Interpelacja nr 18895 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie planowanej likwidacji domów wczasów dziecięcych oraz skutków projektowanego rozporządzenia Ministra Edukacji zmieniającego rozporządzenie w sprawie niektórych publicznych placówek systemu oświaty
Autor: Bolesław Piecha (PiS). Wpłynęło do Sejmu 27 lipca 2026. Adresat: minister edukacji. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister edukacji | 29 lipca 2026 | 19 sierpnia 2026 | Odpowiedź 7 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 12 sierpnia 2026, podpis: Podsekretarz stanu Izabela Ziętka
Treść interpelacji
Z przekazanych materiałów oraz stanowiska dyrektorów domów wczasów dziecięcych wynika, że projektowane rozwiązanie ma doprowadzić do likwidacji tego rodzaju placówek z dniem 1 stycznia 2027 r. Jednocześnie już z dniem wejścia w życie rozporządzenia miałoby dojść do istotnego ograniczenia możliwości dalszego funkcjonowania domów wczasów dziecięcych (DWD), w tym pozostawienia bez rozpoznania nowych wniosków i zgłoszeń dotyczących prowadzenia takich placówek.
Sprawa ta budzi poważne wątpliwości społeczne, organizacyjne i prawne. Domy wczasów dziecięcych przez lata funkcjonowały jako element systemu oświaty, łącząc działania edukacyjne, wychowawcze, opiekuńcze, profilaktyczne oraz prozdrowotne. Dla wielu dzieci, zwłaszcza z rodzin mniej zamożnych, małych miejscowości lub środowisk o ograniczonym dostępie do oferty wyjazdowej, placówki te stanowiły realną możliwość udziału w edukacji poza murami szkoły, w tym w tzw. zielonych szkołach.
Nie można sprowadzać domów wczasów dziecięcych wyłącznie do taniej bazy noclegowej lub formy zwykłego wypoczynku. Z przedstawionego protestu dyrektorów wynika, że w kontrolowanych placówkach realizowano zajęcia edukacyjne, wychowawcze i opiekuńcze, a w większości również zajęcia specjalistyczne oraz rozwijające zainteresowania dzieci i młodzieży. Oznacza to, że ewentualne nieprawidłowości w funkcjonowaniu części placówek powinny być przedmiotem nadzoru, kontroli i reformy, a nie automatycznym uzasadnieniem likwidacji całego rodzaju instytucji.
Szczególne zaniepokojenie budzi tempo procedowania projektu. Z opinii prawnej prof. ucz. dr. hab. Mateusza Pilicha z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego wynika, że projekt może rodzić poważne wątpliwości konstytucyjne, zwłaszcza w zakresie zasady zaufania obywateli do państwa i stanowionego prawa, wyłączności ustawy przy regulowaniu podstawowych elementów systemu oświaty oraz ochrony prawa do zakładania zakładów wychowawczych.
Nie jest jasne, dlaczego tak daleko idąca zmiana ma zostać dokonana w trybie rozporządzenia, a nie ustawy, zwłaszcza że jej skutkiem ma być faktyczne zakończenie funkcjonowania całej kategorii placówek oświatowych. Wątpliwości budzi również bardzo krótki okres dostosowawczy, który może uderzyć w dzieci, rodziców, pracowników, organy prowadzące oraz samorządy.
Według informacji zawartych w materiałach środowiska DWD projekt ma dotyczyć 24 placówek, 162 nauczycieli oraz 111 innych pracowników. Oznacza to, że skutki projektowanej regulacji nie są marginalne. Dotyczą zarówno dostępu dzieci do edukacji wyjazdowej, jak i miejsc pracy oraz dorobku organizacyjnego placówek, które przez lata współpracowały ze szkołami, rodzicami i samorządami.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
- Jakie konkretne analizy, badania i dane uzasadniają decyzję o likwidacji domów wczasów dziecięcych jako całego rodzaju placówek systemu oświaty?
- Dlaczego Ministerstwo Edukacji Narodowej wybrało tryb rozporządzenia, a nie tryb ustawowy, skoro projekt prowadzi do faktycznego usunięcia z systemu oświaty całej kategorii placówek?
- Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej analizowało skutki projektowanych zmian dla dzieci i rodziców, zwłaszcza z rodzin mniej zamożnych, dla których DWD były tańszą i bardziej dostępną formą edukacji wyjazdowej?
- Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej analizowało skutki projektowanej regulacji dla nauczycieli, wychowawców, pracowników niepedagogicznych, samorządów oraz podmiotów prowadzących DWD?
- Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej rozważyło alternatywne rozwiązania, takie jak wzmocnienie nadzoru pedagogicznego, uszczelnienie zasad finansowania, doprecyzowanie statusu wychowanka, wprowadzenie standardów jakościowych lub przeprowadzenie reformy DWD zamiast ich likwidacji?
- Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej odniesie się do wątpliwości konstytucyjnych wskazanych w opinii prawnej prof. ucz. dr. hab. Mateusza Pilicha, w szczególności dotyczących zasady zaufania do państwa i prawa, wyłączności ustawy oraz ochrony praw nabytych?
- Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej planuje rzeczywisty dialog z dyrektorami domów wczasów dziecięcych, organami prowadzącymi, samorządami, rodzicami i środowiskiem oświatowym przed podjęciem ostatecznej decyzji w tej sprawie?
- Czy Ministerstwo Edukacji Narodowej jest gotowe wstrzymać prace nad projektem w obecnym kształcie i przygotować rozwiązanie ustawowe lub reformujące system DWD, poprzedzone rzetelną oceną skutków społecznych, finansowych i prawnych?
Planowana likwidacja domów wczasów dziecięcych nie powinna być procedowana w sposób pośpieszny i bez pełnego przedstawienia opinii publicznej skutków tej decyzji. Jeżeli w funkcjonowaniu części placówek występują nieprawidłowości, państwo ma obowiązek je eliminować. Nie oznacza to jednak, że właściwą odpowiedzią jest likwidacja całego rodzaju placówek, z których korzystały dzieci, szkoły i rodzice.
Sprawa wymaga szczególnej rozwagi, ponieważ dotyczy dzieci, edukacji, zdrowia psychofizycznego oraz dostępności wyjazdów szkolnych, zwłaszcza dla dzieci z uboższych rodzin. Nie neguję, że reforma tego typu placówek może być potrzebna, ale powinna być oparta na danych, dialogu i proporcjonalnych narzędziach, a nie na nagłej decyzji administracyjnej prowadzącej do wygaszenia całego segmentu systemu oświaty. Taka zmiana to likwidacja, nie zaś reforma oparta na dialogu z obywatelami.
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.