Interpelacja nr 17597 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie zasadności i sposobu wykorzystania dotacji przyznanej Wojskowemu Instytutowi Medycznemu na szkolenia z zakresu medycyny taktycznej
Autor: Ewa Schädler (Polska2050) i 3 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 5 czerwca 2026. Adresat: minister zdrowia. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister zdrowia | 15 czerwca 2026 | 6 lipca 2026 | Odpowiedź 11 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 25 czerwca 2026, podpis: Podsekretarz stanu Katarzyna Kacperczyk
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister,
znajomość medycyny taktycznej to kompetencja kluczowa dla każdego lekarza wojskowego, a w obliczu rosnących zagrożeń – coraz cenniejsza również wśród personelu cywilnego.
Dlatego z uznaniem przyjęłam informację, że Wojskowy Instytut Medyczny otrzymał dofinansowanie na organizację szkoleń w tej dziedzinie. Niestety, doniesienia medialne z ostatnich dni budzą poważne wątpliwości co do sposobu, w jaki przyznane środki zostaną wykorzystane.
Według informacji opublikowanych na stronie Wojskowego Instytutu Medycznego, instytut otrzymał łącznie 32,8 mln zł, z czego blisko 31,9 mln zł pochodzi z funduszy unijnych w ramach programu FERS. Projekt ma przygotowywać personel medyczny na zagrożenia zdrowotne o charakterze masowym – od katastrof, przez zdarzenia hybrydowe, po konflikty zbrojne. Cel jest niewątpliwie słuszny. Zastrzeżenia budzi jednak realizacja.
Z komunikatu Wojskowego Instytutu Medycznego wynika, że całość środków zostanie przeznaczona na przeszkolenie około 4 tysięcy osób, przy czym 3 tysiące uczestników ukończy kurs wyłącznie w formule e-learningowej.
Tymczasem medycyna taktyczna to dziedzina, w której kompetencje muszą być weryfikowane i doskonalone w warunkach praktycznych – szkolenie online nie zastąpi ćwiczeń z zakresu opatrywania ran, tamowania krwotoków czy ewakuacji poszkodowanych pod presją czasu i stresu. Forma ta budzi więc wątpliwości nie tylko organizacyjne, ale i merytoryczne.
Kolejną kwestią jest brak certyfikacji zgodnej ze standardami NATO. Uczestnicy szkoleń nie otrzymają żadnego z powszechnie uznawanych certyfikatów – ani TCCC (Tactical Combat Casualty Care), ani TECC (Tactical Emergency Casualty Care). Tymczasem, jak wynika z ustaleń „Gazety Wyborczej", kursy spełniające właśnie te standardy są dostępne na rynku w formule stacjonarnej, a ich koszt jest nawet kilkukrotnie niższy niż wynikający z kalkulacji Wojskowego Instytutu Medycznego koszt jednostkowy na poziomie około 8 tysięcy złotych na uczestnika.
Niepokój wzbudza ponadto tryb przyznania dotacji – bez przeprowadzenia postępowania przetargowego. W połączeniu z wysokim kosztem jednostkowym szkolenia i wątpliwą formułą jego realizacji rodzi to uzasadnione pytania o przejrzystość całego procesu.
W związku z powyższym zwracam się z następującymi pytaniami:
-
Jakimi kryteriami kierowało się ministerstwo, przyznając dotację na organizację szkoleń z zakresu medycyny taktycznej Wojskowemu Instytutowi Medycznemu, i czy przed jej udzieleniem dokonano analizy porównawczej ofert innych podmiotów?
-
Czy oprócz Wojskowego Instytutu Medycznego dofinansowanie na organizację i realizację szkoleń otrzymały również inne szpitale? Jeżeli tak, proszę o wskazanie, ile podmiotów otrzymało takie wsparcie oraz ile spośród nich stanowiły szpitale wojskowe?
-
Z jakich powodów zdecydowano się na szkolenia nieuwieńczone certyfikatami uznanymi przez NATO – TCCC lub TECC – i czy brak tej certyfikacji był znany ministerstwu w momencie przyznawania dofinansowania?
-
Jaki jest przewidywany szczegółowy program merytoryczny szkolenia, w tym zakres zagadnień teoretycznych i praktycznych oraz liczba godzin przeznaczonych na poszczególne moduły?
-
Czy ministerstwo otrzymało od Wojskowego Instytutu Medycznego szczegółowe uzasadnienie kosztu szkolenia w przeliczeniu na jednego uczestnika i jakie elementy składają się na kwotę około 8 tysięcy złotych?
-
Na jakiej podstawie zdecydowano, że większość szkoleń odbędzie się w formule e-learningowej, i czy ministerstwo oceniało adekwatność tej formy do specyfiki medycyny taktycznej?
-
Czy ministerstwo planuje przeprowadzenie kontroli prawidłowości wydatkowania środków przyznanych w ramach dotacji – zarówno pod kątem finansowym, jak i merytorycznej jakości zrealizowanych szkoleń?
Organizacja szkoleń z medycyny taktycznej jest potrzebna i powinna być realizowana z rozmachem. Tym bardziej istotne jest, aby odbywała się w sposób transparentny, efektywny kosztowo i zgodny z najwyższymi dostępnymi standardami. Zaniechania w tym zakresie oznaczają nie tylko uszczerbek dla zaufania publicznego, lecz przede wszystkim realne pogorszenie gotowości naszych medyków na wypadek sytuacji kryzysowej.
Z wyrazami szacunku
Wioleta Tomczak
Posłanka na Sejm RP
Podpisani posłowie
- Ewa Schädler (Polska2050)
- Piotr Strach (Polska2050)
- Paweł Śliz (Polska2050)
- Wioleta Tomczak (Polska2050)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.