Przejdź do treści

Interpelacja nr 18902 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie zakończenia wsparcia polskich kierowców w zakresie cen paliw oraz skutków gospodarczych wzrostu cen benzyny i oleju napędowego

Autor: Tadeusz Woźniak (PiS). Wpłynęło do Sejmu 27 lipca 2026. Adresat: minister energii. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister energii 29 lipca 2026 19 sierpnia 2026 Odpowiedź 4 dni przed terminem

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 15 sierpnia 2026, podpis: Podsekretarz stanu Konrad Wojnarowski

    i18902-o1.pdf

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze,

zwracam się do Pana Ministra w sprawie zakończenia wsparcia polskich kierowców, rodzin, rolników i przedsiębiorców w zakresie cen paliw. Po wygaśnięciu rozwiązań osłonowych obowiązujących w ramach programu „Ceny Paliwa Niżej” ceny paliw na stacjach znacząco wzrosły. Ostatnie ceny maksymalne obowiązujące 30 czerwca 2026 r. wynosiły: benzyna Pb95 - 6,00 zł za litr, benzyna Pb98 - 6,68 zł za litr, a olej napędowy - 6,19 zł za litr.

Już następnego dnia po zakończeniu wsparcia kierowcy obserwowali na wielu stacjach ceny wyższe nawet o około złotówkę na litrze. Według doniesień medialnych z 1 lipca 2026 r. benzyna Pb95 była droższa średnio o 89 gr na litrze, benzyna Pb98 o 98 gr na litrze, a olej napędowy o 93 gr na litrze. Obecnie zaś ceny oleju napędowego na części stacji zbliżają się do poziomu 8 zł za litr. Oznacza to, że w przypadku diesla wzrost względem ostatniej ceny maksymalnej może sięgać prawie 2 zł na litrze.

Dla przeciętnego kierowcy tankującego 50-litrowy bak oznacza to nie symboliczny, lecz bardzo realny wzrost kosztów — w przypadku oleju napędowego nawet o około 90 zł na jednym tankowaniu względem ceny maksymalnej obowiązującej 30 czerwca 2026 r. Dla rodzin dojeżdżających codziennie do pracy, szkoły, lekarza czy na zakupy jest to poważne obciążenie budżetu domowego. Dla przedsiębiorców, rolników, firm transportowych, usługowych i handlowych wzrost cen paliw oznacza wyższe koszty dostaw, przewozu, obsługi klientów i bieżącego funkcjonowania. W konsekwencji droższe paliwo może wpływać na ceny żywności, usług, materiałów budowlanych, transportu oraz wielu podstawowych produktów.

Szczególnie niezrozumiałe jest to w zestawieniu z sytuacją z okresu rządów Zjednoczonej Prawicy. W 2022 r. Polska mierzyła się z wyjątkowo trudnym otoczeniem zewnętrznym: agresją Rosji na Ukrainę, paniką na światowych rynkach surowcowych, skokowym wzrostem cen ropy oraz bardzo wysokim kursem dolara. W marcu 2022 r. ropa Brent osiągała poziomy przekraczające 120 dolarów za baryłkę, a w niektórych notowaniach zbliżała się do 130 dolarów za baryłkę, przy kursie dolara przekraczającym 4,50 zł. Oznaczało to, że koszt baryłki ropy w przeliczeniu na złote był wówczas skrajnie wysoki.

Mimo tak trudnych warunków rząd Zjednoczonej Prawicy podejmował działania osłonowe, które ograniczały skalę podwyżek i chroniły portfele Polaków. Obniżono VAT na paliwa z 23% do 8%, obniżono akcyzę do minimum dopuszczalnego przez przepisy unijne oraz stosowano inne rozwiązania łagodzące skutki kryzysu energetycznego. W efekcie już po obniżce VAT na paliwa średnia cena benzyny Pb95 wynosiła ok. 5,19 zł za litr, a oleju napędowego ok. 5,24 zł za litr. Pokazuje to, że przy aktywnej polityce państwa możliwe było realne ograniczenie kosztów ponoszonych przez obywateli, mimo bardzo trudnej sytuacji na światowych rynkach surowcowych i walutowych.

Obecnie sytuacja surowcowo-walutowa jest wyraźnie korzystniejsza niż w najtrudniejszym okresie 2022 r. Kurs dolara jest znacząco niższy niż wówczas, a cena ropy - choć nadal wysoka - nie znajduje się na poziomach z czasu największego szoku po wybuchu wojny na Ukrainie. Mimo to po zakończeniu wsparcia ceny paliw na polskich stacjach wzrosły gwałtownie, a olej napędowy na części stacji znacznie przekracza poziomu 8 zł za litr.

Nie podzielam poglądu, że program wsparcia cen paliw można oceniać wyłącznie przez pryzmat prostego, księgowego ubytku wpływów z VAT i akcyzy. Taki rachunek jest niepełny i pomija realne skutki gospodarcze wysokich cen paliw. Niższe ceny przy dystrybutorach to nie tylko ulga dla kierowców. To także niższe koszty transportu, mniejsza presja na wzrost cen żywności i usług, lepsza konkurencyjność polskich przedsiębiorców, większa mobilność pracowników oraz większa aktywność gospodarcza.

Pieniądze, które dzięki niższym cenom paliw pozostają w portfelach obywateli i przedsiębiorców, nie znikają z gospodarki. Są wydawane na inne towary i usługi, od których państwo również pobiera podatki. Dlatego prosty rachunek „niższy VAT na paliwo równa się strata budżetu” jest rachunkiem fałszywie uproszczonym. Część tych środków wraca do budżetu w postaci VAT od innych zakupów, PIT, CIT, składek oraz podatków wynikających z większej aktywności gospodarczej.

Nie można przerzucać skutków problemów budżetowych państwa na obywateli, kierowców, rolników i przedsiębiorców. To nie Polacy ponoszą winę za to, że rząd nie panuje nad finansami publicznymi, zwiększa zadłużenie państwa i następnie tłumaczy brak realnej pomocy koniecznością łatania dziury budżetowej. Obywatele mają prawo oczekiwać od rządu działań osłonowych, szczególnie wtedy, gdy ceny paliw gwałtownie rosną mimo korzystniejszego niż w 2022 r. otoczenia surowcowo-walutowego.

W związku z powyższym proszę Pana Ministra o odpowiedź na następujące pytania:

  1. Co konkretnie Pan Minister zamierza zrobić, aby ograniczyć skutki gwałtownego wzrostu cen paliw dla polskich kierowców, rodzin, rolników i przedsiębiorców? Kiedy obywatele mogą spodziewać się przedstawienia konkretnych działań, a nie jedynie wyjaśnień i analiz?
  2. Czy Pan Minister przewidywał, że po wygaśnięciu programu „Ceny Paliwa Niżej” ceny paliw wzrosną tak gwałtownie - od cen maksymalnych obowiązujących 30 czerwca 2026 r., tj. 6,00 zł/l dla benzyny Pb95, 6,68 zł/l dla benzyny Pb98 i 6,19 zł/l dla oleju napędowego, do poziomów wyższych już następnego dnia nawet o około złotówkę na litrze, a obecnie w przypadku oleju napędowego miejscami zbliżających się do 8 zł/l? Jeżeli tak, dlaczego rząd nie przygotował mechanizmu przejściowego, który ochroniłby obywateli i przedsiębiorców przed skokiem cen sięgającym w przypadku diesla prawie 2 zł na litrze?
  3. Jak Pan Minister wyjaśnia sytuację, w której przy korzystniejszym niż w 2022 r. kursie dolara oraz niższej cenie ropy niż w szczycie kryzysu wojennego ceny paliw na polskich stacjach ponownie przekraczają 7 zł za litr, a olej napędowy miejscami zbliża się do poziomu 8 zł za litr? Dlaczego obywatelom i przedsiębiorcom nie przedstawiono żadnego realnego planu ochrony przed tak gwałtownym wzrostem kosztów?
  4. Czy Pan Minister dokonał rzetelnego porównania obecnej sytuacji z okresem rządów Zjednoczonej Prawicy, kiedy przy ropie Brent osiągającej poziomy przekraczające 120 dolarów za baryłkę oraz kursie dolara przekraczającym 4,50 zł podejmowano działania osłonowe ograniczające skutki wzrostu cen paliw dla obywateli?
  5. Dlaczego, skoro rząd Zjednoczonej Prawicy potrafił reagować na kryzys paliwowy poprzez obniżkę VAT, obniżkę akcyzy i inne działania osłonowe, obecnie rząd nie przedstawia porównywalnych lub dalej idących rozwiązań, mimo że Polacy zmagają się z bardzo wysokimi cenami paliw?
  6. Proszę o przedstawienie szczegółowej analizy pokazującej, jaki wpływ na obecną cenę benzyny Pb95, benzyny Pb98 i oleju napędowego mają: cena ropy, kurs dolara, podatki, opłaty, marże rafineryjne, marże hurtowe oraz marże detaliczne i/lub inne składniki?
  7. Czy Pan Minister ma świadomość, że nie można oceniać wsparcia cen paliw wyłącznie przez prosty ubytek wpływów z VAT i akcyzy, bez uwzględnienia wpływu niższych cen paliw na inflację, koszty transportu, ceny żywności, konkurencyjność firm i aktywność gospodarczą?
  8. Czy Pan Minister dysponuje wyliczeniami, jaka część środków pozostających w portfelach obywateli i przedsiębiorców dzięki niższym cenom paliw wraca do budżetu państwa w formie VAT od innych zakupów, PIT, CIT, składek oraz podatków wynikających z większej aktywności gospodarczej?
  9. Jakie były miesięczne wpływy budżetu państwa z VAT, akcyzy, opłaty paliwowej i innych danin związanych ze sprzedażą paliw w okresie trzech miesięcy przed wprowadzeniem programu „Ceny Paliwa Niżej”, w okresie jego obowiązywania oraz po jego zakończeniu?
  10. Czy Pan Minister analizował wpływ wzrostu cen paliw na ceny żywności, koszty transportu towarów, ceny usług lokalnych, ceny materiałów budowlanych oraz ogólną presję inflacyjną? Jeżeli tak, proszę o przedstawienie wniosków.
  11. Czy Pan Minister uwzględnia fakt, że wysokie ceny paliw uderzają szczególnie mocno w mieszkańców małych miast, wsi i obszarów wykluczonych komunikacyjnie, gdzie samochód często nie jest luksusem, lecz jedynym realnym środkiem dojazdu do pracy, szkoły, lekarza, urzędu itd.?
  12. Jakie konkretne działania osłonowe Pan Minister zamierza zaproponować mikro-, małym i średnim przedsiębiorcom, którzy ponoszą wyższe koszty transportu, dostaw, dojazdów do klientów i bieżącego funkcjonowania działalności?
  13. Czy Pan Minister analizował, w jakim stopniu wzrost cen paliw zostanie przerzucony na konsumentów w cenach żywności, usług, materiałów budowlanych i transportu? Czy rząd bierze odpowiedzialność za ryzyko wtórnej fali podwyżek?
  14. Czy brak decyzji o realnym wsparciu kierowców wynika z sytuacji budżetu państwa, rosnącego zadłużenia i braku środków na działania osłonowe? Jeżeli tak, dlaczego koszt problemów finansów publicznych mają ponosić obywatele, rodziny, rolnicy i przedsiębiorcy?
  15. Czy Pan Minister przedstawi jasne kryteria, po spełnieniu których rząd ponownie uruchomi wsparcie dla kierowców i przedsiębiorców? Przy jakim poziomie cen benzyny, oleju napędowego albo kosztów transportu Pan Minister uzna, że interwencja państwa jest konieczna? Czy Polacy mają pozostać bez pomocy rządu, nawet jeżeli ceny paliw będą nadal rosły?
  16. W jakim stopniu obecny radykalny wzrost cen paliw wpływa na koszty produkcji rolnej i w ogóle na kondycję finansową polskich rolników?

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.