Interpelacja nr 19622 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie wypływu publicznych środków przeznaczonych na polską naukę przez masowe publikacje w czasopismach wydawnictwa MDPI w kontekście kryzysu finansowego sektora szkolnictwa wyższego
Autor: Bartłomiej Pejo (Konfederacja). Wpłynęło do Sejmu 4 września 2026. Adresat: minister nauki i szkolnictwa wyższego. Czeka, termin 6 października 2026, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister nauki i szkolnictwa wyższego | 15 września 2026 | 6 października 2026 | W terminie, czeka 15 dni z 21 |
Odpowiedzi
Rejestr nie ma jeszcze pod tym pismem ani odpowiedzi, ani przedłużenia terminu.
Treść interpelacji
Panie Ministrze,
działając na podstawie art. 14 ust. 1 pkt 7 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora (t.j. Dz. U. 2024 poz. 907 z późn. zm.) w związku z art. 191 Regulaminu Sejmu RP, składam interpelację do ministra nauki i szkolnictwa wyższego w sprawie braku systemowych rozwiązań ograniczających transfer setek milionów złotych z budżetu państwa do kontrowersyjnego komercyjnego wydawnictwa MDPI (Multidisciplinary Digital Publishing Institute), przy jednoczesnym drastycznym niedofinansowaniu krajowych uczelni i instytutów badawczych.
Polskie uczelnie wyższe oraz publiczne jednostki badawcze od wielu lat ponoszą potężne i stale rosnące koszty związane z opłatami za publikację tekstów (tzw. Article Processing Charges – APC) w czasopismach wydawanych przez konsorcjum MDPI. Problem specyfiki działalności tego podmiotu, masowości procesów wydawniczych oraz wątpliwości metodologicznych z tym związanych jest od dawna doskonale znany środowisku akademickiemu i był wielokrotnie szczegółowo opisywany w krajowych periodykach zajmujących się polityką naukową, w tym m.in. na łamach „Forum Akademickiego“. Zagadnienie to podnosiłem już osobiście w interpelacji poselskiej nr 5246, skierowanej do pana ministra w 2024 roku. Niestety, permanentny brak propozycji systemowych rozwiązań ze strony Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego doprowadził do sytuacji, w której setki milionów złotych publicznych pieniędzy, zamiast zasilać krajowy system badań, bezpowrotnie wypływają z Polski do zagranicznego, komercyjnego wydawnictwa.
Zjawisko to budzi szczególny niepokój i sprzeciw w obliczu pogłębiającego się strukturalnego kryzysu w polskiej nauce, którego eskalację obserwujemy pod rządami obecnej koalicji. Świadczą o tym m.in. masowe protesty naukowców i doktorantów z maja 2025 roku w ramach ogólnopolskiej akcji „3% dla nauki, 100% dla Polski“, a także skandale wokół transparentności powoływania ciał eksperckich, czego symbolem stały się ubiegłoroczne kontrowersje wokół wyboru Zespołu Identyfikującego Członków Rady Narodowego Centrum Nauki (NCN). Sytuacja finansowa sektora jest katastrofalna – dochodzi do bezprecedensowych sytuacji, w których władze niektórych uczelni są zmuszone wysyłać pracowników na przymusową pracę zdalną, a zajęcia dydaktyczne w okresie zimowym prowadzić w trybie online wyłącznie z powodu braku środków na pokrycie podstawowych rachunków za ogrzewanie budynków akademickich.
W obliczu tak drastycznej zapaści finansowej polskiej nauki bezwzględnym priorytetem rządu powinno być maksymalnie efektywne, transparentne i racjonalne wydatkowanie każdej złotówki z i tak skrajnie skromnego budżetu państwa. Tymczasem nakłady publiczne na szkolnictwo wyższe i naukę w stosunku do PKB osiągają pod rządami obecnego kierownictwa resortu historyczne minima, niebezpiecznie zbliżając się do granicy zaledwie 1% PKB – wartości nienotowanej w Polsce od wielu lat. Fakt, że w warunkach tak drastycznego zaciskania pasa polscy podatnicy nadal finansują masowy transfer milionów euro i dolarów na konta zagranicznego giganta wydawniczego budzi głębokie oburzenie środowiska naukowego i wymaga natychmiastowej interwencji kontrolnej.
Mając na uwadze powyższe, wnoszę o udzielenie szczegółowych odpowiedzi na następujące pytania:
- Ile artykułów naukowych opublikowanych w czasopismach wydawanych przez MDPI, zgłoszonych przez uczelnie, Polską Akademię Nauk, instytuty naukowe PAN, instytuty badawcze, międzynarodowe instytuty naukowe, Centrum Łukasiewicz, instytuty działające w ramach Sieci Badawczej Łukasiewicz oraz inne podmioty prowadzące głównie działalność naukową w sposób samodzielny i ciągły zostało zarejestrowanych i sprawozdanych w systemie Polska Bibliografia Naukowa (PBN) w okresie od 5 października 2024 r. do 31 grudnia 2024 r., w całym 2025 roku oraz w okresie od 1 stycznia 2026 r. do momentu złożenia niniejszej interpelacji?
- Jakie całkowite koszty finansowe (w przeliczeniu na PLN) zostały poniesione przez wszystkie wyżej wymienione podmioty z tytułu opłat publikacyjnych (APC i pokrewnych) w czasopismach wydawnictwa MDPI we wskazanych okresach?
- Ile artykułów naukowych ogółem zostało uwzględnionych i zatwierdzonych w systemach sprawozdawczych na potrzeby procesu ewaluacji działalności naukowej za lata 2022-2025 i jaką część z tej liczby (zarówno ujęciu bezwzględnym, jak i procentowym) stanowiły artykuły opublikowane na łamach czasopism wydawanych przez MDPI?
- Jaki był procentowy i liczbowy udział artykułów opublikowanych w czasopismach wydawanych przez MDPI w łącznej liczbie publikacji ogółem, w podziale na poszczególne dyscypliny naukowe ewaluowane w latach 2022-2025, na uczelniach oraz pozostałych jednostkach wymienionych w pytaniu pierwszym? Proszę o przedstawienie tej szczegółowej informacji w formie tabelarycznej dla wszystkich uczelni oraz instytutów, które otrzymują subwencję ministerialną z budżetu MNiSW.
Z wyrazami szacunku
Bartłomiej Pejo
Poseł na Sejm RP
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.