Przejdź do treści

Interpelacja nr 19104 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie obowiązku zmiany banderol akcyzowych

Autor: Robert Dowhan (KO). Wpłynęło do Sejmu 7 sierpnia 2026. Adresat: minister finansów i gospodarki. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister finansów i gospodarki 17 sierpnia 2026 7 września 2026 Odpowiedź 4 dni przed terminem

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 3 września 2026, podpis: Podsekretarz stanu Jarosław Neneman

    i19104-o1.pdf

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze,

kolejny raz pozwolę sobie napisać o obowiązku zmiany banderol akcyzowych w przypadku zmiany ceny wyrobów tytoniowych lub wzrostu akcyzy.

Na początku pragnę zaznaczyć, że ceny wyrobów tytoniowych są już tylko nieznacznie niższe od cen u naszych niemieckich sąsiadów, a zdarza się nawet, że w okresowych akcjach promocyjnych są tam znacznie tańsze. Jednocześnie jesteśmy drożsi od pozostałych naszych sąsiadów. Jak by nie było, wpływy z akcyzy i podatków coraz częściej nie zostają już w Polsce. Dobitnie pokazują to dane publikowane przez ministerstwo dotyczące wpływów z akcyzy. Dotyczy to również alkoholu. Rozumiem jednak, że chodzi przede wszystkim o zdrowie, a nie o pieniądze.

A co z ludźmi, którzy żyją z handlu przygranicznego? Tych małych i dużych firm naprawdę było dużo. Atrakcyjne ceny sprawiały, że m.in. obywatele Niemiec przyjeżdżali do Polski, aby zatankować paliwo i kupić różne towary, w tym papierosy, zostawiając przy tym sumarycznie ogromne kwoty z tytułu akcyzy, VAT-u i innych obciążeń. Doprowadziliście z jednej strony do odpływu kupujących, a z drugiej do upadku wielu polskich firm żyjących z tego handlu.

Powoli sklepy wycofują się ze sprzedaży papierosów. Marża jest na poziomie 3–4%, a odpowiedzialność i konieczny wkład finansowy są ogromne. Tego w ministerialnych tabelkach nie widać. Nie pokazują one, na jakiej marży i z jakimi wyzwaniami muszą pracować detaliści. Za chwilę nikt nie będzie chciał tym handlować. Rachunek ekonomiczny jest bezwzględny.

Jeszcze gorzej wygląda sytuacja hurtowni. Tam marża wynosi często zaledwie do 1%. Jedna z największych hurtowni w Polsce całkowicie wycofuje się z obrotu wyrobami tytoniowymi. Wprowadzenie obowiązku skanowania wyrobów, a wraz z nim dodatkowych kosztów i chaosu organizacyjnego, nałożono na uczciwe firmy. Ci, którzy wprowadzają do obrotu kontrabandę, poza ryzykiem wpadki praktycznie nie ponoszą żadnych kosztów. Widać to chociażby po coraz częściej pojawiających się balonach z przemycanymi papierosami. Za chwilę tylko nieliczni zostaną na rynku, a i tak polskie firmy stanowią już mniejszość.

Przechodząc do meritum, kolejny raz spróbuję uświadomić Państwu, jak bardzo upokarzacie uczciwe firmy, nakładając na nie niezrozumiały obowiązek naklejania nowych banderol.

Po pierwsze – jak legalnie kupiony towar jednego dnia staje się nielegalny? Co z tego, że zmienia się wysokość akcyzy? Zmienia się ona również w przypadku alkoholu, benzyny, energii czy gazu. Dlaczego więc akurat papierosy? Tak, wiem – zapasów gazu czy energii elektrycznej nie zrobimy, choć technicznie jest to możliwe. Natomiast opowieści o tworzeniu ogromnych zapasów papierosów przed zmianą akcyzy są nierealne z ekonomicznego punktu widzenia. Gdzie, jak nie w Ministerstwie Finansów, można to łatwo policzyć? Tworzenie zapasów oznacza ogromne koszty magazynowania, ochrony oraz finansowania. Tylko finansowy samobójca ryzykowałby takie zakupy, licząc na odrobinę większą marżę. A jeżeli nawet, to i tak finalnie ponad 90% ceny trafi do Skarbu Państwa. Rozumiem, że ciągle mało?

A teraz życie opisane mi przez jednego z hurtowników: „Pracujemy już praktycznie z dnia na dzień. Nowe dni wolne, podatki, PFRON, składki ZUS, płatne urlopy, zwolnienia chorobowe, urlopy macierzyńskie, składki od tych urlopów, podatki od nieruchomości, które urosły do astronomicznych rozmiarów. Obciążeń jest znacznie więcej i nie ma sensu ich wszystkich wymieniać. Ale bałagan związany z akcyzą jest nie do opisania.

Towar trzeba wycofać ze sprzedaży. W dobie ogromnej konkurencji papierosy zwożone są do hurtowni ze wszystkich sklepów. Są otwarte sztangi, uszkodzone paczki, pojedyncze opakowania. Trzeba wydzielić osobne pomieszczenie, co przy liczbie od kilku do kilkudziesięciu tysięcy paczek bywa niewykonalne. Następnie przeprowadza się inwentaryzację, zawiadamia urząd celno-skarbowy i występuje do Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych o nowe banderole.

Sama banderola kosztuje 1,70 zł. Do tego dochodzi transport papierosów z punktów sprzedaży, magazynowanie, naklejanie oraz osobisty odbiór banderol. Już sam koszt banderol jest dokładką do towaru, nie licząc kosztów pracy i czasu. Kiedy PWPW je wyprodukuje, trzeba osobiście po nie pojechać, jakby były materiałami ściśle tajnymi i nie można było ich wysłać kurierem czy Pocztą Polską. Czy to oznacza brak zaufania do Poczty Polskiej?

Kiedy te paski w końcu dotrą do hurtowni, trzeba angażować ludzi i płacić im za pracę. Każda paczka czy sztanga musi zostać otwarta, a znajdująca się na niej folia usunięta i dopiero wtedy można nakleić nową banderolę. Ale przed każdą taką czynnością trzeba zawiadomić urząd celno-skarbowy. I nie odbywa się to jednego dnia – często trwa tygodniami.

Co więcej, kiedyś banderole miały już warstwę kleju. Teraz jej nie mają. Mimo ceny i całej tej procedury trzeba dodatkowo kupować odpowiedni klej, bo nie każdy się nadaje. To kolejne upokorzenie i kolejny niepotrzebny koszt.

Po zakończeniu całej procedury można ponownie sprzedawać towar. Tylko że klienci nie chcą go kupować. Otwarte paczki, uszkodzona folia i dodatkowa naklejka sprawiają wrażenie, jakby produkt był podróbką albo został wcześniej otwarty.

I tak co roku od nowa. Bo urzędnicy nie potrafią zrozumieć, jak bardzo bezsensowny jest ten obowiązek. Na uczciwych przedsiębiorców, działających od wielu lat, nakłada się kolejne obowiązki i koszty. Nieuczciwi tylko się z tego śmieją, bo ich te przepisy nigdy nie dotyczą.

Tak wyglądają realia pracy, których nigdy nie zrozumie ktoś siedzący za biurkiem i tworzący kolejne antyludzkie przepisy. Wszystko oczywiście po to, aby przedsiębiorca przypadkiem nie zarobił trochę więcej. A jeśli jednak zarobi, zawsze można nałożyć kolejny podatek. Jak w przypadku paliw. Tak wygląda rzeczywistość. Naprawdę tak ciężko stanąć po stronie ludzi i przedsiębiorców? Czy trzeba powtarzać od lat te same slogany, które nie mają przełożenia na życie?”.

To tak samo jak z wycofaniem tych aparatów wielokrotnego użycia. Legalnie można je kupić praktycznie w całej Unii Europejskiej, a do Polski przez Internet docierają w kilka dni. I kółko się zamyka, tylko ze szkodą dla polskiego budżetu. Co widać po spadkach wpływów z akcyzy od tych i innych wyrobów tytoniowych.

Z poważaniem

Poseł na Sejm RP
Robert Dowhan

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.