Interpelacja nr 17844 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie pożarów elektrycznych łóżek rehabilitacyjnych
Autor: Tomasz Rzymkowski (Demokracja). Wpłynęło do Sejmu 18 czerwca 2026. Adresat: minister spraw wewnętrznych i administracji. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister spraw wewnętrznych i administracji | 23 czerwca 2026 | 14 lipca 2026 | Odpowiedź 4 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 10 lipca 2026, podpis: Podsekretarz stanu Wiesław Leśniakiewicz
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze,
z dużym niepokojem zapoznałem się z problemem tragicznych wypadków, których ofiarami padają starsze osoby o ograniczonej sprawności, ginące w pożarach używanych przez siebie łóżek rehabilitacyjnych. Problem został opisany jesienią ubiegłego roku (Violetta Krasnowska Zmarła w łóżku. Tragicznie, „Polityka” nr 48/2025) i widzę, że wywołało to nikły rezonans w przestrzeni publicznej.
W ostatnich latach na terenie całego kraju odnotowano szereg bliźniaczo podobnych zdarzeń:
- w Warszawie w czerwcu 2022 r. w wyniku pożaru łóżka ortopedycznego śmierć poniosła niechodząca nauczycielka,
- w Mokrej Prawej koło Skierniewic w pożarze wywołanym zwarciem w łóżku ortopedycznym zginęła 81-letnia kobieta,
- w Trzemesznie w sierpniu 2025 r. spłonął na łóżku 72-letni mężczyzna,
- w Warszawie na ul. Nalewki zginęła od pożaru łóżka starsza kobieta,
- podobne incydenty z łóżkami medycznymi odnotowano m.in. w Żurominie i Orzeszu na Śląsku, na szczęście pożary ugaszono i obyło się bez ofiar.
Wszędzie powtarza się dramatyczny schemat katastrof technicznych, w których bezbronni pacjenci palą się żywcem we własnych łóżkach ortopedycznych, a państwo w ogóle nie radzi sobie z tym problemem, wykazując zarówno brak kontroli wspomnianego sprzętu medycznego, jak i kontrowersyjne wyroki sądowe oparte na zaskakujących opiniach biegłych, którzy wykluczają najbardziej narzucające się przyczyny pożarów, nie potrafiąc jednocześnie wskazać alternatywnych wyjaśnień.
Wiele z łóżek rehabilitacyjnych trafia do domów pacjentów z rynku wtórnego, poprzez wypożyczalnie sprzętu medycznego. Jak wykazują śledztwa, łóżka te bywają składane z części pochodzących z różnych egzemplarzy, co wyklucza oznaczenie ich indywidualnym numerem seryjnym i tym samym uniemożliwia odtworzenie historii użytkowania oraz daty i miejsca zakupu. Serwisowanie jest rzadkie i przy użyciu nieoryginalnych części zamiennych. Awaria silnika elektrycznego i samozapłon (najbardziej prawdopodobna przyczyna pożarów łóżek) powodują, że pacjent unieruchomiony na łóżku nie ma żadnych szans na ucieczkę ani ochronę.
Państwowa Straż Pożarna nie gromadzi szczegółowych danych statystycznych dotyczących liczby pożarów łóżek rehabilitacyjnych i ortopedycznych oraz ich przyczyn. Potwierdził to rzecznik prasowy Komendy Głównej PSP.
Brak wyodrębnienia tych urządzeń w statystykach pożarowych uniemożliwia precyzyjne określenie skali problemu, zdiagnozowanie, czy problem leży w wadach fabrycznych konkretnych modeli, czy w uchybieniach serwisowych, a w konsekwencji – uniemożliwia podjęcie działań profilaktycznych i ostrzeżenie obywateli.
W związku z powyższym proszę o udzielenie odpowiedzi na następujące pytania:
- Czy Pan Minister zleci Państwowej Straży Pożarnej gromadzenie danych statystycznych przyczyn pożarów elektrycznych łóżek rehabilitacyjnych, aby możliwe było raportowanie i monitorowanie takich zdarzeń?
- Czy Komenda Główna PSP, we współpracy z podmiotami odpowiedzialnymi za ochronę zdrowia (np. Urzędem Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych), planuje kontrole w wypożyczalniach sprzętu medycznego, zwłaszcza pod kątem serwisowania elektrycznych łóżek rehabilitacyjnych?
Z poważaniem
dr Tomasz Rzymkowski
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.