Przejdź do treści

Interpelacja nr 18548 · Sejm X kadencji

Interpelacja w sprawie ryzyka ekonomicznego dla polskiego środowiska naukowego wynikającego z rozporządzenia Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie sporządzania wykazu wydawnictw monografii naukowych oraz wykazu czasopism naukowych i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych

Autor: Grzegorz Płaczek (Konfederacja). Wpłynęło do Sejmu 13 lipca 2026. Adresat: minister nauki i szkolnictwa wyższego. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.

Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl

Adresat i termin odpowiedzi

Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.

Adresaci pisma, data doręczenia, termin i stan odpowiedzi na 30 września 2026
Adresat Doręczono Termin Stan
minister nauki i szkolnictwa wyższego 16 lipca 2026 6 sierpnia 2026 Odpowiedź 3 dni przed terminem

Odpowiedzi

  1. Odpowiedź z 3 sierpnia 2026, podpis: Sekretarz stanu Karolina Zioło-Pużuk

    i18548-o1.pdf

Treść interpelacji

Szanowny Panie Ministrze,

na podstawie art. 14 ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora zwracam się z interpelacją do właściwego ministra w interesie polskich podatników, badaczy i instytucji naukowych.

W dniu 13 maja 2026 r. Rządowe Centrum Legislacji opublikowało rozporządzenie Ministra Nauki i Szkolnictwa Wyższego w sprawie sporządzania wykazu wydawnictw monografii naukowych oraz wykazu czasopism naukowych i recenzowanych materiałów z konferencji międzynarodowych. Rozporządzenie to wprowadza fundamentalne zmiany w systemie oceny i punktacji czasopism naukowych, bezpośrednio wpływając na system ewaluacji jednostek naukowych, decyzje publikacyjne polskich badaczy oraz – co wymaga szczególnego podkreślenia – na ekonomiczne warunki funkcjonowania rynku wydawnictw naukowych i model finansowania dostępu do nauki w Polsce.

Część środowiska naukowego przyjęło nowe przepisy z głębokimi wątpliwościami. Przewodniczący Rady Głównej Nauki i Szkolnictwa Wyższego prof. Marcin Pałys określił nowe rozporządzenie wprost mianem „eksperymentu“, stwierdzając, że dopiero publikacja list pokaże, czy zmiana jest na lepsze. Pytam: czy właściwe jest, by polskie środowisko naukowe – w tym setki uczelni, tysiące badaczy i instytucji naukowych – było poddawane regulacyjnemu eksperymentowi bez uprzedniego, pełnego i transparentnego rachunku ekonomicznych skutków tych zmian? W Konfederacji stoimy na stanowisku, że regulacje powinny być poprzedzone rzetelnymi analizami, nie opierać się na życzeniowym myśleniu biurokratów.

Rozporządzenie wprowadza m.in. możliwość obniżenia punktacji czasopism w przypadku stwierdzenia przez Komisję Ewaluacji Nauki „nierzetelnych praktyk publikacyjnych“, w szczególności dotyczących liczby wydań specjalnych lub liczby artykułów opublikowanych w wydaniach specjalnych. Regulacja posługuje się pojęciami nieostrymi, nie definiując jednoznacznie progu, od którego liczba wydań specjalnych staje się „nadmierna“, ani metodologii, według której komisja będzie dokonywała tych ocen. To nie jest przypadkowe niedopatrzenie legislacyjne – to strukturalna wada, która de facto przyznaje KEN władztwo dyskrecjonalne o niejasnych granicach, stwarzając ryzyko uznaniowych, a tym samym arbitralnych decyzji wpływających na pozycję wydawców, uczelni i badaczy.

Szczególną uwagę zwraca fakt, że model Open Access – w którym działają m.in. liczni wydawcy współpracujący z polskim środowiskiem akademickim – oparty jest na opłatach autorskich (Article Processing Charges, APC), a wydania specjalne stanowią uznany i powszechny instrument komunikacji naukowej stosowany przez wszystkie wiodące wydawnictwa na świecie, w tym przez Elsevier, Springer Nature, Mdpi, Wiley, Taylor & Francis i inne. Selektywne, oparte na kryteriach ilościowych penalizowanie tego modelu może skutkować nieuzasadnionym faworyzowaniem modelu subskrypcyjnego, który pochłania z budżetów uczelnianych i budżetu państwa gigantyczne, nieujawnione publicznie kwoty. Polskie uczelnie i biblioteki akademickie wydają rocznie dziesiątki milionów złotych na subskrypcje baz danych i czasopism naukowych – środki, które mogłyby zasilić badania i polskich naukowców.

Mając powyższe na uwadze, działając w interesie polskich podatników, badaczy i instytucji naukowych, kieruję do Pana Ministra następujące pytania:

  1. Czy przed podpisaniem rozporządzenia ministerstwo zleciło lub przeprowadziło pełną ocenę skutków regulacji (OSR), w szczególności w zakresie: wpływu na rynek wydawniczy, wpływu na decyzje publikacyjne polskich naukowców, wpływu na pozycję polskich uczelni w rankingach międzynarodowych oraz wpływu na poziom wydatków uczelni na dostęp do literatury naukowej? Jeśli tak – proszę o udostępnienie tych analiz. Jeśli nie – dlaczego zaniechano obowiązku rzetelnego badania skutków regulacji przed jej wprowadzeniem?
  2. Jakie skutki ekonomiczne, zdaniem ministerstwa, przyniesie nowe rozporządzenie dla rynku publikacji naukowych w Polsce – w szczególności dla wydawców działających w modelu Open Access, dla wydawców krajowych oraz dla uczelni i instytutów naukowych finansowanych ze środków publicznych?
  3. Ile środków publicznych – łącznie z budżetów uczelni, NCN, MEiN/MNiSW oraz innych instytucji finansowanych ze środków podatnika – wydaje się rocznie w Polsce na subskrypcje baz danych i czasopism naukowych w modelu subskrypcyjnym? Proszę o podanie danych za lata 2021–2025.
  4. Jakie precyzyjne, mierzalne kryteria Komisja Ewaluacji Nauki zastosuje do oceny, czy liczba wydań specjalnych lub artykułów w tych wydaniach jest „nadmierna“? Dlaczego rozporządzenie posługuje się pojęciami nieostrymi, zamiast wskazywać jednoznaczne progi i wskaźniki?
  5. Czy ministerstwo zamierza opublikować wiążące wytyczne interpretacyjne przed rozpoczęciem stosowania nowych przepisów, czy zamierza pozostawić arbitralne władztwo w rękach KEN?
  6. Czy ministerstwo ma analizę porównawczą kosztu dostępu do nauki w modelu subskrypcyjnym względem modelu Open Access i na jakiej podstawie nowe przepisy mogą – choćby pośrednio – faworyzować model subskrypcyjny?
  7. Na jakiej podstawie ministerstwo uznało, że liczba wydań specjalnych może per se stanowić przesłankę obniżenia punktacji, skoro praktyka ta jest uznawana przez COPE, ICMJE i inne organizacje za standardowe narzędzie redakcyjne, gdy jest właściwie zarządzana?
  8. Jakie mechanizmy odwoławcze będą przysługiwały podmiotom, których czasopismo zostanie obniżone w punktacji na podstawie niejasno zdefiniowanych przesłanek?
  9. Ministerstwo informuje, że w toku konsultacji analizowano ponad 700 uwag. Proszę o informację: ile z tych uwag dotyczyło kryteriów oceny wydań specjalnych? Które z nich zostały uwzględnione, a które odrzucone i z jakich powodów?

Na koniec pragnę podkreślić, że Konfederacja Wolność i Niepodległość stoi na stanowisku, iż regulacje państwowe ingerujące w rynek – w tym rynek wydawniczy i naukowy – powinny być wprowadzane wyłącznie wtedy, gdy istnieje ku temu wyraźna, udokumentowana potrzeba, a ich skutki zostały uprzednio poddane rzetelnemu badaniu. Tymczasem rozporządzenie z 13 maja 2026 r. wprowadza daleko idące konsekwencje dla całego ekosystemu naukowego opierając się na nieostrych kryteriach, które przyznają organowi administracji publicznej uznaniowe kompetencje mogące być instrumentalizowane w sposób sprzeczny z zasadami pewności prawa i równego traktowania uczestników rynku.

Z poważaniem

Grzegorz Płaczek
Poseł na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej

Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.

Po każdym posiedzeniu Sejmu jedna wiadomość o nowych głosowaniach. Zapisz się.

  • Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
  • Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
  • Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
  • Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
  • Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
  • Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.

Nasze wyliczenia, wykresy i karty: CC BY 4.0 (otwiera nową kartę). Rejestr Sejmu to informacja publiczna. Jak cytować.