Interpelacja nr 16686 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie zniesienia obowiązku przystępowania do egzaminu maturalnego z matematyki na poziomie podstawowym
Autor: Urszula Pasławska (PSL-TD). Wpłynęło do Sejmu 17 kwietnia 2026. Adresat: minister edukacji. Odpowiedź w terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister edukacji | 22 kwietnia 2026 | 13 maja 2026 | Odpowiedź 7 dni przed terminem |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 6 maja 2026, podpis: Sekretarz stanu Katarzyna Lubnauer
Treść interpelacji
Na mocy art. 14 ustawy o wykonywaniu mandatu posła i senatora oraz art. 192 Regulaminu Sejmu, zwracam się z interpelacją w sprawie zniesienia obowiązku przystępowania do egzaminu maturalnego z matematyki na poziomie podstawowym.
W polskim systemie edukacji matematyka do 2010 roku nie stanowiła obowiązkowego przedmiotu egzaminu maturalnego. Aktualnie obowiązujące regulacje przewidują natomiast jednolity obowiązek dla wszystkich maturzystów, bez względu na ich profil kształcenia, predyspozycje i planowany kierunek dalszej edukacji. Należy rozważyć, czy to rozwiązanie jest nadal adekwatne do zróżnicowanych potrzeb uczniów i współczesnego modelu kształcenia.
Po pierwsze, niektóre kraje w Europie odchodzą od przymusowej matematyki na rzecz specjalizacji. Finlandia, kraj uznawany za lidera edukacji w UE, nakłada na ucznia obowiązek zdawania jedynie języka ojczystego. Pozostałe przedmioty, w tym matematyka, pozostają w sferze wolnego wyboru. Podobny elastyczny system funkcjonuje także np. w Wielkiej Brytanii czy Francji.
Po drugie, w polskich realiach ważny jest kontekst ekonomiczny. Utrzymywanie obowiązkowej matury z matematyki nierzadko generuje obciążenia finansowe rodzin, które są zmuszone płacić za korepetycje (w Olsztynie 45 minut korepetycji maturalnych z matematyki kosztuje średnio 150 zł). Taki system premiuje osoby zamożne i prowadzi do nierówności społecznych.
Po trzecie, wyniki matur z lat 2020-2025 wskazują, że najwyższy odsetek niezdanych egzaminów jest właśnie z matematyki. W roku 2025 matematykę „oblało“ 15 proc. zdających, gdy język polski – 6 proc, język angielski – 7 proc.
W latach poprzednich proporcje są zbliżone. Zniesienie przymusu ułatwiłoby młodym ludziom zdobycie średniego wykształcenia i kontynuowanie edukacji zgodnie z osobistym potencjałem.
Po czwarte, ważnym argumentem jest rozwój technologii. W roku 2026 powszechnie używane przez młodzież modele LLM błyskawicznie i bezbłędnie wykonują obliczenia na poziomie podstawowym. W tej sytuacji nacisk na opanowanie skomplikowanej matematyki staje się archaizmem. Priorytetem powinna być teraz nauka krytycznego myślenia, analizy danych oraz wyciągania wniosków.
Warto zatem rozważyć powrót do prawa wolnego wyboru przez likwidację przymusu zdawania matematyki na maturze. To nie państwo, ale młody człowiek powinien decydować, jakie kompetencje chce potwierdzić egzaminem dojrzałości w kontekście wyboru drogi zawodowej. Teraz wielu uczniów po prostu traci czas i zasoby na opanowanie materiału, który nigdy nie będzie im potrzebny w życiu.
Niniejszym proszę o odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy zdaniem MEN matematyka powinna pozostać obowiązkowym przedmiotem maturalnym w obliczu powszechnej dostępności narzędzi AI?
2. Jakie argumenty według resortu przemawiają za utrzymaniem przymusu zdawania matematyki na maturze, jeśli statystyki potwierdzają, że dla części uczniów jest to blokada dalszego rozwoju?
3. Czy resort rozważa przywrócenie modelu, w którym maturzysta będzie wybierał przedmioty zgodnie z potencjałem i profilem planowanych studiów?
4. Czy możliwe jest zniesienie tego obowiązku w roku szkolnym 2026/2027?
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.