Interpelacja nr 18993 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie uzyskanego przez Orlen pozwolenia wodnoprawnego na nowy zrzut solanki do Zatoki Puckiej w związku z planowaną budową kolejnych 10 magazynów gazu w Kosakowie koło Pucka
Autor: Klaudia Jachira (KO). Wpłynęło do Sejmu 31 lipca 2026. Adresat: minister aktywów państwowych. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister aktywów państwowych | 2 września 2026 | 23 września 2026 | Odpowiedź 1 dzień przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 22 września 2026, podpis: Minister Wojciech Balczun
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze,
w związku z planowaną inwestycją zrzutu solanki w strefie morskich wód przybrzeżnych oraz jej skutków środowiskowych, zwracam się z prośbą o uwzględnienie poniższego stanowiska i udzielenie odpowiedzi na pytania.
Zatoka Pucka stanowi niezwykle cenny akwen Morza Bałtyckiego z uwagi na wysokie walory przyrodnicze - dużą różnorodność taksonomiczną fauny i flory, bogactwo siedlisk dna morskiego oraz występowanie podwodnych łąk trawy morskiej - a także ze względu na wartości gospodarcze (turystyka, ważny szlak żeglugi, rybactwo) i kulturowe (tradycje rybackie).
Wody Zatoki Puckiej są objęte kilkoma formami ochrony przyrody, w tym siecią Natura 2000: specjalnym obszarem ochrony siedlisk (dyrektywa siedliskowa) - Zatoka Pucka i Półwysep Helski PLH220032. Obszar Natura 2000 Zatoka Pucka i Półwysep Helski chroni rzadkie i cenne w skali kraju gatunki roślin, zwierząt oraz siedliska. W załączniku I dyrektywy siedliskowej wyznaczono 25 typów siedlisk oraz 14 przedstawicieli fauny i flory.
Powyższe formy ochrony prawnej nakładają na organy administracji publicznej bezwzględny obowiązek zapewnienia, że wszelkie działania inwestycyjne na tym obszarze lub w jego bezpośrednim sąsiedztwie nie spowodują pogorszenia stanu ochrony przedmiotów ochrony wyznaczonych w ramach sieci Natura 2000.
Zatoka Pucka charakteryzuje się wyjątkową wrażliwością środowiskową wynikającą z jej cech morfometrycznych i hydrodynamicznych. Jest to akwen płytki, półzamknięty, o wyjątkowo niskiej dynamice wymiany i mieszania wód - najniższej spośród wszystkich akwenów polskich wód bałtyckich. Ta cecha strukturalna sprawia, że wszelkie substancje wprowadzane do wód zatoki pozostają w niej znacznie dłużej niż w akwenach otwartych, kumulując się w osadach dennych i w tkankach organizmów żywych.
Zasolenie w centralnych obszarach Morza Bałtyckiego kształtuje się na poziomie 6–8 promili - dla porównania wody Oceanu Atlantyckiego charakteryzują się średnim zasoleniem na poziomie 35 promili. Dlatego bardzo istotne znaczenie dla prawidłowego rozwoju życia w Morzu Bałtyckim ma dopływ silnie zasolonych i dobrze natlenionych wód oceanicznych poprzez Cieśniny Duńskie. Proces ten jednak zachodzi nieregularnie, a najbardziej znaczące duże wlewy w znacznej mierze zależą od cyrkulacji atmosferycznej.
Zasolenie ma kluczowy wpływ na ekosystem Bałtyku. Niskie zasolenie ogranicza różnorodność gatunkową, ponieważ wiele organizmów morskich nie jest przystosowanych do życia w takich warunkach. Zmiany zasolenia mogą wpływać na populacje ryb, co jest wyzwaniem dla zrównoważonego rybołówstwa. Wahania zasolenia mogą wpływać na rozmnażanie i wzrost ryb, co z kolei wpływa na ich dostępność i zdrowie populacji.
W świetle powyższych uwarunkowań przyrodniczych oraz z uwagi na fakt, iż eksperci naukowi oraz organizacje ekologiczne (Fundacja Strefa Zieleni, Stowarzyszenie Nasza Ziemia), wspierane przez zieloną radną miasta Gdynia Małgorzatę Wójcik, wskazywali, że Zatoka Pucka jest akwenem o najmniejszej dynamice mieszania w całym basenie Morza Bałtyckiego, co czyni ją szczególnie nieprzystosowaną do przyjmowania silnie stężonych zrzutów przemysłowych jakimi jest solanka. Stanowisko to jest tym bardziej niepokojące, że zrzuty solanki z budowanych magazynów gazowych są skrajnie niebezpieczne - istnieją obawy, że solanka może utworzyć warstwę wyższej gęstości wody tuż nad dnem i uniemożliwić dotlenianie organizmów dennych.
Zastępca głównego inspektora ochrony środowiska poinformował podczas posiedzenia komisji sejmowej, że ogólny stan ekologiczny Zatoki Puckiej zewnętrznej i Zatoki Gdańskiej wewnętrznej jest obecnie oceniany jako zły. Dane te zostały potwierdzone przez państwowy monitoring środowiska prowadzony przez Główny Inspektorat Ochrony Środowiska w ramach oceny jednolitych części wód powierzchniowych.
Analiza materiału przekazanego Komisji Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej wykazała, że w objętych monitoringiem jednolitych częściach wód - Zatoce Puckiej zewnętrznej oraz Zatoce Gdańskiej wewnętrznej - stan ekologiczny jest zły, przy czym jego główną determinantą jest zła klasyfikacja makrozoobentosu oraz wskaźniki związane z ichtiofauną utrzymujące się na poziomie słabym lub złym. Poniżej dobrego są też wybrane składowe hydromorfologiczne i fizykochemiczne, w tym tlen rozpuszczony, nasycenie tlenem oraz stężenie biogenów. Stan chemiczny wód jest równocześnie oceniany poniżej dobrego, ze wskazaniem na przekroczenia norm dla substancji priorytetowych, w tym difenyloeterów bromowanych, benzopirenu, heptachloru oraz związków rtęci.
„Martwe strefy" w Bałtyku rozrastają się co roku do 70 000 km², stanowiąc największy tego typu obszar na świecie i obejmując około 17% powierzchni morza. Martwymi strefami potocznie nazywa się obszary zawierające zbyt mało tlenu, by mogło tam zachodzić oddychanie tlenowe - główny sposób pozyskiwania energii dla większości organizmów na Ziemi. W tym kontekście dalsze pogłębianie presji solankowopodobnych na Zatokę Pucką - akwen i tak już zaklasyfikowany jako będący w złym stanie ekologicznym - jest działaniem obarczonym wyjątkowo wysokim i nieakceptowalnym ryzykiem środowiskowym.
Solanka wytwarzana podczas ługowania kawern solnych w Kosakowie wykazuje bardzo wysokie stężenie soli - rzędu 250 g/l - stanowiąc ścieki przemysłowe wielokrotnie bardziej zasolone niż naturalne wody Zatoki Puckiej. Udowodnione naukowo zostało, że podniesienie zasolenia już o 0,5 promila w strefach przybrzeżnych, gdzie ryby się rodzą i rozwijają, powoduje ich bardzo silną degenerację. Tymczasem w Zatoce wewnętrznej - Zalewie Puckim - zasolenie w niektórych strefach wynosiło historycznie jedynie 2–3 promile. Podniesienie zasolenia w tych strefach do wartości zbliżonych do wartości typowych dla Zatoki Zewnętrznej ma charakter absolutnie destrukcyjny dla rozrodczości gatunków słodkowodnych i eurahalinowych zasiedlających te obszary.
Szczególnie poważnym zagrożeniem jest stosowanie oczyszczonych ścieków komunalnych jako medium ługującego. Ścieki komunalne zawierają znaczne ładunki związków organicznych, które w procesach tlenowego rozkładu pochłaniają tlen rozpuszczony w wodzie, powodując lokalne deficyty tlenowe. W warunkach beztlenowych zachodzą procesy redukcji siarczanów prowadzące do wytwarzania siarkowodoru - silnie toksycznego gazu, który w warstwie przydennej powoduje masową śmierć organizmów bentosowych, ryb oraz innych zwierząt wodnych. Istnieją obawy, że solanka utworzy warstwę wyższej gęstości wody tuż nad dnem i uniemożliwi dotlenianie organizmów dennych, co bezpośrednio sprzyja generowaniu warunków beztlenowych. Doniesienia nurków i rybaków potwierdzają, że ryby w rejonie Zatoki Puckiej wykazywały niepokojące objawy uszkodzeń oczu i skrzeli, typowe dla działania silnych środowisk chemicznie agresywnych.
Solanka powstająca z ługowania złóż soli kamiennej zawiera metale ciężkie, w tym rtęć, ołów, kadm i inne pierwiastki naturalnie współwystępujące w złożach soli. Metale te, nawet w stężeniach nie przekraczających norm obowiązujących dla poszczególnych próbek, podlegają procesowi biomagnifikacji - tj. kumulacji i wzrostu stężenia na każdym kolejnym ogniwie łańcucha pokarmowego. Brak całościowego modelu bioakumulacji substancji toksycznych w organizmach Zatoki Puckiej - od planktonu po ryby drapieżne i ptaki - stanowi fundamentalne uchybienie w zakresie oceny ryzyka środowiskowego tej inwestycji.
Wyniki monitoringu GIOŚ wskazują, że stężenia rtęci w organizmach ryb z Zatoki Puckiej przekraczają normy i są znacząco wyższe niż w Zatoce Gdańskiej. Fakt ten sam w sobie stanowi sygnał alarmowy wymagający niezwłocznej szczegółowej analizy dotyczącej źródeł i dróg migracji rtęci w ekosystemie Zatoki.
Sygnały od rybaków o coraz mniejszej ilości ryb w zatoce spływały już od dłuższego czasu. Sytuacja jest dramatyczna - rybacy kutrowi stoją na brzegu, bo nie mają po co wypływać. Od rybaków dochodziły informacje, że poławiają chore ryby, a od naukowców, że na dnie zatoki leżą ryby martwe. Umierają też większe organizmy, takie jak foki, które zatoka wyrzuca na plaże.
Korelacja czasowa między rozpoczęciem zrzutów solanki a obserwowanym dramatycznym pogorszeniem stanu środowiska Zatoki Puckiej jest jednoznaczna i nie może być pomijana w ocenie środowiskowej nowej inwestycji. Zanik ryb - zarówno gatunków konsumpcyjnych jak i chronionych - dotknął cały łańcuch pokarmowy ekosystemu, poczynając od organizmów podstawy piramidy troficznej.
Decyzja o środowiskowych uwarunkowaniach, na której opiera się wydane w dniu 5 stycznia 2026 r. pozwolenie wodnoprawne, pochodzi z 2016 r. i bazuje na modelu oraz danych środowiskowych opracowanych w roku 2008 - tj. sprzed rozpoczęcia jakichkolwiek zrzutów solanki. Stan środowiska Zatoki Puckiej uległ od tamtego czasu radykalnej i wielokierunkowej degradacji. Ramowa dyrektywa wodna zobowiązuje państwa członkowskie UE do osiągnięcia do 2015 roku dobrego stanu wód i ekosystemów od nich zależnych - podczas gdy Zatoka Pucka jest aktualnie klasyfikowana jako będąca w stanie złym. Brak jest zatem racjonalnej podstawy prawnej do udzielenia nowego pozwolenia na podstawie dokumentacji sprzed blisko dwóch dekad, sporządzonej w warunkach zasadniczo odmiennych od obecnych.
Kluczowym elementem przepisów Ramowej Dyrektywy Wodnej jest obowiązek dokonywania okresowego przeglądu środków kontroli, w tym wydanych pozwoleń wodnoprawnych, aby upewnić się, że nadal służą one celom środowiskowym. Zasada ta - będąca normą prawa Unii Europejskiej implementowaną do polskiego porządku prawnego - stoi w bezpośredniej sprzeczności z podejściem polegającym na wydaniu nowego pozwolenia w oparciu o dokumentację sprzed wielu lat, bez przeprowadzenia nowej, aktualnej oceny oddziaływania na środowisko uwzględniającej zaistniałe zmiany w ekosystemie.
Jednocześnie wskazać należy, że Prawo wodne reguluje gospodarowanie wodami zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju, w szczególności kształtowanie i ochronę zasobów wodnych, korzystanie z wód oraz zarządzanie zasobami wodnymi. Zasada ta wymaga, aby wszelkie decyzje dotyczące korzystania z wód były oparte na rzetelnej, aktualnej wiedzy o stanie środowiska.
Ramowa dyrektywa wodna 2000/60/WE wprowadza fundamentalną zasadę niepogarszania stanu jednolitych części wód powierzchniowych. Zasada ta ma charakter bezwzględny - co potwierdził Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku w sprawie C-461/13 (Weser), wskazując, że każde indywidualne zezwolenie musi być odrzucone, jeżeli może spowodować pogorszenie stanu jednolitej części wód, niezależnie od istnienia nadrzędnych celów interesu publicznego.
Skoro Zatoka Pucka zewnętrzna jest klasyfikowana jako będąca w złym stanie ekologicznym i poniżej dobrego stanie chemicznym, to każde działanie potencjalnie mogące ten stan pogorszyć - nawet w sposób marginalny - jest niedopuszczalne z mocy prawa unijnego. Punkt wyjścia jest już bowiem wyznaczony przez zły stan wód, a zasada niepogarszania obowiązuje niezależnie od wyjściowego poziomu degradacji.
Jednym z ważniejszych dokumentów chroniących ekosystem Bałtyku jest podpisana w 1974 roku pierwsza Konwencja helsińska. W 1992 roku zmodyfikowano ją i wydano jako II Konwencję helsińską - jej pełna nazwa brzmi: Konwencja o ochronie środowiska morskiego obszaru Morza Bałtyckiego. Przystąpiły do niej wszystkie kraje bałtyckie. Konwencja ta nakłada na Polskę obowiązek ochrony środowiska morskiego Morza Bałtyckiego, w tym m.in. zminimalizowania zrzutów substancji szkodliwych do morza oraz stosowania najlepszych dostępnych technik w zakresie ochrony środowiska morskiego. Zrzut silnie stężonej solanki do jednego z najbardziej wrażliwych i zamkniętych akwenów Morza Bałtyckiego budzi poważne wątpliwości w kontekście wywiązywania się przez Rzeczpospolitą Polską z powyższych zobowiązań konwencyjnych.
W latach 2011–2021 prowadzono zrzut solanki w łącznej objętości sięgającej 290 mln m³. Planowana nowa inwestycja zakłada wypłukanie kolejnych 10 kawern z łączną objętością solanki szacowaną na 350 mln m³ - przewyższając objętość całej pierwszej transzy. Tymczasem skutki środowiskowe pierwszego etapu inwestycji do chwili obecnej nie zostały poddane kompleksowej, publicznie dostępnej i niezależnej analizie. W dokumentacji brakuje całościowego bilansu substancji - w tym metali ciężkich - wprowadzonych do wód zatoki w trakcie pierwszej transzy, a także modelu ich rozproszenia, sedymentacji i bioakumulacji w organizmach żywych.
Zasada przezorności, stanowiąca jedną z fundamentalnych zasad prawa ochrony środowiska zarówno krajowego, jak i unijnego, wymaga, aby w przypadku poważnych zagrożeń dla środowiska - nawet przy braku pełnej pewności naukowej co do ich zaistnienia - podejmowano działania zapobiegawcze. Skoro nie wyjaśniono przyczyn katastroficznego zaniku ichtiofauny w Zatoce Puckiej, który zbiegł się w czasie z pierwszym etapem zrzutów solanki, zaś organy naukowe i ekologiczne formułują poważne hipotezy wskazujące na związek przyczynowy między tymi zjawiskami, to wydanie nowego pozwolenia wodnoprawnego bez przeprowadzenia niezależnych, kompleksowych badań przyczynowych stanowi rażące naruszenie zasady przezorności.
Wskazać należy, że istnieją realne alternatywy dla zrzutu solanki do wrażliwego ekosystemu Zatoki Puckiej:
1. Odprowadzenie rurociągu zrzutowego na pełne morze - do stref Morza Bałtyckiego o znacznie wyższej dynamice mieszania i wymiany wód, które posiadają nieporównanie większą zdolność do rozproszenia i neutralizacji zrzucanego ładunku solnego.
2. Komercyjne zagospodarowanie soli kamiennej wypłukiwanej ze złoża - w tym na potrzeby przemysłu chemicznego lub rolnictwa - co eliminuje potrzebę jakiegokolwiek zrzutu do środowiska morskiego.
3. Zastąpienie ścieków komunalnych jako medium ługującego - czystą wodą pobieraną z Zatoki Puckiej lub innego źródła, co eliminuje ryzyko generowania siarkowodoru i ogranicza ładunek biogenów i związków organicznych wprowadzanych do akwenu.
4. Rozcieńczanie solanki w rurociągu przed jej wprowadzeniem do morza - co ogranicza gradient stężeń i zmniejsza ryzyko osiadania gęstej solanki na dnie jako warstwy hypersalinowej.
Żadna z powyższych alternatyw nie była przedmiotem rzetelnej, publicznie dostępnej analizy kosztów i korzyści środowiskowych, co stanowi kolejne uchybienie metodologiczne kwestionowanego postępowania administracyjnego.
Plany gospodarowania wodami mają wpływ nie tylko na kształtowanie gospodarki wodnej, ale także na inne sektory, w tym m.in. na: przemysł, gospodarkę komunalną, rolnictwo, leśnictwo, transport, rybołówstwo, turystykę. Degradacja ekosystemu Zatoki Puckiej oznacza konkretne, wymierne i długotrwałe straty w zakresie:
1. Rybołówstwa przybrzeżnego małoskalowego, stanowiącego część materialnego i niematerialnego dziedzictwa kulturowego Kaszub.
2. Turystyki nadmorskiej - będącej dla gmin powiatu puckiego głównym źródłem dochodów.
3. Wartości obszarów chronionych w sieci Natura 2000, za których stan ochrony Polska odpowiada przed instytucjami Unii Europejskiej.
4. Bezpieczeństwa zdrowotnego mieszkańców- w związku z ryzykiem bioakumulacji substancji toksycznych w organizmach morskich wchodzących w skład diety ludzkiej.
Efektywna i spójna polityka wodna powinna uwzględniać wrażliwość ekosystemów wodnych położonych blisko wybrzeży morskich i ujść rzek czy zatok lub względnie zamkniętych mórz, ponieważ ich równowaga jest pod silnym wpływem jakości wód. Ochrona stanu wód w dorzeczu przyniesie korzyści ekonomiczne poprzez wniesienie wkładu do ochrony populacji ryb.
Mając na uwadze całokształt przedstawionych argumentów przyrodniczych, ekologicznych i prawnych, niniejsze uzasadnienie wskazuje jednoznacznie, że planowana inwestycja zrzutu solanki do wód Zatoki Puckiej w obecnym kształcie jest działaniem zagrażającym unikalnej i prawnie chronionej wartości przyrodniczej tego akwenu, sprzecznym z zasadą niepogarszania stanu wód, zasadą przezorności oraz zobowiązaniami wynikającymi z Ramowej dyrektywy wodnej 2000/60/WE i Konwencji helsińskiej. Brak nowej, aktualnej oceny oddziaływania na środowisko oraz brak rozliczenia skutków pierwszej transzy zrzutów czynią wydane pozwolenie wodnoprawne pozbawionym wystarczającego i zgodnego z prawem uzasadnienia merytorycznego.
Biorąc pod uwagę powyższe, zwracam się z prośbą o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
- Jakie alternatywne rozwiązania przewiduje Ministerstwo Infrastruktury dla odprowadzania ścieków przemysłowych (solanki) do otwartych wód Morza Bałtyckiego?
- Czy planowana inwestycja zrzutu solanki do wód przybrzeżnych stanowi najtańsze z dostępnych rozwiązań dla wypłukiwania solanki przy okazji budowy tzw. kawern, czyli podziemnych komór, służących jako magazyny do przechowywania gazu ziemnego?
- Jak ministerstwo szacuje poziom ryzyka związany z faktem, że cała naziemna infrastruktura obsługi i dostępu do kawern jest zlokalizowana w obrębie dna rozległej doliny, pokrytej kilkumetrową warstwą torfów? Gdyby ktoś je podpalił, to gaszenie torfu mogłoby trwać nawet kilka lat! I co wtedy z gazem w kawernach?
- Czy planowany rozwój działań zwiększających powierzchnię kawern do przechowywania gazu ziemnego, stanowi sprowadzenie zagrożeń, zarówno w części wodnej, jak i lądowej dla środowiska i mieszkańców Kaszub?
- Czy plany ministerstwa i spółki Orlen uwzględniają fakt, że nad kawernami znajduje się największy na Pomorzu podziemny zbiornik słodkiej wody, który, jak na razie, gwarantuje, że w aglomeracji gdańsko-gdyńskiej nie zabraknie w przyszłości wody pitnej? Już teraz korzystają z niej mieszkańcy Rumii, Redy, Wejherowa i Gdyni. Czy nie można wyobrazić sobie rozszczelnienia odwiertów i dostania się do zbiornika ścieków lub substancji przechowywanych w kawernach?
- Biorąc pod uwagę skalę zagrożeń ekologicznych, środowiskowych ale również bytowych dla lokalnej społeczności, jakie wieloletnie analizy, badania, próby geodezyjne i specyfikacje ekonomiczne zostały przeprowadzone, a także społecznie skonsultowane, aby przedmiotowa inwestycja zyskała poparcie Ministerstwa Infrastruktury?
- Inwestycja w latach 2011-2021 spotkała się ze społecznym protestem i była w czasie skorelowana z gwałtownym pogorszeniem się środowiska obszaru chronionego Zatoki Puckiej – kto podjął decyzję o oparciu analogicznej inwestycji na nieaktualnej i obalonej częściowo decyzji środowiskowej z 2016 i 2019 r. wiedząc o nowych dowodach dokumentujących degradację stanu środowiska zatoki?
- Czy prawnie dopuszczalne jest realizowanie nowej inwestycji na podstawie ustawy z dnia 24.04.2009 r. o inwestycjach w zakresie terminalu regazyfikacyjnego skroplonego gazu ziemnego w Świnoujściu - jeśli nie jest to już związane z tamtą strategiczną inwestycją, dotyczy innego medium (wodoru) i jest inwestycją komercyjną spółki giełdowej?
Z poważaniem
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.