Interpelacja nr 16763 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie katastrofalnej sytuacji Fabryki Broni "Łucznik" - Radom sp. z o.o. spowodowanej brakiem zamówień
Autor: Maria Koc (RozwojPlus). Wpłynęło do Sejmu 20 kwietnia 2026. Adresat: minister obrony narodowej. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister obrony narodowej | 22 kwietnia 2026 | 13 maja 2026 | Odpowiedź 7 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 6 maja 2026, podpis: Sekretarz stanu Paweł Bejda
-
Przedłużenie terminu z 12 maja 2026, podpis: sekretarz stanu w Ministerstwie Obrony Narodowej - Paweł Bejda
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze!
Działacze Związku Zawodowego Przemysłu Elektromaszynowego alarmują, że Fabryka Broni „Łucznik” w Radomiu znajduje się w katastrofalnej sytuacji! Firma pozbawiona jest kontraktów i przewiduje, że wobec dalszego braku zamówień produkcyjnych w perspektywie miesiąca będzie musiała wstrzymać działalność i zacząć zwolnienia pracowników! Przewiduje się konieczność zwolnienia w pierwszej turze co najmniej 140 wykwalifikowanych pracowników!
Te informacje są porażające! Przecież radomski „Łucznik” za rządów Prawa i Sprawiedliwości przeszedł prawdziwą transformację! Dzięki realizacji długofalowej polityki państwa w zakresie obronności, pod rządami Premiera Mateusza Morawieckiego w firmie wybudowano nowoczesną halę produkcyjną, zautomatyzowano linie, rozbudowano zespół specjalistów, przeprowadzono zaawansowane szkolenia pracowników. Wszystko po to, aby przygotować firmę na zwiększoną produkcję uzbrojenia dla wojska, konkretnie karabinków MSBS Grot, jak i pistoletów VIS 100.
Niestety, rząd Morawieckiego odszedł i choć inwestycje w „Łuczniku” dokończono, to obecnie rządzący nie zapewnili firmie odpowiedniej liczby kontraktów. Tak więc potencjał radomskiego „Łucznika” został znacznie zwiększony, ale zamówień na broń nie ma! Czyżby to oznaczało, że polska armia, która wg zapewnień ministra obrony narodowej i wicepremiera Władysława Kosiniaka-Kamysza dynamicznie się rozwija i zwiększa swoje zdolności obronne, nie potrzebowała polskiej broni? Czy nie potrzebują jej Wojska Obrony Terytorialnej? Czy nie potrzeba jej, aby zabezpieczyć rezerwy? Czy wreszcie nie potrzebują jej inne służby mundurowe? Trudno w to uwierzyć! Tak jak trudno uwierzyć, że za brak zamówień dla radomskiego „Łucznika” ze strony Wojska Polskiego odpowiada Pan Prezydent, który zawetował ustawę SAFE. Takie tłumaczenia pojawiają się ze strony polityków rządzącej koalicji, a nawet samego Premiera Tuska. Uznać je trzeba za kłamliwe i podszyte chęcią politycznego ataku na Prezydenta Nawrockiego, a nie wyjaśniające rzeczywistą sytuację. Trudno bowiem przyjąć, że polska zbrojeniówka bez SAFE pozostanie pozbawiona pracy! Wszak do tej pory pracowała, wykorzystując 100% swoich możliwości, a to wszystko dzięki znaczącemu zwiększeniu środków na obronność w budżecie państwa polskiego. Tylko w 2026 roku na obronność w budżecie państwa zapisanych jest 200 mld zł! Gdzie więc są te pieniądze, skoro brakuje ich na zamówienia w polskich fabrykach?
Tak wiele mówi Pan Minister o zwiększeniu zamówień w polskich firmach, o wzmacnianiu potencjału polskich firm zbrojeniowych, o potrzebie oparcia modernizacji polskiej armii na polskich zakładach zbrojeniowych? I wbrew tym deklaracjom patrzy Pan ze spokojem, jak upada perła w koronie PZZ, czyli Fabryka Broni „Łucznik” w Radomiu? Dlaczego ten zakład nie ma zamówień? Dlaczego nie rozmawiacie z kierownictwem i załogą „Łucznika”? Dlaczego utrzymujecie stan zawieszenia w tej firmie, który ma destrukcyjne konsekwencje dla załogi i dla samej firmy? Gdzie są pieniądze zapisane w budżecie państwa na obronność, skoro brakuje ich na zamówienie nowoczesnej broni w najlepszym polskim zakładzie tego typu? Czy te 200 mld zł zapisane w budżecie są może fikcją, zważywszy na katastrofalny stan budżetu państwa pod rządami Donalda Tuska i Andrzeja Domańskiego? Budżet państwa tonie w długach, deficyt budżetowy bije rekordy, więc być może na zbrojenia brakuje pieniędzy, pomimo deklaracji rządzących? I dlaczego, skoro rząd faktycznie nie ma pieniędzy na zakup broni, nie chcecie skorzystać z polskiego SAFE, czyli propozycji Prezydenta Karola Nawrockiego?
Proszę o jak najszybszą i szczegółową odpowiedź na moją interpelację!
Z poważaniem
Maria Koc
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.