Interpelacja nr 1689 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie niekontrolowanego przywozu produktów rolnych z Ukrainy
Autor: Anna Dąbrowska-Banaszek (PiS). Wpłynęło do Sejmu 20 lutego 2024. Adresat: minister rolnictwa i rozwoju wsi. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister rolnictwa i rozwoju wsi | 7 marca 2024 | 28 marca 2024 | Odpowiedź w dniu terminu |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 28 marca 2024, podpis: Minister Czesław Siekierski
Treść interpelacji
Panie Ministrze!
W Polsce mamy obecnie 1,317 mln gospodarstw rolnych, co stanowi około 47% powierzchni kraju. Rolnictwo odgrywa ważną rolę w polskiej gospodarce, generując 3,7% PKB i zatrudniając 12,3% siły roboczej. Sektor ten jest kluczowy dla bezpieczeństwa żywnościowego Polski, zapewniając obywatelom dostęp do potrzebnych produktów żywnościowych.
Zgłaszany przez wiele osób niekontrolowany import produktów rolnych z Ukrainy stanowi poważne zagrożenie dla polskiego rolnictwa i zdrowia konsumentów.
Zwrócili się do mnie m.in. rolnicy, którzy obecnie na wschodniej granicy kraju protestują przeciwko masowemu przywozowi ukraińskiej żywności do Polski i Unii Europejskiej. Argumentują, że powoduje to znaczny spadek cen polskich płodów rolnych, co negatywnie wpływa na ich dochody i sytuację ekonomiczną ich rodzin. Ponadto zwracają uwagę na brak należytej kontroli jakości i bezpieczeństwa importowanych z Ukrainy produktów rolnych, co może stwarzać zagrożenie dla zdrowia wszystkich konsumentów.
Według dostępnych danych w 2023 roku z Ukrainy do Polski importowano m.in. 597 tys. ton kukurydzy, 347 tys. ton pszenicy, 73,4 tys. ton rzepaku, 35 tys. ton cukru, 23,9 tys. ton mrożonych malin, 15,6 tys. ton mięsa drobiowego, 14,5 tys. ton koncentratu soku jabłkowego i 8,6 tys. ton miodu. Zatem import z Ukrainy w 2023 roku wzrósł w porównaniu z 2022 rokiem aż o 20% dla kukurydzy, o 30% dla pszenicy i o 40% dla rzepaku! Według niektórych podawane dane są niedoszacowane - to wielkie zagrożenie dla rynku polskiego!
Negatywne skutki importu obejmują spadek cen polskich płodów rolnych (o 15% dla pszenicy, o 20% dla kukurydzy i o 25% dla rzepaku), spadek dochodów rolników (o 10% dla pszenicy, o 15% dla kukurydzy i o 20% dla rzepaku), ryzyko bankructwa gospodarstw rolnych oraz zagrożenie dla zdrowia konsumentów z powodu braku należytej kontroli jakości i bezpieczeństwa importowanych produktów (choćby ze względu na możliwość stosowania przy uprawach na Ukrainie niedozwolonych w UE środków ochrony roślin).
Budzi to niepokój wielu Polek i Polaków.
W związku z powyższym zawracam się do Pana Ministra z pytaniami:
1. Jakie zostały wprowadzone kontrole jakości i bezpieczeństwa przywożonych z Ukrainy produktów rolnych?
2. Czy w czasie prowadzonych rozmów w sprawie aktualnej niekorzystnej dla naszego polskiego rolnictwa sytuacji jest podnoszona kwestia konieczności doprowadzenia do ujednolicenia norm stosowanych środków ochrony roślin w Polsce, Unii Europejskiej i na Ukrainie? Konieczne jest określenie rodzaju i dopuszczalnych ilości tych stosowanych środków.
3. Czy są lub zostaną wprowadzone „metryczki” na przywożone produkty, które pozwolą określić miejsce wytwarzania, stosowane środki ochrony roślin z określeniem ich ilości, docelowy kraj i zamawiający podmiot przewożonych produktów, tak, aby produkty te nie były dostarczane niezgodnie z danymi na specyfikacji zamówienia i realizowanego transportu?
4. Jakie formy wsparcia dla rolników są przygotowywane?
5. Na jakim etapie przygotowania, a może już realizacji, jest projekt „Lokalna półka”? Ten projekt ma bardzo wielu zwolenników, wiele osób zwraca się do mnie z pytaniem, czy i kiedy rozpoczną działania Regionalne Centra Żywności Lokalnej.
Proszę o udzielenie odpowiedzi na moje pytania w jak najkrótszym terminie.
Z wyrazami szacunku
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.