Interpelacja nr 18828 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie zapewnienia ciągłości i bezpieczeństwa leczenia dzieci chorych onkologicznie na Śląsku po przeniesieniu oddziału onkologii dziecięcej z Katowic do Zabrza
Autor: Łukasz Osmalak (Polska2050) i 1 inny poseł. Wpłynęło do Sejmu 23 lipca 2026. Adresat: minister zdrowia. Odpowiedź 26 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister zdrowia | 29 lipca 2026 | 19 sierpnia 2026 | Odpowiedź 26 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Przedłużenie terminu z 25 sierpnia 2026, podpis: podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia - Katarzyna Kęcka
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
-
Odpowiedź z 14 września 2026, podpis: Podsekretarz stanu Tomasz Maciejewski
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister,
z początkiem lipca działalność rozpoczęło Śląskie Centrum Onkologii i Hematologii Dziecięcej w Zabrzu, utworzone przez połączenie oddziałów funkcjonujących wcześniej w Katowicach i Zabrzu. Zapewniano, że mali pacjenci otrzymają w nowym miejscu nowoczesną diagnostykę, wysokospecjalistyczny sprzęt i płynną kontynuację leczenia.
Problem polega jednak na tym, że sześcioosobowy zespół doświadczonych lekarek specjalistek z Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach nie podjął pracy w nowym centrum. Lekarki wskazują, że w Zabrzu nie zapewniono pełnego zaplecza diagnostycznego i konsultacyjnego, które ich zdaniem jest niezbędne do bezpiecznego leczenia dzieci z guzami mózgu oraz innymi guzami litymi.
Onkologia dziecięca nie polega wyłącznie na podawaniu chemioterapii. To praca całego zespołu: onkologów, neurochirurgów, chirurgów dziecięcych, kardiologów, laryngologów, radiologów, anestezjologów oraz lekarzy intensywnej terapii. W przypadku nagłego pogorszenia stanu dziecka czasami nie można czekać na zamówienie karetki i transport do innego szpitala.
W Katowicach potrzebni specjaliści znajdowali się w tym samym kompleksie szpitalnym. W nowym modelu część konsultacji może wymagać przewożenia dzieci do innych placówek.
Lekarki alarmują, że w sytuacjach takich jak awaria zastawki u dziecka z guzem mózgu o jego życiu mogą decydować minuty i konieczna może być natychmiastowa interwencja neurochirurgiczna.
Szczególnie niepokojąca jest sytuacja dzieci z guzami ośrodkowego układu nerwowego. Z medialnych relacji wynika, że część pacjentów może być kierowana do placówek w Krakowie, Warszawie lub innych odległych ośrodkach. Oznacza to dla ciężko chorych dzieci oraz ich rodzin podróże liczone w setkach kilometrów.
Nie można mówić wyłącznie o odległości pomiędzy Katowicami a Zabrzem. Prawdziwym problemem jest ryzyko, że rodzice dzieci chorych na raka będą musieli szukać odpowiednich specjalistów, terapii i programów lekowych poza województwem śląskim.
Dla dziecka w trakcie leczenia onkologicznego podróż do szpitala oddalonego o kilkaset kilometrów nie jest zwykłym przejazdem. To dodatkowe obciążenie fizyczne i psychiczne, ryzyko związane z osłabioną odpornością, konieczność reorganizacji życia całej rodziny, koszty dojazdów i noclegów, a niekiedy także rozłąka z bliskimi.
Nie kwestionuję tego, że w Zabrzu powstał nowy i nowoczesny obiekt. Jednak w onkologii dziecięcej sam budynek, sprzęt i nowe sale nie wystarczą. Potrzebni są doświadczeni lekarze, pełne zaplecze specjalistyczne, działające programy lekowe oraz procedury pozwalające natychmiast reagować w sytuacji zagrożenia życia.
Polskie Towarzystwo Onkologii i Hematologii Dziecięcej uznało sytuację na Śląsku za kryzysową i zaapelowało o pilne działania naprawcze. Podkreślono również obawy dotyczące możliwego ograniczenia dostępu dzieci do specjalistycznej opieki onkologicznej.
Dlatego stoję po stronie rodziców, pacjentów i lekarzy, którzy domagają się przywrócenia oddziału onkologii dziecięcej w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.
Do czasu zapewnienia w Zabrzu kompletnego zespołu, wszystkich niezbędnych programów leczenia oraz pełnego i dostępnego na miejscu zaplecza specjalistycznego najbezpieczniejszym rozwiązaniem jest pozostawienie leczenia dzieci w miejscu, w którym taki system już funkcjonował.
Nie można eksperymentować na dzieciach. Nie można najpierw zamknąć działającego oddziału, przenieść pacjentów, a dopiero później szukać lekarzy i budować ścieżki współpracy z innymi szpitalami.
Najpierw należy stworzyć w pełni bezpieczny i kompletny system leczenia, a dopiero później podejmować decyzje o przenosinach.
Dlatego zwracam się bezpośrednio do Ministerstwa Zdrowia i oczekuję odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy Ministerstwo Zdrowia wiedziało przed przeniesieniem oddziału, że doświadczony zespół lekarek onkolożek nie podejmie pracy w Zabrzu?
2. Dlaczego Ministerstwo Zdrowia zaakceptowało reorganizację, zanim zagwarantowano pełną obsadę lekarską i dostępność wszystkich niezbędnych specjalistów?
3. Czy ministerstwo przeprowadziło niezależną ocenę ryzyka dla zdrowia i życia dzieci przed rozpoczęciem działalności nowego centrum?
4. Kto ze strony Ministerstwa Zdrowia zatwierdził rozwiązanie zakładające przewożenie ciężko chorych dzieci karetkami do innych placówek na konsultacje i badania?
5. Czy w Zabrzu przez całą dobę dostępni są na miejscu neurochirurdzy dziecięcy, chirurdzy, kardiolodzy, laryngolodzy, anestezjolodzy oraz lekarze intensywnej terapii?
6. Ile dzieci z guzami mózgu, guzami ośrodkowego układu nerwowego lub innymi guzami litymi zostało albo zostanie skierowanych poza województwo śląskie?
7. Do jakich szpitali kierowani są ci pacjenci i ile kilometrów będą musieli pokonywać razem ze swoimi rodzicami?
8. Dlaczego dzieci, które dotychczas mogły być kompleksowo leczone w Katowicach, mają obecnie jeździć do Krakowa, Warszawy lub innych odległych ośrodków?
9. Czy wszystkie programy lekowe dostępne wcześniej dla pacjentów są obecnie realizowane w Zabrzu? Jeżeli nie, których programów brakuje i kiedy zostaną uruchomione?
10. Ile specjalistycznych konsultacji wymaga obecnie przewożenia dzieci do innych szpitali i jaki jest rzeczywisty czas oczekiwania na transport?
11. Jak Ministerstwo Zdrowia zagwarantuje natychmiastową pomoc neurochirurgiczną w przypadkach, w których o życiu dziecka mogą decydować minuty?
12. Czy ministerstwo przeanalizowało ostrzeżenia lekarek, które miały być zgłaszane przez wiele miesięcy przed przeniesieniem oddziału?
13. Dlaczego, mimo alarmów lekarzy oraz rodziców, Ministerstwo Zdrowia zapewniało o ciągłości leczenia i dostępie do dotychczasowych świadczeń?
14. Czy Ministerstwo Zdrowia przeprowadzi pilną i niezależną kontrolę dotyczącą obsady lekarskiej, dostępności specjalistów, programów lekowych, transportu pacjentów i bezpieczeństwa dzieci?
15. Czy do czasu pełnego wyjaśnienia sytuacji Ministerstwo Zdrowia podejmie działania zmierzające do przywrócenia oddziału w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach?
16. Kiedy Ministerstwo Zdrowia przedstawi rodzicom i opinii publicznej szczegółowy plan naprawczy?
Podpisani posłowie
- Łukasz Osmalak (Polska2050)
- Kamil Wnuk (Polska2050)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.