Interpelacja nr 19780 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie skutków wdrożenia dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2831 dotyczącej pracy za pośrednictwem platform internetowych oraz planowanej reformy Państwowej Inspekcji Pracy dla rynku pracy, sektora freelancingu i finansów publicznych
Autor: Grzegorz Płaczek (Konfederacja). Wpłynęło do Sejmu 14 września 2026. Adresat: minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Czeka, termin 8 października 2026, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister rodziny, pracy i polityki społecznej | 17 września 2026 | 8 października 2026 | W terminie, czeka 13 dni z 21 |
Odpowiedzi
Rejestr nie ma jeszcze pod tym pismem ani odpowiedzi, ani przedłużenia terminu.
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister,
do mojego biura poselskiego wpłynęło wystąpienie dotyczące planowanego wdrożenia do polskiego porządku prawnego dyrektywy Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2024/2831 w sprawie poprawy warunków pracy za pośrednictwem platform internetowych oraz związanych z tym zmian dotyczących kompetencji Państwowej Inspekcji Pracy. Autor wystąpienia zwraca uwagę przede wszystkim na możliwe konsekwencje projektowanych regulacji dla osób świadczących usługi w ramach freelancingu, gospodarki cyfrowej i innych elastycznych form współpracy.
Szczególny niepokój wzbudzają publiczne wypowiedzi przedstawicieli Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, z których wynikać ma, że jednym z możliwych skutków projektowanych zmian może być utrata dotychczasowych źródeł zarobkowania przez część osób oraz ich rejestracja w urzędach pracy. Nie sposób zaakceptować sytuacji, w której ustawodawca, posiadając wiedzę o potencjalnym ryzyku likwidacji miejsc pracy lub ograniczenia możliwości legalnego zarobkowania, wprowadza rozwiązania bez wcześniejszego rzetelnego oszacowania ich wpływu na zatrudnienie, finanse publiczne i konkurencyjność polskiej gospodarki.
W otrzymanym przeze mnie wystąpieniu wskazano również, że projektowane rozwiązania mogą dotyczyć nie tylko typowych pracowników gospodarki platformowej, takich jak kurierzy czy kierowcy korzystający z aplikacji, lecz potencjalnie również znacznie szerszej grupy niezależnych specjalistów – m.in. programistów, grafików, tłumaczy, fotografów, twórców treści czy filmowców korzystających z internetowych platform pośredniczących w zdobywaniu i rozliczaniu zleceń. Według przekazanych informacji skala tego rynku może obejmować około 380 tys. osób.
Istotne jest przy tym rozróżnienie pomiędzy rzeczywistą sytuacją, w której platforma organizuje i kontroluje wykonywanie pracy w sposób charakterystyczny dla stosunku pracy, a działalnością platform o charakterze pośredniczącym, technologicznym lub rozliczeniowym, które jedynie umożliwiają niezależnym wykonawcom zawieranie umów z wieloma klientami.
Automatyczne utożsamianie wykorzystywania algorytmów, systemów rekomendacyjnych czy narzędzi sztucznej inteligencji z występowaniem stosunku pracy mogłoby prowadzić do objęcia projektowanymi regulacjami znacznej części współczesnej gospodarki cyfrowej. Samo wykorzystanie technologii do wyszukiwania zleceń, kojarzenia wykonawców z klientami czy obsługi rozliczeń nie może być przecież samoistnym dowodem pozostawania w stosunku podporządkowania właściwym dla umowy o pracę.
Z informacji przedstawionych w wystąpieniu wynika ponadto, że ponad 66% polskich freelancerów posiada już równolegle umowę o pracę, traktując freelancing jako dodatkowe źródło dochodów. Podniesiono również argument fiskalny – według przedstawiciela platformy Useme w ciągu ostatnich 12 miesięcy za jej pośrednictwem odprowadzono do budżetu państwa blisko 100 mln zł podatków.
Należy więc odpowiedzieć na pytanie, czy przyjęcie nadmiernie restrykcyjnych regulacji nie doprowadzi, zamiast do poprawy sytuacji osób wykonujących pracę, do ograniczenia legalnej działalności, przenoszenia zleceń do zagranicznych podmiotów, zwiększenia szarej strefy, spadku wpływów podatkowych oraz wzrostu wydatków Funduszu Pracy i systemu zabezpieczenia społecznego.
Wątpliwości budzi również kwestia tzw. gold-platingu, a więc wdrażania regulacji unijnych w sposób wykraczający poza zakres wymagany przepisami prawa Unii Europejskiej. Jeżeli polski ustawodawca zamierza zastosować rozwiązania bardziej restrykcyjne niż minimum wynikające z dyrektywy 2024/2831, powinien przedstawić szczegółowe uzasadnienie takiego działania oraz analizę jego skutków społecznych i gospodarczych.
W związku z powyższym zwracam się do Pani Minister z następującymi pytaniami:
- Czy w ramach prac nad wdrożeniem dyrektywy (UE) 2024/2831 oraz nad zmianami dotyczącymi Państwowej Inspekcji Pracy przeprowadzono szczegółową analizę wpływu projektowanych przepisów na poziom zatrudnienia i bezrobocia w Polsce? Jeżeli tak – proszę o przedstawienie jej wyników, w tym szacowanej liczby osób, które mogą utracić dotychczasowe źródło zarobkowania.
- Czy w ocenie skutków regulacji oszacowano potencjalny wzrost wydatków Funduszu Pracy oraz budżetu państwa związany z wypłatą zasiłków dla bezrobotnych i obsługą osób, które na skutek projektowanych regulacji mogą trafić do urzędów pracy? Jeżeli tak – jakie wartości przyjęto?
- Czy ministerstwo dysponuje analizą dotyczącą wpływu projektowanych zmian na sektor polskiego freelancingu i usług cyfrowych, w szczególności na programistów, grafików, tłumaczy, fotografów, filmowców i twórców treści?
- Czy projektowane przepisy będą wyraźnie odróżniały platformy faktycznie organizujące i kontrolujące pracę od platform pełniących wyłącznie funkcje pośredniczące, technologiczne lub rozliczeniowe wobec niezależnych wykonawców?
- Czy sam fakt wykorzystywania przez platformę algorytmów, automatycznych systemów rekomendacji lub narzędzi sztucznej inteligencji w procesie kojarzenia wykonawców ze zleceniodawcami będzie mógł stanowić przesłankę zastosowania domniemania istnienia stosunku pracy? Jeżeli tak – na jakiej podstawie i według jakich kryteriów?
- Czy rząd zamierza wdrożyć dyrektywę 2024/2831 w zakresie odpowiadającym minimalnym wymaganiom prawa Unii Europejskiej, czy też planowane jest wprowadzenie regulacji dalej idących – tzw. gold-platingu? W przypadku planowania regulacji wykraczających poza wymagania dyrektywy proszę o wskazanie każdego takiego rozwiązania wraz z jego uzasadnieniem.
- Czy Ministerstwo Finansów oraz MRPiPS przeprowadziły analizę potencjalnego ubytku dochodów sektora finansów publicznych w przypadku przeniesienia działalności części polskich freelancerów na platformy zagraniczne lub do szarej strefy? Proszę w szczególności o przedstawienie szacunków dotyczących wpływów z PIT, VAT, CIT oraz składek na ubezpieczenia społeczne.
- Czy w analizach skutków regulacji uwzględniono sytuację osób, które posiadają umowę o pracę, a działalność freelancerską prowadzą jedynie dodatkowo? W jaki sposób nowe regulacje mają wpływać na tę grupę?
- Jakie mechanizmy zamierza wprowadzić ministerstwo, aby decyzje organów Państwowej Inspekcji Pracy nie prowadziły do automatycznej lub administracyjnej „etatyzacji” stosunków cywilnoprawnych, w sytuacji gdy strony świadomie i faktycznie pozostają niezależnymi kontrahentami?
- Czy ministerstwo przeprowadziło analizy porównawcze dotyczące sposobu wdrażania dyrektywy 2024/2831 w innych państwach członkowskich UE oraz skutków podobnych regulacji dla tamtejszych rynków pracy? Jeżeli tak – proszę o ich udostępnienie.
- Czy przed skierowaniem projektu do dalszych prac legislacyjnych ministerstwo zamierza przeprowadzić konsultacje z reprezentantami środowiska freelancerów, niezależnych specjalistów oraz podmiotów świadczących usługi pośrednictwa i rozliczania pracy wykonywanej na rzecz wielu niezależnych klientów?
- Czy ministerstwo jest w stanie zagwarantować, że wdrożenie dyrektywy 2024/2831 nie doprowadzi do likwidacji legalnych i dobrowolnie wybieranych przez obywateli form wykonywania działalności zarobkowej, które nie posiadają cech stosunku pracy?
W mojej ocenie ochrona pracowników oraz przeciwdziałanie pozornemu samozatrudnieniu nie może oznaczać likwidacji rzeczywistej przedsiębiorczości i swobody kontraktowania osób, które świadomie wybierają niezależny model wykonywania pracy. Szczególnie niebezpieczne byłoby przyjmowanie rozwiązań, których przewidywalnym skutkiem jest wzrost bezrobocia, odpływ działalności gospodarczej poza Polskę oraz zmniejszenie wpływów budżetowych.
Uprzejmie proszę o precyzyjne odpowiedzi na powyższe pytania, stosując się do nadanej przeze mnie numeracji.
Z poważaniem
Grzegorz Płaczek
Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.