Interpelacja nr 16220 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie działań Ministerstwa Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia prowadzących do ograniczenia dostępu pacjentów do kluczowej diagnostyki i grożących zapaścią diagnostyczną w Polsce
Autor: Andrzej Adamczyk (PiS) i 28 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 26 marca 2026. Adresat: minister zdrowia. Odpowiedź 1 dzień po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister zdrowia | 30 marca 2026 | 20 kwietnia 2026 | Odpowiedź 1 dzień po terminie |
Odpowiedzi
-
Przedłużenie terminu z 15 kwietnia 2026, podpis: podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia - Tomasz Maciejewski
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
-
Odpowiedź z 21 kwietnia 2026, podpis: Podsekretarz stanu Tomasz Maciejewski
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister!
Niniejszym składam interpelację w sprawie planowanych przez Ministerstwo Zdrowia i Narodowy Fundusz Zdrowia rozwiązań, które mogą skutkować ograniczeniem dostępu pacjentów do podstawowej diagnostyki oraz doprowadzić do poważnego osłabienia systemu wczesnego wykrywania chorób, w tym chorób nowotworowych.
Planowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia rozwiązania należy ocenić jako wyjątkowo niebezpieczne, społecznie szkodliwe i skrajnie nieodpowiedzialne. W praktyce prowadzą one bowiem do ograniczenia opłacalności wykonywania świadczeń diagnostycznych, które mają fundamentalne znaczenie dla szybkiego wykrywania wielu ciężkich chorób, w tym chorób nowotworowych.
Nie sposób nie zauważyć, że mamy do czynienia z kolejną próbą ratowania trudnej sytuacji finansowej systemu ochrony zdrowia kosztem pacjentów oraz kosztem szpitali i placówek medycznych. Mechanizm polegający na wypłacaniu jedynie części należności za badania ponadlimitowe (zaledwie 40% wartości) i odsuwaniu rozliczenia na koniec roku oznacza w istocie zmuszanie świadczeniodawców do wielomiesięcznego kredytowania państwa. Co więcej, kredytowania poniżej realnych kosztów udzielanych świadczeń.
Takie działania nieuchronnie prowadzą do ograniczania liczby wykonywanych badań, wzrostu kolejek oraz pogorszenia dostępności świadczeń. W konsekwencji oznaczają także późniejsze wykrywanie chorób, bardziej zaawansowane stadia rozpoznań, trudniejsze i droższe leczenie, a w części przypadków również śmierć pacjentów, których chorobę można byłoby wykryć odpowiednio wcześniej.
Szczególnie alarmujące jest to, że zmiany uderzają w obszar diagnostyki, który stanowi jeden z najważniejszych filarów wczesnego wykrywania nowotworów. Państwo, które ogranicza dostęp do tomografii, rezonansu, kolonoskopii i gastroskopii, bierze na siebie polityczną i moralną odpowiedzialność za opóźnione diagnozy, dramaty pacjentów i ich rodzin oraz za pogorszenie wyników leczenia.
Trudno także nie odnieść wrażenia, że zamiast realnie naprawiać system ochrony zdrowia, Ministerstwo Zdrowia i NFZ wybierają najprostszą i najgroźniejszą metodę, czyli administracyjne ograniczenie finansowania świadczeń, które są absolutnie niezbędne z punktu widzenia bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
- Czy Ministerstwo Zdrowia akceptuje model finansowania badań diagnostycznych, który po przekroczeniu limitu prowadzi do wypłaty jedynie części należności za wykonane świadczenia?
- Kto personalnie odpowiadał za przygotowanie tego rozwiązania po stronie Ministerstwa Zdrowia oraz NFZ?
- Jakie konkretne analizy wykazały, że placówki medyczne będą w stanie nadal realizować te świadczenia bez pogorszenia płynności finansowej?
- Czy Ministerstwo Zdrowia posiada ocenę wpływu tych zmian na długość kolejek do tomografii komputerowej, rezonansu magnetycznego, kolonoskopii i gastroskopii?
- Czy sporządzono analizę wpływu planowanych zmian na terminowość wykrywania chorób nowotworowych?
- Ilu świadczeniodawców może, według szacunków ministerstwa lub NFZ, ograniczyć liczbę wykonywanych badań z uwagi na ich nieopłacalność?
- Czy ministerstwo bierze pod uwagę, że szczególnie poszkodowani będą pacjenci na etapie wstępnej diagnostyki, którzy nie mają jeszcze formalnie uruchomionej ścieżki onkologicznej?
- Jakie będą skutki finansowe tych zmian dla szpitali powiatowych, wojewódzkich oraz podmiotów ambulatoryjnych?
- Czy Ministerstwo Zdrowia potwierdza, że proponowany model oznacza w praktyce przerzucenie kosztów finansowania systemu na świadczeniodawców?
- Czy resort zdrowia uznaje za dopuszczalne, aby placówki medyczne wykonywały kluczowe badania diagnostyczne poniżej realnych kosztów?
- Czy Ministerstwo Zdrowia dysponuje analizą przewidującą wzrost liczby przypadków rozpoznawanych dopiero w zaawansowanym stadium choroby?
- Czy rząd jest gotowy wziąć odpowiedzialność za skutki zdrowotne i społeczne ograniczenia dostępności tych badań?
- Czy planowane jest wycofanie się z tych rozwiązań i przywrócenie pełnego, stabilnego oraz terminowego finansowania diagnostyki?
- Jaki jest rzeczywisty stan finansów NFZ, skoro oszczędności poszukuje się właśnie w obszarze podstawowej diagnostyki?
- Jakie pilne działania zamierza podjąć Ministerstwo Zdrowia, aby nie dopuścić do zapaści diagnostycznej w Polsce?
Oczekuję odpowiedzi jednoznacznej i pilnej, ponieważ sprawa dotyczy bezpieczeństwa zdrowotnego obywateli oraz przyszłości całego systemu ochrony zdrowia. Ograniczanie diagnostyki nie jest reformą. Jest przyznaniem się do niewydolności państwa i przerzucaniem jej skutków na pacjentów.
Podpisani posłowie
- Andrzej Adamczyk (PiS)
- Mariusz Błaszczak (PiS)
- Joanna Borowiak (PiS)
- Tadeusz Chrzan (PiS)
- Anna Dąbrowska-Banaszek (PiS)
- Przemysław Drabek (PiS)
- Grzegorz Gaża (PiS)
- Agnieszka Górska (PiS)
- Zbigniew Hoffmann (PiS)
- Sebastian Kaleta (PiS)
- Jan Kanthak (PiS)
- Fryderyk Kapinos (RozwojPlus)
- Jarosław Krajewski (PiS)
- Władysław Kurowski (PiS)
- Ewa Leniart (PiS)
- Grzegorz Lorek (PiS)
- Dariusz Matecki (PiS)
- Michał Moskal (PiS)
- Anna Paluch (PiS)
- Jerzy Polaczek (PiS)
- Urszula Rusecka (PiS)
- Jacek Sasin (PiS)
- Dariusz Stefaniuk (PiS)
- Józefa Szczurek-Żelazko (PiS)
- Piotr Uruski (PiS)
- Marek Wesoły (PiS)
- Patryk Wicher (PiS)
- Michał Woś (PiS)
- Bartłomiej Wróblewski (PiS)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.