Interpelacja nr 19635 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie skandalicznych praktyk Operatorów Systemów Dystrybucyjnych (m.in. spółki Tauron) polegających na zastraszaniu odbiorców energii elektrycznej zgłaszających awarie i wahania napięcia
Autor: Andrzej Adamczyk (PiS) i 3 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 4 września 2026. Adresat: minister aktywów państwowych. Czeka, termin 6 października 2026, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister aktywów państwowych | 15 września 2026 | 6 października 2026 | W terminie, czeka 15 dni z 21 |
Odpowiedzi
Rejestr nie ma jeszcze pod tym pismem ani odpowiedzi, ani przedłużenia terminu.
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze,
zwracam się do Pana w trybie interpelacji poselskiej, interweniując w bulwersującej sprawie dotyczącej standardów obsługi obywateli przez państwowe spółki energetyczne, pełniące funkcję Operatorów Systemów Dystrybucyjnych (OSD), w tym m.in. spółkę Tauron. Sytuacja, z którą spotykają się polscy obywatele, jest absolutnie nieakceptowalna i stanowi jaskrawy przykład nadużywania pozycji monopolistycznej wobec konsumenta.
Do mojego biura poselskiego trafiają sygnały o skandalicznym traktowaniu klientów zgłaszających problemy z ciągłością dostaw prądu. Przykładem jest sytuacja, w której obywatel przebywający w swoim domu doświadczył trwających przez kilkanaście do kilkudziesięciu minut ciągłych, chwilowych przerw w dostawie prądu (tzw. skoków i spadków napięcia). W trosce o zabezpieczenie swojego mienia – aby zapobiec popaleniu drogich sprzętów i urządzeń domowych – klient zadzwonił na linię alarmową dystrybutora.
Reakcja infolinii urąga wszelkim standardom relacji biznesowych. Początkowo pracownik linii poinformował, że "w systemie nie ma zakłóceń", co stało w jawnej sprzeczności z faktem, którego obywatel doświadczał we własnym domu. Następnie, przerzucając obowiązki na klienta, zalecono mu "pójście do sąsiada" w celu weryfikacji problemu. Kiedy obywatel, w pełni uzasadnionej obronie swojego dobytku, zażądał pogłębienia tematu i interwencji, pracownik – powołując się na wewnętrzne procedury – zaczął cytować przepisy, że jeśli przyjazd ekipy technicznej okaże się "nieuzasadniony", zgłaszający zostanie obciążony kosztami interwencji.
Panie Ministrze, to skrajnie nieuczciwe i karygodne podejście. Dystrybutor energii ma obowiązek przeciwdziałać spadkom napięcia (które są przejawami niewydolności sieci) i tak zarządzać siecią, by nie stwarzała ona zagrożenia dla mienia obywateli. Straszenie klienta konsekwencjami finansowymi za to, że zgłasza nieprawidłowości zagrażające jego bezpieczeństwu i sprzętowi, jest przekroczeniem wszelkich norm. Obywatel nie jest inżynierem ds. sieci energetycznych, by samodzielnie diagnozować usterki na linii. Ma prawo oczekiwać natychmiastowej, profesjonalnej pomocy, a nie gróźb i sankcji finansowych.
W związku z powyższym, proszę o odpowiedź na następujące pytania:
- Czy Ministerstwo Aktywów Państwowych ma świadomość istnienia w państwowych spółkach energetycznych (takich jak Tauron) procedur, które de facto służą zastraszaniu klientów karami finansowymi za zgłaszanie problemów z dostawą prądu?
- Czy Pan Minister uważa za właściwe przerzucanie na konsumentów odpowiedzialności za weryfikację stanu sieci elektroenergetycznej oraz ryzyka finansowego związanego z wezwaniem pogotowia energetycznego w sytuacji zagrożenia mienia?
- Jakie natychmiastowe działania naprawcze zamierza podjąć ministerstwo, aby wymusić na zarządach spółek energetycznych zmianę tej skandalicznej formuły obsługi i natychmiastowe zaprzestanie grożenia klientom kosztami za nieuzasadnione wezwania w przypadkach wahań napięcia?
- W jaki sposób planowane jest usprawnienie procedur zgłaszania awarii, tak aby były one partnerskie dla klienta, gwarantowały mu bezpieczeństwo i zachęcały do zgłaszania anomalii w sieci, zamiast go od tego odstraszać?
Podpisani posłowie
- Andrzej Adamczyk (PiS)
- Władysław Kurowski (PiS)
- Józefa Szczurek-Żelazko (PiS)
- Patryk Wicher (PiS)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.