Interpelacja nr 19611 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie przestępstw związanych z propagowaniem banderyzmu
Autor: Tadeusz Chrzan (PiS) i 5 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 3 września 2026. Adresat: minister sprawiedliwości. Czeka, termin 6 października 2026, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister sprawiedliwości | 15 września 2026 | 6 października 2026 | W terminie, czeka 15 dni z 21 |
Odpowiedzi
Rejestr nie ma jeszcze pod tym pismem ani odpowiedzi, ani przedłużenia terminu.
Treść interpelacji
Na podstawie art. 14 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora zwracam się z prośbą o poinformowane, czy prokuratura w Polsce zajmuje się niezwykle licznymi od kilku lat przypadkami publicznego propagowania na terenie Republiki Ukrainy faszystowskiego, totalitarnego ustroju nacjonalistycznego, tj. przestępstwami w rozumieniu art. 256 §1 i 1a K.k.? Z powszechnie dostępnych informacji wynika, że aktualnie na Ukrainie tamtejsze władze państwowe lub samorządowe w rozmaity sposób upamiętniają osoby lub formacje zbrojne zaangażowane po stronie III Rzeszy Niemieckiej w zbrodnie ludobójstwa popełnione na ludności Polskiej w okresie II wojny światowej i bezpośrednio po niej.
Nadanie w maju 2026 Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych Północ sił zbrojnych Ukrainy imienia „Bohaterów UPA”, uroczysty pogrzeb 18.08.2026 w Kijowie Jewhenija Konowalca, przywódcy Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) odpowiedzialnego za organizację i przeprowadzenie szeregu akcji dywersyjnych przeciwko II RP i zabójstwa osób narodowości ukraińskiej dążących do pokojowego współistnienia w obrębie jednego państwa Ukraińców i Polaków, upamiętniania w różnych miastach w tym we Lwowie Romana Szuchewycza, dowódcy Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), osoby odpowiedzialnej za rzeź wołyńską, zastępcy dowódcy batalionu „SS Nachtigall”, upamiętnianie pomnikami, tablicami itp. dywizji SS Galizien formacji odpowiedzialnej m.in. za zbrodnię ludobójstwa w Hucie Pieniackiej to tylko niektóre przykłady tego typu działań. Zgodnie z utrwalonym w doktrynie poglądem propagowanie, o którym mowa w art. 256 K.k. to popieranie totalitarnego ustroju, zachęcanie do wprowadzenia go, podkreślanie jego zalet, przemilczanie wad, (…) wystawianie na widok publiczny symboli takiego państwa” (Kodeks karny – komentarz pod red. R. Stefański, Warszawa 2015 str. 1605). W orzecznictwie wyrażano też pogląd, że „propagowanie (…) oznacza przede wszystkim rozpowszechnianie, szerzenie czegoś, w tym także poglądu, aby kogoś do tego czegoś przekonać (…) propagowanie w rozumieniu art. 256 K.k. oznacza każde zachowanie polegające na publicznym prezentowaniu, z zamiarem przekonania do niego, faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa” (uchwała Sądu Najwyższego sygn. I KZP 5/02 z 28.03.2002). Podobny pogląd znajdziemy też w wyroku Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, gdzie sąd stwierdza, że „propagowanie w rozumieniu art. 256 K.k. oznacza bowiem każde zachowanie polegające na prezentowaniu faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa w zamiarze przekonania do niego” (wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku z 14.05.2024 sygn. II Aka 29/24).
W pracach uznanych specjalistów z dziedziny historii współczesnej czytamy: Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów była w istocie typową faszystowską organizacją, na co wskazuje wiele jej cech: jej zasada przywódcy (…), jej aspiracje do zakazywania wszystkich innych partii i ruchów politycznych, jej hasło w faszystowskim stylu (Sława Ukrajini! Heroiam Sława!), jej czerwono czarna flaga, jej salut podniesioną ręką, jej ksenofobia i antysemityzm, jej kult przemocy i jej podziw dla Hitlera, Mussoliniego i innych przywódców faszystowskiej Europy. Co jest tu nie faszystowskiego?” (John-Paul Himka, ShouldUkrainian Studies Defend the Heritage of OUN-UPA?).
„Ważne dla oceny i zrozumienia okrucieństw popełnionych przez OUN i UPA podczas II wojny światowej są świadectwa ocalałych Żydów (…). Do niedawna świadectwa i wspomnienia ocalałych uznawano za niewiarygodne i „subiektywne” (…). W pierwszych dziesięcioleciach po wojnie to podejście do historii pełniło funkcję obronną. Umożliwiło ono pokoleniom powojennym nie dostrzegać wielu brutalnych i straszliwych aspektów zagłady (…). Jednak ta postawa wobec ocalałych i ich pamięci uwłaczała ofiarom Holokaustu i innych okrucieństw (…). Bardzo popularne określenie „Ruch Wyzwoleńczy”, używane do opisu OUN i UPA, jest mylące (…). Określenie „Ruch Wyzwoleńczy” sugeruje, że OUN i UPA były oddane wyzwoleniu Ukrainy. Jednak badania nad tym tematem pokazują, że OUN i UPA były znacznie bardziej zaprzątnięte realizacją idei „oczyszczenia” terytoriów ukraińskich z etnicznych i politycznych „wrogów narodu” (G. Rossoliński-Liebe: Bandera Faszyzm Ludobójstwo, Kult, Warszawa 2018 str. 804-805).
W świetlne powyższych opinii nie może budzić żadnych wątpliwości, że aktualnie jesteśmy świadkami licznych działań ze strony obywateli Ukrainy (często pełniących ważne funkcje publiczne) a mających na celu propagowane ideologii faszystowskiej (banderowskiej) nawołującej do użycia przemocy i nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych. Interpelujący zauważa, że zgodnie z treścią art. 110 §1 w zw. art. 111 §1 K.k. ustawę karną polską stosuje się do cudzoziemca, który popełnił za granicą czyn zabroniony skierowany przeciwko interesom Rzeczypospolitej Polskiej o ile taki czyn jest uznany za przestępstwo również przez ustawę obowiązującą w miejscu jego popełnienia. Interpelujący dokonał na własną rękę ustaleń co do penalizacji propagowania faszyzmu (nazizmu) przez prawo karne Ukrainy. Według moich ustaleń art. 436-1 Ukraińskiego Kodeksu Karnego stanowi że „ Виготовлення, поширення, а також публічневикористання символіки комуністичного, націонал-соціалістичного (нацистського) тоталітарних режимів, у тому числі у вигляді сувенірної продукції, публічневиконання гімнів СРСР, УРСР (УСРР), інших союзнихта автономних радянських республік або їх фрагментівна всій території України, крім випадків, передбаченихчастинами другою і третьою статті 4 Закону України "Про засудження комуністичного та націонал-соціалістичного (нацистського) тоталітарних режимів в Україні та заборону пропаганди їх символіки", карається обмеженням волі на строк доп’яти років або позбавленням волі на той самий строк, з конфіскацією майна або без такої.
2. Ті самі дії, вчинені особою, яка є представником влади, або вчинені повторно, або організованою групою, або з використанням засобів масової інформації, караються позбавленням волі на строк від п’яти до десяти років з конфіскацією майна або без такої.”
Istnienie takiej regulacji w ukraińskim prawie karnym uprawnia zatem polską prokuraturę do ścigania sprawców opisanych powyżej czynów, mimo iż nie są obywatelami Polski a czynów tych dopuścili się na terenie Ukrainy. Nie ma też chyba powodu szerzej uzasadniać, że propagowanie na terenie sąsiadującej z Polską Ukrainy antypolskiej, banderowsko-faszystowskiej ideologii i ustroju państwowego jest skierowane przeciwko interesom Rzeczypospolitej Polskiej i stwarza realne zagrożenia dla dobrosąsiedzkich relacji pomiędzy Polska a Ukrainą. Wszak po to stawia się pomniki, umieszcza tablice, nadaje określone nazwy placom lub ulicom, ustanawia się patronaty jednostkom wojskowym, aby lansować określone wzorce, idee. Czy jako Polska chcemy aby na Ukrainie pojawili się kontynuatorzy idei Bandery, Szuchewycza lub Konowalca? Czy Państwo Polskie jest zainteresowane tym, aby na Ukrainie odrodziły się organizacje kierujące się banderowskim nacjonalizmem, posługujące się metodami terrorystycznymi takimi jakich używały OUN lub UPA? Przypomnieć w tym miejscu należy słowa uchwały Senatu RP z 20 czerwca 2013 r. w 70. rocznicę rzezi wołyńskiej: „Prawdziwe pojednanie może jednak być zbudowane tylko na prawdzie i wspólnym potępieniu zbrodni” (MP 2013.582). Nie sposób za potępienie zbrodni uznać stawiania pomników jej sprawcom, nie można mówić o potępianiu zbrodni, gdy to nie jej ofiarom, ale sprawcom dedykuje się ulice, place, szkoły, gdy na oficjalnych defiladach paraduje się w mundurach formacji, które zbrodni dokonały.
Zważając na powyższe proszę o informację o podjętych działaniach, mających na celu aktywne ściganie sprawców propagowania na terenie Republiki Ukrainy ideologii faszystowskiej i nawoływania do nienawiści wobec Polaków. Ponadto proszę o udzielenie informacji, czy aktualnie prowadzone są w Polsce śledztwa w sprawach o przestępstwa z art. 256 K.k. zaistniałe na terenie Republiki Ukrainy?
W odpowiedzi proszę o wskazanie sygnatur postępowań wraz z podaniem nazw jednostek organizacyjnych prokuratury, które je prowadzą. Proszę również o wskazanie, ile pod nadzorem polskiej prokuratury prowadzonych jest obecnie postępowań przygotowawczych w sprawach o przestępstwa na szkodę osób narodowości ukraińskiej, które stały się ofiarami przestępstw na tle narodowościowym, popełnionych na terytorium RP?
Podpisani posłowie
- Tadeusz Chrzan (PiS)
- Ewa Leniart (PiS)
- Dariusz Matecki (PiS)
- Józefa Szczurek-Żelazko (PiS)
- Jan Warzecha (PiS)
- Patryk Wicher (PiS)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.