Interpelacja nr 19424 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie rzeczywistych kosztów systemu kaucyjnego ponoszonych przez obywateli oraz jego ekonomicznej i społecznej nieefektywności
Autor: Jarosław Sachajko (Demokracja). Wpłynęło do Sejmu 25 sierpnia 2026. Adresat: minister klimatu i środowiska. Odpowiedź 1 dzień po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister klimatu i środowiska | 1 września 2026 | 22 września 2026 | Odpowiedź 1 dzień po terminie |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 23 września 2026, podpis: Podsekretarz stanu Anita Sowińska
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister,
od 1 października 2025 r. w Polsce funkcjonuje system kaucyjny, który Ministerstwo Klimatu i Środowiska przedstawia przede wszystkim przez pryzmat rosnącej liczby zwracanych butelek i puszek. Taki sposób prezentowania systemu pomija jednak jego podstawowy problem: butelki nie zwracają się same, a kaucja nie jest pieniędzmi otrzymywanymi przez obywatela. Konsument najpierw musi własne pieniądze wpłacić, później przechowywać niezgniecione opakowanie, zabrać je ze sobą, dostarczyć do punktu zwrotu, często czekać przed automatem, pojedynczo umieszczać w nim kolejne opakowania i dopiero wówczas odzyskać pieniądze, które wcześniej od niego pobrano. Jeżeli opakowania nie odda – pieniądze traci. I właśnie te pieniądze współfinansują system. Ministerstwo samo potwierdza, że nieodebrane przez konsumentów kaucje trafiają do operatorów i są przeznaczane na finansowanie funkcjonowania oraz rozwoju systemu kaucyjnego. Powstaje więc mechanizm, w którym obywatel albo płaci własnym czasem, aby odzyskać swoje pieniądze, albo traci pieniądze, które następnie finansują funkcjonowanie systemu. To nie jest koszt zerowy dla konsumenta.
Miliony godzin pracy obywateli, których ministerstwo nie liczy
Skalę problemu można pokazać na podstawie danych samego ministerstwa. 17 lipca 2026 r. MKiŚ informowało, że od uruchomienia systemu zwrócono już 2,3 mld opakowań. Przyjmijmy bardzo ostrożne, wyłącznie ilustracyjne założenie:
- średnio 10 opakowań podczas jednej operacji zwrotu,
- zaledwie 2 minuty na samą czynność zwrotu.
2,3 mld opakowań oznaczałoby w takim wariancie około 230 mln operacji zwrotu. 230 mln × 2 minuty = 460 mln minut, czyli około 7,7 mln godzin życia konsumentów. Jeżeli dla zobrazowania skali przyjmiemy wartość jednej godziny na poziomie zaledwie 30 zł, otrzymujemy około 230 mln zł wartości czasu obywateli. I jest to wyłącznie czas samej operacji przy automacie lub punkcie odbioru. Nie uwzględniamy:
- segregowania i przechowywania opakowań w domu,
- konieczności zachowania ich w stanie umożliwiającym zwrot,
- pakowania ich przed wyjściem,
- dojścia lub dojazdu,
- oczekiwania w kolejce,
- awarii i zapełnienia automatów,
- dodatkowych przejazdów,
- kosztów paliwa,
- kosztów powierzchni wykorzystywanej do przechowywania opakowań.
Ministerstwo samo informuje, że opakowanie przeznaczone do zwrotu powinno być puste i nieuszkodzone, a więc system w praktyce wymaga od gospodarstw domowych przechowywania opakowań do czasu ich zwrotu. Jeżeli rzeczywista średnia operacja zwrotu wraz z oczekiwaniem, dojściem do urządzenia i obsługą trwa nie 2, lecz przykładowo 5 minut, wartość pochłoniętego czasu rośnie wielokrotnie. A przecież czas obywatela również jest zasobem ekonomicznym. Państwo nie może uznawać czasu pracy przedsiębiorcy, pracownika operatora, kierowcy czy pracownika sklepu za koszt, a czasu milionów obywateli za zasób bez wartości tylko dlatego, że nie otrzymują za niego faktury.
Konsument finansuje system również wtedy, kiedy nie odbiera kaucji
Jeszcze poważniejszy jest problem finansowy. Kaucja nie jest premią ani świadczeniem wypłacanym konsumentowi. Zgodnie z konstrukcją ustawową jest to jego własna kwota pobierana przy zakupie, która może zostać odzyskana po zwrocie opakowania. Ustawa przewiduje jednocześnie, że środki pochodzące z nieodebranych kaucji finansują system kaucyjny. Aktualny tekst jednolity ustawy został ogłoszony w Dz. U. z 2026 r. poz. 619. W praktyce część kosztu funkcjonowania systemu jest więc pokrywana z pieniędzy pozostawionych przez konsumentów, którzy kaucji nie odzyskali. Ministerstwo na swojej stronie twierdzi, że system nie stanowi dodatkowego kosztu dla obywateli, ponieważ kaucja jest zwracana po oddaniu opakowania. Takie stwierdzenie jest jednak ekonomicznie niepełne. Nie uwzględnia bowiem:
1) pieniędzy utraconych w przypadku niezwrócenia opakowania,
2) kosztu czasu niezbędnego do odzyskania własnych pieniędzy,
3) kosztów dojazdu,
4) kosztów przechowywania opakowań,
5) kosztów infrastruktury i logistyki,
6) kosztów ponoszonych przez producentów i handel, które nie znikają z gospodarki i mogą być przenoszone na ceny produktów.
Dublowanie istniejącego systemu zbiórki
Przed wprowadzeniem systemu kaucyjnego gospodarstwa domowe już posiadały obowiązek segregowania tworzyw sztucznych, metali i szkła. Odpady były odbierane bezpośrednio sprzed domów i bloków. Obecnie dla części najbardziej wartościowych surowców utworzono drugi, równoległy system logistyczny: konsument przechowuje opakowanie, sam dostarcza je do punktu, urządzenie je przyjmuje, następnie opakowania są odbierane z punktów i transportowane dalej w ramach systemu operatorów. Ustawa nakłada na operatora obowiązek organizowania m.in. odbierania oraz transportowania zebranych opakowań i finansowania kosztów ich zbiórki. Powstaje zatem fundamentalne pytanie: Czy dla osiągnięcia dodatkowego poziomu odzysku najbardziej wartościowych opakowań nie zbudowano niezwykle kosztownego równoległego systemu, którego znaczna część niewidocznych kosztów została przerzucona na konsumentów?
Sukcesu nie można mierzyć liczbą wrzuconych butelek
Jeżeli państwo chce wykazać, że system kaucyjny jest racjonalny, nie wystarczy poinformować, że zwrócono 2,3 mld butelek i puszek. Należy odpowiedzieć: Ile kosztowało odzyskanie tych 2,3 mld opakowań? I nie chodzi jedynie o rachunki operatorów. Do kosztu należy zaliczyć także czas i pieniądze konsumentów, dodatkową logistykę, koszty handlu i producentów, wpływ na gminne systemy odpadowe oraz koszty infrastruktury. Dopiero tę wartość należy porównać z wymiernymi korzyściami wynikającymi z uzyskania dodatkowych ilości surowców oraz ograniczenia zaśmiecania. Bez takiego rachunku przedstawianie samej liczby zwróconych opakowań jako dowodu sukcesu jest jednostronne. Co więcej, nawet oficjalne dane publikowane przez resort nie są obecnie przedstawiane w sposób całkowicie spójny. Komunikat MKiŚ z 2 lipca 2026 r. wskazywał około 1,6 mld opakowań na koniec maja 2026 r., natomiast główna strona systemu zawiera informację o około 2,3 mld opakowań „do końca maja”, podczas gdy komunikat z 17 lipca mówi o 2,3 mld zwrotów „do tej pory”. Jeżeli państwo chce przekonywać obywateli o sukcesie systemu, powinno w pierwszej kolejności przedstawić spójne dane oraz jego pełny bilans finansowy i społeczny.
W związku z powyższym zwracam się do Pani Minister z następującymi pytaniami:
1. Ile wyniosła łączna wartość kaucji pobranej od konsumentów od uruchomienia systemu do ostatniego dnia, za który ministerstwo posiada dane, oraz jaka kwota została w tym okresie konsumentom zwrócona?
2. Jaka była na koniec 2025 r. wartość nieodebranej kaucji w rozumieniu ustawy oraz jaka jest w 2026 r. bieżąca różnica pomiędzy wartością kaucji pobranej i zwróconej? Proszę o dane z podziałem na operatorów.
3. Na jakie konkretnie cele została przeznaczona nieodebrana kaucja i jaka część kosztów funkcjonowania systemu została pokryta z pieniędzy, których konsumenci nie odzyskali?
4. Ile opakowań objętych kaucją zostało wprowadzonych na rynek, ile zostało zwróconych oraz jaki jest rzeczywisty procent zwrotu, oddzielnie dla PET, puszek metalowych i szkła wielokrotnego użytku?
5. Jaki jest całkowity koszt funkcjonowania systemu kaucyjnego, obejmujący operatorów, producentów, handel, logistykę, automaty, punkty ręcznego odbioru, transport, magazynowanie, sortowanie, systemy informatyczne i administrację?
6. Ile wynosi koszt systemu przypadający na jedno odzyskane opakowanie oraz jedną tonę odzyskanego surowca?
7. Ile indywidualnych operacji zwrotu wykonano od rozpoczęcia systemu, ile opakowań przypada średnio na jedną operację oraz jaki jest średni i medianowy czas jednej operacji?
8. Czy ministerstwo policzyło całkowity czas poświęcany przez obywateli na przechowywanie, przygotowanie, transport, oczekiwanie i zwrot opakowań? Jeżeli tak, ile milionów godzin wynosi ten czas i jaka jest jego ekonomiczna wartość? Jeżeli nie, dlaczego tego podstawowego kosztu systemu nie oszacowano?
9. Czy ministerstwo kwestionuje przedstawione w niniejszej interpelacji ilustracyjne wyliczenie, zgodnie z którym już przy 2,3 mld opakowań, 10 opakowaniach na operację i zaledwie dwóch minutach na jedną operację system pochłania około 7,7 mln godzin czasu obywateli o przykładowej wartości około 230 mln zł? Jeżeli tak, proszę wskazać rzeczywiste parametry i przedstawić własne wyliczenie.
10. Ile dodatkowych kilometrów przejechali konsumenci oraz pojazdy operatorów w związku z funkcjonowaniem systemu, jakie było związane z tym zużycie paliwa, koszt transportu oraz emisja CO2?
11. Jak funkcjonowanie systemu wpłynęło na gospodarkę odpadami w gminach, w szczególności na utratę wartościowego strumienia PET i aluminium, przychody instalacji komunalnych oraz wysokość opłat ponoszonych przez mieszkańców?
12. Czy ministerstwo ustaliło, w jakiej części koszty ponoszone przez producentów i handel w związku z systemem kaucyjnym zostały lub mogą zostać przeniesione na ceny napojów płacone przez konsumentów?
13. Czy przed wprowadzeniem systemu lub po jego uruchomieniu sporządzono kompleksową analizę kosztów i korzyści porównującą obecny model z alternatywnym wariantem wykorzystującym istniejący system odbioru segregowanych odpadów z gospodarstw domowych? Jeżeli tak, proszę przedstawić wyniki, w szczególności pełny koszt uzyskania dodatkowej tony odzyskanego surowca.
14. Czy po uwzględnieniu:
- kosztów operatorów,
- kosztów producentów i handlu,
- kosztów infrastruktury,
- kosztów dodatkowej logistyki,
- pieniędzy utraconych przez konsumentów w postaci nieodebranej kaucji,
- kosztów transportu konsumentów,
- milionów godzin czasu obywateli,
- skutków dla gminnych systemów odpadowych
ministerstwo jest w stanie przedstawić wyliczenie wykazujące, że wartość dodatkowych korzyści środowiskowych uzyskanych dzięki systemowi kaucyjnemu jest większa niż jego całkowity koszt ekonomiczny i społeczny? Jeżeli tak, proszę o przedstawienie tego rachunku w złotych wraz z pełną metodologią. Jeżeli ministerstwo takim rachunkiem nie dysponuje, proszę wyjaśnić, na jakiej podstawie przedstawia system jako sukces, skoro nie zna jego całkowitego kosztu ponoszonego przez polskie społeczeństwo?
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.