Przejdź do treści

Interpelacja nr 19300 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie podatku VAT od zakwaterowania ukraińskich uchodźców

Autor: Krzysztof Tchórzewski (PiS). Wpłynęło do Sejmu 19 sierpnia 2026. Adresat: minister finansów i gospodarki. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister finansów i gospodarki 25 sierpnia 2026 15 września 2026 Odpowiedź 12 dni przed terminem

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 3 września 2026, podpis: Podsekretarz stanu Jarosław Neneman

    i19300-o1.pdf

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze,

zwracam się z uprzejmą prośbą o zainteresowanie się sprawą, która ma ogólnopolski charakter. Nie chodzi bowiem wyłącznie o prawidłową wykładnię przepisów podatkowych. Chodzi o relację pomiędzy państwem a obywatelem, o odpowiedzialność instytucji publicznych za tworzone przez nie zasady oraz o zaufanie przedsiębiorców do państwa w sytuacjach nadzwyczajnych.

Wielu przedsiębiorców branży hotelarskiej po wybuchu wojny na Ukrainie uznało, że przedsiębiorca powinien być nie tylko pracodawcą i podatnikiem, lecz także odpowiedzialnym członkiem lokalnej społeczności. Gdy do naszego kraju zaczęły przybywać setki tysięcy ludzi uciekających przed wojną – przede wszystkim kobiet, dzieci, osób starszych i chorych, Polska poradziła sobie z tym wyzwaniem dzięki ogromnej solidarności obywateli, organizacji pozarządowych, samorządów i przedsiębiorców. Szczególną rolę odegrała branża hotelarska i turystyczna, która niemal natychmiast udostępniła tysiące miejsc noclegowych.

To właśnie szybka reakcja sektora prywatnego pozwoliła odciążyć instytucje publiczne i ograniczyć konieczność tworzenia na masową skalę tymczasowych obozów namiotowych lub kontenerowych, znanych z innych kryzysów uchodźczych. Przedsiębiorcy nie byli wówczas wyłącznie wykonawcami zwykłych usług komercyjnych. W nadzwyczajnych warunkach współtworzyli system pomocy humanitarnej organizowany w interesie publicznym.

Warto również przypomnieć, w jakiej sytuacji znajdowała się wówczas branża hotelarska. Po okresie pandemii wiele hoteli było na granicy przetrwania. Część obiektów zakończyła działalność, inne dopiero próbowały odzyskać płynność finansową. Mimo to, kiedy państwo i samorządy zwróciły się o pomoc, hotelarze ponownie otworzyli swoje obiekty – tym razem dla ludzi uciekających przed wojną. W pierwszych dniach kryzysu nie zastanawiali się, czy przyjęcie uchodźców będzie dla nich opłacalne. Najważniejsze było to, ilu ludzi potrzebuje natychmiastowego schronienia i jak szybko można przygotować dla nich miejsca., np. w szczytowym okresie w Hotelu Mieszko przebywało jednocześnie ponad 400 uchodźców, a łącznie schronienie znalazło tam około 2500 osób. Były wśród nich całe rodziny, matki z niemowlętami, osoby starsze, chore i straumatyzowane wojną. Zapewniono im nie tylko dach nad głową, ale również wyżywienie, podstawową opiekę i poczucie bezpieczeństwa.

Przedsiębiorcy działali na podstawie rozwiązań przyjętych przez władze publiczne, według zasad określanych przez wojewodów i inne instytucje odpowiedzialne za organizację pomocy. Nie mieli powodów zakładać, że kilka lat później sposób rozliczenia tej pomocy zostanie oceniony zupełnie inaczej. Ustalona przez państwo stawka wynosiła 70 zł brutto za dobę. W tej kwocie należało zapewnić miejsce noclegowe, całodzienne wyżywienie, ogrzewanie, energię elektryczną, wodę, pranie pościeli, środki czystości, obsługę pracowników oraz bieżące utrzymanie całego obiektu. Nie była to zwykła cena pobytu hotelowego, ustalana swobodnie przez przedsiębiorcę i obejmująca skalkulowaną marżę. Była to określona przez państwo kwota, w ramach której przedsiębiorca miał zrealizować konkretne zadanie pomocowe w warunkach kryzysu humanitarnego.

W latach 2022-2024 przedsiębiorcy stosowali zasady rozliczeń wynikające z zawieranych umów oraz praktyki wojewodów. Środki były wypłacane w wysokości określonej przez państwo, bez jasnej i jednoznacznej informacji, że po kilku latach organy skarbowe mogą potraktować je jako wynagrodzenie za standardową usługę komercyjną i zażądać podatku VAT zawartego w wypłaconej już stawce.

Obecnie Krajowa Administracja Skarbowa kwestionuje rozliczenia części przedsiębiorców z tamtego okresu. Powstaje zatem zasadnicze pytanie - czy obywatel powinien ponosić pełne konsekwencje braku spójności pomiędzy stanowiskiem instytucji organizujących i finansujących pomoc a późniejszym stanowiskiem organów podatkowych?

W 2022 roku przedsiębiorcy byli dla państwa partnerami, którzy pomogli opanować kryzys humanitarny. Dzisiaj są traktowani, tak jakby samodzielnie stworzyli model komercyjnej działalności, swobodnie ustalali jego warunki i od początku znali wszystkie konsekwencje podatkowe. Tymczasem to państwo określiło zasady, wysokość świadczeń i sposób organizacji pomocy. Przedsiębiorcy jedynie odpowiedzieli na wezwanie i wykonali powierzone im zadanie.

W niektórych przypadkach doszło również do zajęcia środków znajdujących się na rachunku bankowym spółki. Stało się to, w sytuacji gdy zasadnicze wątpliwości prawne dotyczące opodatkowania tego rodzaju świadczeń nie zostały jeszcze ostatecznie rozstrzygnięte, a jego zastosowanie może zagrażać płynności finansowej przedsiębiorstwa, bo zajęcie środków na rachunku firmy nie jest wyłącznie techniczną czynnością urzędową. Za rachunkiem bankowym stoją wynagrodzenia pracowników, zobowiązania wobec dostawców, opłaty za energię, ogrzewanie, podatki i koszty dalszego funkcjonowania obiektu. Przedsiębiorstwo może ponieść nieodwracalne szkody jeszcze przed ostatecznym rozstrzygnięciem sporu przez niezależny sąd.

Szczególne znaczenie ma fakt, że Wojewódzki Sąd Administracyjny we Wrocławiu w sprawie o sygnaturze I SA/Wr 1/26 skierował 27 maja 2026 roku pytania prejudycjalne dotyczące tego, czy przedsiębiorcy zapewniający uchodźcom zakwaterowanie i wyżywienie działali w tym zakresie jako podatnicy VAT oraz czy wypłacane im świadczenia podlegały opodatkowaniu.

Sam fakt skierowania pytań do sądu unijnego potwierdza jednak, że przepisy budzą poważne i systemowe wątpliwości. Skoro jednoznacznej odpowiedzi poszukuje sąd administracyjny, trudno oczekiwać, że przedsiębiorca działający w pierwszych tygodniach wojny powinien był bezbłędnie przewidzieć wykładnię, która zostanie przyjęta kilka lat później. Negatywne skutki niejasnego prawa nie powinny być w całości przerzucane na obywatela, który działał w dobrej wierze, zgodnie z praktyką instytucji państwowych i w odpowiedzi na publiczny apel o pomoc.

Przedstawiony problem nie dotyczy tylko uchodźców, właściciele hoteli przyjmują często nieodpłatnie ofiary klęsk żywiołowych, bo pomoc drugiemu człowiekowi wynika z wartości, którymi kierują się w życiu. Gdy wydarzy się kolejna tragedia, państwo będzie oczekiwać pomocy przedsiębiorców, ale dzisiejsze postępowanie może ich do tego zniechęcać. Zanim otworzą swoje obiekty dla potrzebujących, zapytają prawników i doradców podatkowych, czy za kilka lat nie zostaną obciążeni skutkami niejasności, za które sami nie odpowiadają. W sytuacji kryzysowej państwo nie może pozwolić sobie na utratę zaufania tych, na których pomoc będzie chciało liczyć. Działania państwa nie powinny stawiać obywatela przed wyborem pomiędzy odruchem serca a bezpieczeństwem jego przedsiębiorstwa, pracowników i rodziny.

Proszę o odpowiedź na załączone pytania:.

Jaka jest podstawa prawna naliczania podatku VAT od zakwaterowania uchodźców?

Czy ministerstwo pracuje nad przygotowaniem zasad prawnych udostępniania obiektów hotelowych w takich sytuacjach?

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.