Interpelacja nr 15794 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie art. 26c ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych
Autor: Joanna Frydrych (KO) i 3 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 5 marca 2026. Adresat: minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Odpowiedź 24 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister rodziny, pracy i polityki społecznej | 10 marca 2026 | 31 marca 2026 | Odpowiedź 24 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Przedłużenie terminu z 22 kwietnia 2026, podpis: podsekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Sebastian Gajewski
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
-
Odpowiedź z 24 kwietnia 2026, podpis: Podsekretarz stanu Sebastian Gajewski
Treść interpelacji
Na podstawie art. 192 Regulaminu Sejmu RP zwracam się z interpelacją poselską w sprawie art. 26c ustawy o emeryturach i rentach z FUS.
W związku ze stale powracającym tematem dotyczącym zmian w systemie emerytalnym i ciągłymi pytaniami emerytów w tej sprawie proszę o wyjaśnienie zainteresowanym niżej przedstawionego problemu.
W 2017 r. przywrócono niższy wiek emerytalny, co w istotny sposób wpłynęło na funkcjonowanie systemu emerytalnego opartego na zasadzie zdefiniowanej składki. Konstrukcja tego systemu miała premiować dłuższą aktywność zawodową poprzez prostą zależność - im dłużej pracujemy i odprowadzamy składki, tym wyższe otrzymujemy świadczenie. Obniżenie wieku emerytalnego osłabiło ten mechanizm motywacyjny. Dodatkowo szczególne kontrowersje dla wnioskujących budzi funkcjonowanie art. 26c ustawy z dnia 17 grudnia 1998 r. o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który umożliwia wybranej grupie osób - po ukończeniu 65. roku życia - ponowne przeliczenie emerytury w sposób nieuwzględniający faktu wcześniejszego pobierania świadczenia. W praktyce oznacza to, że przy ponownym ustalaniu wysokości emerytury nie odlicza się z konta ubezpieczonego kwot wcześniej wypłaconych świadczeń. Powoduje to sytuację, w której jedna grupa świadczeniobiorców uzyskuje wyraźnie korzystniejsze warunki przeliczenia emerytury - de facto tak, jakby przez kilka lat świadczenia nie pobierała – podczas gdy inni ubezpieczeni, znajdujący się w porównywalnej sytuacji, nie mają dostępu do analogicznego mechanizmu. W opinii zainteresowanych w konsekwencji dochodzi do nierównego traktowania obywateli w ramach tego samego systemu ubezpieczeń społecznych.
Należy podkreślić, że środki przeznaczane na finansowanie systemu emerytalnego pochodzą z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, który w znacznej części jest dotowany z budżetu państwa, a więc z pieniędzy wszystkich podatników. Tego rodzaju rozwiązania – skutkujące uprzywilejowaniem wybranej grupy budzą poważne wątpliwości.
W związku z powyższym, uprzejmie proszę o udzielenie odpowiedzi na poniższe pytania:
- Ilu świadczeniobiorców skorzystało dotychczas z mechanizmu ponownego przeliczenia emerytury na podstawie art. 26c ustawy o emeryturach i rentach z FUS?
- Jaki jest łączny koszt dla Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz budżetu państwa wynikający z zastosowania tego rozwiązania?
- Czy planowane są zmiany legislacyjne zmierzające do ujednolicenia zasad przeliczania świadczeń tak, aby osoby w porównywalnej sytuacji były traktowane w sposób równy?
Z wyrazami szacunku
Ewa Kołodziej
Poseł na Sejm RP
Podpisani posłowie
- Joanna Frydrych (KO)
- Iwona Hartwich (KO)
- Ewa Kołodziej (KO)
- Iwona Kozłowska (KO)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.