Interpelacja nr 19698 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie objęcia przepisami rozporządzenia (WE) nr 561/2006 kierowców wykonujących przewozy na liniach o długości do 50 km
Autor: Tomasz Rzymkowski (Demokracja). Wpłynęło do Sejmu 9 września 2026. Adresat: minister infrastruktury. Czeka, termin 6 października 2026, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister infrastruktury | 15 września 2026 | 6 października 2026 | W terminie, czeka 15 dni z 21 |
Odpowiedzi
Rejestr nie ma jeszcze pod tym pismem ani odpowiedzi, ani przedłużenia terminu.
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze,
w związku z występowaniem częstych zakłóceń w funkcjonowaniu autobusowej komunikacji miejskiej w wielu polskich miejscowościach (głównie w miastach silnie zurbanizowanych), wynikających z bardzo silnego natężenia ruchu drogowego i jednocześnie niedostosowania czasów przejazdu podanych w rozkładach jazdy do tych warunków, co prowadzi do przemęczenia kierowców autobusów na skutek opóźnień, czemu towarzyszą: skracanie przerw, przekładanie przerw, a nawet rezygnacja z przerw, składam propozycję objęcia przepisami rozporządzenia (WE) nr 561/2006 kierowców wykonujących przewozy na liniach o długości do 50 km.
Wspomniany akt prawny reguluje czas prowadzenia pojazdu, przerw i okresów odpoczynku kierowców wykonujących przewóz drogowy rzeczy i osób, jednakże wyłącza z niego kierowców wykonujących przewozy na liniach o długości do 50 km (art. 3 lit. a). Niektórzy kierowcy komunikacji miejskiej uważają, że to wyłączenie jest niesprawiedliwe, gdyż dyskryminuje ich pod kątem przepisów socjalnych odnoszących się do transportu drogowego. Przewoźnicy wykorzystują ten wyjątek w przepisach do praktyk zwiększających obciążenie swoich pracowników poprzez skracanie/przekładanie przerw, rezygnację z nich lub taką interpretację przerw w pracy, która bardzo ogranicza możliwość odpoczynku. Praca to nie tylko jazda z pasażerami, ale także manewry na pętli, na przykład tak zwane podciąganie autobusu (przejeżdżanie, aby następne autobusy się zmieściły), ładowanie akumulatorów, przegląd stanu technicznego pojazdu, siedzenie z pasażerami w autobusie. Wymienionych czynności nie powinno traktować się jak przerwy, ale przewoźnicy zmuszają do tego swoich pracowników.
Zapytałem Główny Inspektorat Transportu Drogowego, jak często kontroluje kierowców komunikacji miejskiej pod kątem opisanego wyżej problemu. Okazało się, że są to rzadkie przypadki. W okresie od 1 lipca 2025 r. do 30 czerwca 2026 r. przeprowadzono takie kontrole tylko w pięciu województwach: kujawsko-pomorskim (brak szczegółowych danych), mazowieckim (Radom), podkarpackim (Rzeszów), śląskim (Katowice) i warmińsko-mazurskim (Olsztyn). Małą częstotliwość tych inspekcji GITD tłumaczy brakiem wymaganych w takich przewozach tachografów. Bez nich sprawdzenie faktycznej długości przerw staje się bardzo utrudnione. Nie jest niemożliwe - inspektorzy mogą incognito obserwować kierowcę na pętli, notując czas postoju i wykonywanych czynności, a potem dla porównania poprosić o rozkłady jazdy i ceduły (raport dzienny z odbytego kursu pojazdu), ale taki schemat kontroli wymaga więcej czasu. Tak kontrolowano kierowców np. w Gdyni, co skończyło się dziesięcioma mandatami (źródło: https://www.youtube.com/watch?v=YwDcMpVrkEk od 28 min. 03 sek.).
Wiem, że w innych państwach europejskich pojazdy komunikacji miejskiej nie muszą być wyposażone w tachografy (chyba że linia liczy ponad 50 km, co spotykamy w kilkumilionowych metropoliach), ale Polska ma sytuację szczególną: aż sześć polskich miast znalazło się w pierwszej europejskiej dziesiątce najnowszego rankingu najbardziej zakorkowanych miast TomTom Traffic Index 2026. Tłok na ulicach zwiększa przemęczenie kierowców i skraca ich odpoczynek w czasie przerw. Stąd postulat, aby bardziej restrykcyjnie podejść do kursowania polskiej komunikacji i zwiększyć dokładność kontroli funkcjonowania komunikacji miejskiej.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na pytania:
1. Czy Polska zamierza wystąpić o nowelizację rozporządzenia (WE) nr 561/2006 na forum Rady Unii Europejskiej?
2. Czy niezależnie od lobbingu w instytucjach unijnych warto pomyśleć o takiej zmianie przepisów w polskim prawie, aby ww. szkodliwe praktyki zostały uniemożliwione?
Z poważaniem
dr Tomasz Rzymkowski
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.