Zarządu Grupy Azoty w osobie Mariusza Bobera, który złożył zawiadomienie do prokuratury w Szczecinie przeciwko Wojciechowi Wardackiemu jesienią 2016 roku, tuż przed swoim odwołaniem (sygn. RP I Ds. 104.2016).
Niestety, ponieważ Wojciech Wardacki był protegowanym Joachima Brudzińskiego, to stanowiska stracili minister Jackiewicz i prezes Bober. Cały rok 2017 to negatywna kampania przeciwko Afrig, której apogeum był wywiad Wojciecha Wardackiego w dniu 11 grudnia 2017 roku dla publicznego Radia Szczecin. Stwierdził on wówczas publicznie, że nie ma złóż nadających się do eksploatacji, co było oczywistym kłamstwem. 20 grudnia anulowano umowę zakupu przez GA ZCh Police akcji Afrig, w której nie ma twardego zapisu dotyczącego zwrotu pieniędzy za akcje. Firma DGG Eco sp. z o.o., od której nabyto akcje, ogłosiła upadłość, więc trudno mówić o jakiejkolwiek możliwości odzyskania pieniędzy. Zatem w wyniku tej ugody GA ZCh Police nie mają ani złóż, ani pieniędzy oraz są całkowicie uzależnione od zewnętrznych dostawców. W roku 2022 Afrig ogłosił upadłość w Senegalu i w jego miejsce powołano spółkę SENPOL.
W związku z powyższym chcę zapytać:
- Jakie były powody zaniechania wszelkich działań ze strony organów nadzoru właścicielskiego oraz instytucji mających chronić majątek Skarbu Państwa, które miałyby zapobiec utracie kontroli nad swoimi aktywami w Senegalu przez Grupę Azoty Zakłady Chemiczne Police SA, i to pomimo alarmujących zawiadomień składanych w 2016 r. przez ówczesnego ministra Dawida Jackiewicza oraz pierwszego powołanego za rządów PiS prezesa Grupy Azoty Mariusza Bobera odpowiednio do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i do prokuratury?
- Kto de iure i de facto sprawuje obecnie kontrolę nad aktywami GA ZCH Police w Senegalu?
- Jakie wymierne straty poniosła GA ZCh Police w wyniku likwidacji Afrig? Dotyczy to zarówno wartości złóż, jak i podpisania umowy na dostawę fosforytów od firmy Somiva z Senegalu za pośrednictwem szwajcarskiej firmy tradingowej Ameropa. Należy zaznaczyć, że wcześniej dokładnie te same fosforyty od tego samego dostawcy (Somivy) były sprowadzane przez Afrig, czyli spółkę zależną GA ZCh Police, gdzie była pełna kontrola nad marżą.
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.