Interpelacja nr 18554 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie wprowadzenia przez TAURON Dystrybucja SA obowiązkowych miesięcznych rozliczeń prosumentów oraz skutków tej zmiany dla odbiorców energii elektrycznej
Autor: Andrzej Gawron (PiS) i 5 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 13 lipca 2026. Adresat: minister klimatu i środowiska. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister klimatu i środowiska | 16 lipca 2026 | 6 sierpnia 2026 | Odpowiedź 6 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 31 lipca 2026, podpis: Sekretarz stanu Urszula Zielińska
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister,
do mojego biura poselskiego trafia coraz więcej sygnałów od prosumentów korzystających z mikroinstalacji fotowoltaicznych. Osoby te dotychczas rozliczały się z przedsiębiorstwem energetycznym w cyklach sześcio- lub dwunastomiesięcznych, a teraz - bez własnej inicjatywy - zostały przepisane do obowiązkowego systemu rozliczeń miesięcznych.
Jak tłumaczy TAURON, zmiana wynika z zapisów taryfy oraz dokumentów regulacyjnych zatwierdzonych przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki, obowiązujących od 1 stycznia 2026 r.
Produkcja energii z mikroinstalacji w dużym stopniu zależy od pogody i pory roku - najwięcej prądu instalacje wytwarzają wiosną i latem, podczas gdy gospodarstwa domowe najwięcej zużywają jesienią i zimą. Rozliczenia półroczne czy roczne pozwalały bilansować te różnice w rytmie, który faktycznie odpowiada pracy paneli fotowoltaicznych – rozliczenia w cyklu 12- lub 6-miesięcznym są dla prosumentów najbardziej korzystne.
W pismach do klientów i podczas rozmów z infolinią spółka przedstawia zmianę jako korzystną dla prosumentów. Sami zainteresowani widzą to jednak zupełnie inaczej i wskazują na kilka konkretnych problemów.
Przede wszystkim miesięczne rozliczenia to częstsze faktury, a więc i wyższe koszty obsługi. Z sygnałów docierających od prosumentów wynika, że opłata za samą fakturę to około 5,60 zł miesięcznie - w skali roku daje to ponad 67 zł dodatkowego kosztu dla gospodarstwa domowego.
Drugi problem jest jeszcze bardziej dotkliwy: nowy model zmusza prosumentów do regularnego płacenia za energię pobraną w miesiącach zimowych, czyli akurat wtedy, gdy ich instalacje produkują najmniej. Tymczasem latem te same instalacje generują spore nadwyżki. Rozliczenia półroczne lub roczne pozwalały tę sezonowość naturalnie zbilansować - miesięczny cykl tej możliwości pozbawia.
Do tego dochodzi kwestia wyboru. Prosumenci przez lata mogli decydować, jak się rozliczać, a teraz tej możliwości nie mają. W praktyce zmieniają się więc ekonomiczne warunki funkcjonowania instalacji, na podstawie których ludzie podejmowali decyzje inwestycyjne - często wieloletnie i wymagające kredytu. Istnieje możliwość wypowiedzenia umowy, jakkolwiek w praktyce nic ona nie wnosi – można zmieniać tylko sprzedawcę, za dystrybucję i tak opowiada Tauron Dystrybucja SA, czyli w praktyce nic się nie zmienia.
Rodzi się też pytanie o zgodność tych działań z duchem ustawy o odnawialnych źródłach energii. Przepisy gwarantują prosumentom rozliczającym się w systemie opustów zachowanie tego prawa przez 15 lat od dnia pierwszego wprowadzenia energii do sieci. Rozwiązanie to zostało wprowadzone jako ochrona praw nabytych i miało zapewnić obywatelom stabilność oraz przewidywalność warunków inwestycji w instalacje fotowoltaiczne. Tym bardziej niepokoi fakt, że cała zmiana została zakomunikowana jako coś korzystnego dla prosumentów, podczas gdy oni sami mówią o wyższych kosztach obsługi, gorszej płynności finansowej zimą i utracie okresów rozliczeniowych dopasowanych do naturalnego cyklu produkcji energii z fotowoltaiki.
Nasuwa się więc pytanie, czy organ regulacyjny, zatwierdzając te rozwiązania, w ogóle przeanalizował ich skutki ekonomiczne dla odbiorców końcowych - a zwłaszcza dla prosumentów w systemie opustów, którzy inwestowali w oparciu o konkretne, wcześniej znane zasady.
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:
1. Czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska analizowało skutki wprowadzenia obowiązkowych miesięcznych okresów rozliczeniowych dla prosumentów rozliczających się dotychczas w okresach sześciomiesięcznych lub dwunastomiesięcznych? Proszę przedstawić wyniki tych analiz.
2. Czy ministerstwo posiada dane dotyczące liczby prosumentów objętych przedmiotową zmianą oraz szacunkowych dodatkowych przychodów przedsiębiorstw energetycznych wynikających z częstszego fakturowania odbiorców?
3. Czy ministerstwo planuje podjęcie działań legislacyjnych lub nadzorczych mających na celu przywrócenie prosumentom możliwości wyboru okresu rozliczeniowego?
4. Na jakiej podstawie prawnej prezes URE uznał za dopuszczalne odebranie prosumentom możliwości korzystania z 6- i 12-miesięcznych okresów rozliczeniowych, skoro przepisy ustawy o odnawialnych źródłach energii gwarantują prosumentom rozliczającym się w systemie opustów zachowanie tego systemu przez okres do 15 lat od dnia przyłączenia instalacji, nie dłużej jednak niż do 2037 roku?
5. Czy Ministerstwo Klimatu i Środowiska zamierza przeprowadzić analizę prawidłowości działań prezesa Urzędu Regulacji Energetyki związanych z zatwierdzeniem przedmiotowych zmian, a w przypadku stwierdzenia naruszenia prawa lub niewłaściwego wykonywania obowiązków podjąć przewidziane prawem działania?
Podpisani posłowie
- Andrzej Gawron (PiS)
- Grzegorz Gaża (PiS)
- Władysław Kurowski (PiS)
- Grzegorz Matusiak (PiS)
- Marek Wesoły (PiS)
- Patryk Wicher (PiS)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.