Interpelacja nr 19626 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie pilnej potrzeby reformy systemu Rządowego Centrum Bezpieczeństwa (Alert RCB) w celu przeciwdziałania zjawisku dezinformacji i znieczulenia społecznego wywołanego bezwartościowymi komunikatami prewencyjnymi i informacyjnymi
Autor: Bartłomiej Pejo (Konfederacja). Wpłynęło do Sejmu 4 września 2026. Adresat: minister spraw wewnętrznych i administracji. Czeka, termin 6 października 2026, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister spraw wewnętrznych i administracji | 15 września 2026 | 6 października 2026 | W terminie, czeka 15 dni z 21 |
Odpowiedzi
Rejestr nie ma jeszcze pod tym pismem ani odpowiedzi, ani przedłużenia terminu.
Treść interpelacji
Działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. 2024 poz. 907 z późn. zm.) w związku z art. 191 Regulaminu Sejmu RP, składam interpelację do ministra spraw wewnętrznych i administracji w sprawie głębokiego kryzysu funkcjonalnego systemu Alert RCB, objawiającego się chaotycznym rozsyłaniem komunikatów o ustaniu zagrożeń militarnych, co w bezpośredni sposób zagraża bezpieczeństwu obywateli przez drastyczne obniżenie ich czujności na realne sygnały alarmowe.
W ostatnich dniach na terenie wschodniej Polski, ze szczególnym uwzględnieniem województwa lubelskiego, doszło do incydentów związanych z dystrybucją komunikatów SMS przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa (RCB). Jak szeroko informowały lokalne i ogólnopolskie media, w tym m.in. portal „Lublin112“, w niedzielę 30 sierpnia 2026 roku doszło do rażącego chaosu informacyjnego.
Mieszkańcy regionu przygranicznego zostali zaskoczeni masowymi komunikatami rozpoczynającymi się od trzykrotnego, alarmującego wezwania UWAGA! UWAGA! UWAGA!, których treść informowała o tym, że (...) „zakończył się zmasowany atak na obszarze zachodniej Ukrainy“ oraz że występuje „brak zagrożenia na terytorium RP“. Sytuację drastycznie pogorszył fakt, że ze względu na opóźnienia techniczne u operatorów telekomunikacyjnych olbrzymia część obywateli w ogóle nie otrzymała pierwszego, ostrzegawczego SMS-a o potencjalnym zagrożeniu i poderwaniu par dyżurnych lotnictwa. W efekcie setki tysięcy Polaków otrzymało w środku dnia wyłącznie informację o odwołaniu alarmu, o którego istnieniu nie mieli pojęcia.
Tego typu praktyki urzędowe wywołują uzasadnione oburzenie, konsternację, a przede wszystkim stanowią de facto bezwartościowe wiadomości, które niosą opłakane skutki psychologiczne i społeczne. Bombardowanie obywateli komunikatami o „braku zagrożenia“ lub o zdarzeniach, które dobiegły końca, prowadzi bezpośrednio do zjawiska tzw. zmęczenia alarmami (ang. alarm fatigue). Obywatele, przyzwyczajeni do otrzymywania fałszywych lub spóźnionych ostrzeżeń, zaczynają traktować system Alert RCB jako uciążliwy spam. W sytuacji realnego, bezpośredniego zagrożenia militarnego (np. wniknięcia obcego obiektu w polską przestrzeń powietrzną) istnieje gigantyczne ryzyko, że społeczeństwo zignoruje kluczowy komunikat, myśląc, że to „kolejna rutynowa depesza o braku zagrożenia“. Co szczególnie istotne, informacje o tym docierają do potencjalnych wrogów, którzy mogą to wykorzystać.
Obecna formuła funkcjonowania RCB zrównuje w warstwie krytycznej komunikaty o niszczycielskich nawałnicach, ulewach czy upałach z komunikatami o bezpośrednim zagrożeniu eskalacją konfliktu zbrojnego tuż za polską granicą. Każda z tych wiadomości przychodzi w identycznym formacie tekstowym, generując ten sam sygnał dźwiękowy w telefonach obywateli. Ostatnie niepokojące wydarzenia dobitnie pokazują, że ten system wymaga natychmiastowego ratowania jego powagi i autorytetu przez wprowadzenie jasnej hierarchizacji i kategoryzacji zagrożeń.
Mając na uwadze powyższe, wnoszę o udzielenie szczegółowych odpowiedzi na następujące pytania:
- Jaki był precyzyjny cel operacyjny i informacyjny rozesłania w dniu 30 sierpnia 2026 roku alertu RCB informującego o „zakończeniu ataku na zachodniej Ukrainie“, skoro znaczna część odbiorców nie została wcześniej powiadomiona o jego rozpoczęciu?
- Czy Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji jest świadome faktu, że wysyłanie komunikatów o ustaniu zagrożenia w formule alarmowej (3 x UWAGA!) drastycznie obniża społeczną czujność i powoduje, że obywatele zaczynają ignorować państwowy system ostrzegania?
- Czy resort zamierza podjąć natychmiastowe kroki w celu poprawy wagi i wiarygodności Alertu RCB, tak aby system ten był uruchamiany wyłącznie w sytuacjach skrajnych i wymagających natychmiastowej, fizycznej reakcji ludności (ewakuacja, ukrycie się)?
- Czy MSWiA rozważy pilne wypracowanie i wdrożenie systemowych zmian polegających na wprowadzeniu jasnej, trzystopniowej kategoryzacji alertów (np. Kategoria 1: Zagrożenia pogodowe/lokalne; Kategoria 2: Zagrożenia krytyczne/Infrastrukturalne; Kategoria 3: Bezpośrednie zagrożenie militarne/Naloty), zróżnicowanych pod kątem sposobu powiadamiania, nagłówku (np. „informacja pogodowa“, „niebezpieczeństwo“ itp) i oprawy dźwiękowej w urządzeniach mobilnych?
- Czy jest planowany restrykcyjny audyt, który ostatecznie wykaże, jakie procedury techniczne zawiodły w relacjach między RCB a operatorami sieci komórkowych?
- Czy ministerstwo dysponuje badaniami lub analizami socjologicznymi dotyczącymi zaufania społecznego do komunikatów Alertu RCB po zmianie procedur związanych z monitorowaniem incydentów powietrznych na wschodniej granicy RP?
Z wyrazami szacunku
Bartłomiej Pejo
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.