Interpelacja nr 15792 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie doprowadzenia Skarbu Państwa do szkody wielkich rozmiarów przy postępowaniu przetargowym na dzierżawę Terminala Zbożowego w Porcie Gdynia
Autor: Dorota Arciszewska-Mielewczyk (PiS) i 6 innych posłów. Wpłynęło do Sejmu 5 marca 2026. Adresat: minister sprawiedliwości. Odpowiedź 13 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister sprawiedliwości | 10 marca 2026 | 31 marca 2026 | Odpowiedź 13 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Odpowiedź z 13 kwietnia 2026, podpis: Sekretarz stanu Arkadiusz Myrcha
Treść interpelacji
Szanowny Panie Ministrze,
w wyniku wykrycia rażących nieprawidłowości w trakcie postępowania przetargowego w przedmiocie dzierżawy Terminala Zbożowego w Porcie Gdynia przez Ministerstwo Infrastruktury wnosimy o pilne zajęcie stanowiska przez Ministerstwo Sprawiedliwości wobec utraty przez spółkę Skarbu Państwa wpływów finansowych szacowanych na co najmniej 60 milionów złotych oraz o objęcie nadzorem służbowym postępowania (sygn. akt 4313-1.Ds.86.2026.). Poniższe fakty oraz postępowanie Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście całkowicie zaprzeczają zasadom demokratycznego państwa prawa oraz dowodzą braku transparentności organów państwowych przy ewidentnym przekroczeniu swoich uprawnień przez resort infrastruktury.
W marcu 2024 r. Ministerstwo Infrastruktury unieważniło przetarg na dzierżawę Terminala Zbożowego w Porcie Gdynia, twierdząc, że zwycięskie konsorcjum (Szczecin Bulk Terminal, Tapini i Ribera) stanowi „zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa”. Jednak w sierpniu 2025 r. ten sam minister infrastruktury wydał zgodę na dzierżawę tego samego obiektu dokładnie temu samemu konsorcjum, przy niezmienionej strukturze właścicielskiej podmiotu. Rodzi to uzasadnione podejrzenie, że przesłanka bezpieczeństwa w 2024 r. była jedynie pozorem służącym ręcznemu sterowaniu przy rozstrzygnięciu przetargu. Z oficjalnej odpowiedzi sekretarza stanu w MSWiA (interpelacja poselska nr 13057) pana Czesława Mroczka wynika, że Ministerstwo Infrastruktury, prosząc o wydanie opinii w 2025 r., nie przedstawiło informacji o przyczynach umorzenia pierwszego postępowania. Służby i Policja opiniowały wniosek, nie wiedząc, że rok wcześniej ten sam podmiot uznano za niebezpieczny. A opinie służb podległych MSWiA (AW, ABW) dotyczące przetargu i zagrożeń nie były w posiadaniu ministerstwa.
W związku z zablokowaniem umowy na 22 miesiące i niemożnością przekazania terminala zbożowego nowemu operatorowi Port Gdynia pobierał czynsz od tzw. dzierżawcy tymczasowego, który był 5-krotnie niższy niż stawka rynkowa wynegocjowana w przetargu (dane z komunikatu Zarządu Morskiego Portu Gdynia z dnia 11.12.2023 r.). Różnica ta wygenerowała stratę w wysokości co najmniej 60 000 000 zł.
We wrześniu 2025 r. wspólnie z posłami na Sejm RP – Dorotą Arciszewską-Mielewczyk oraz Kacprem Płażyńskim złożyliśmy zawiadomienie w tej sprawie do Prokuratury Krajowej o możliwości popełnienia przestępstwa przez Ministerstwo Infrastruktury. Prokuratura Krajowa (sygn. 1001-7.Ko.611.2025) przekazała sprawę do niższych instancji, wskazując na możliwość naruszenia art. 296 k.k. Mimo to Prokuratura Rejonowa Warszawa-Śródmieście w sposób arbitralny wymazała ten zarzut z postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa, skupiając się wyłącznie na art. 231 k.k. Następnie prokurator Piotr Paruszewski, stosując argumentację dotyczącą „braku prawomocności”, nie udostępnił akt wraz z uzasadnieniem oraz nie przyznał prawa do wniesienia zażalenia m.in. z tego powodu, że odwołałem się od tych decyzji.
W rezultacie doszło do sytuacji, w której jedynym podmiotem do wniesienia zażalenia jest Zarząd Morskiego Portu Gdynia SA. Oczekiwanie, że zarząd spółki wniesie ewentualne zawiadomienie do prokuratury (którego wcześniej nie złożył, co też najprawdopodobniej dowodzi niedopełnienia obowiązków i niedbalstwa w zakresie finansów spółki) lub złoży zażalenie na odmowę wszczęcia śledztwa przeciwko ministrowi infrastruktury, stanowi oczywisty absurd procesowy i tworzy ustrojową fikcję kontroli prawnej przez parlament.
W związku z powyższym proszę o odpowiedź na następujące pytania:
- Czy w ramach czynności sprawdzających prokuratura powołała biegłego rewidenta lub eksperta z zakresu finansów i rachunkowości, aby rzetelnie wyliczyć stratę poniesioną przez Port Gdynia (99,48% udziału Skarbu Państwa) w wyniku zablokowania wpływów ze zwiększonej stawki czynszu i opłat na co najmniej 22 miesiące?
- Jakie konkretnie czynności dowodowe zostały podjęte przed wydaniem decyzji o odmowie wszczęcia śledztwa? Czy prokurator zabezpieczył dokumentację księgową Portu Gdynia, przelewy od dzierżawcy tymczasowego oraz prognozy przychodów z obu postępowań przetargowych?
- Czy Pan Minister jako prokurator generalny obejmie nadzorem służbowym sprawę o sygn. 4313-1.Ds.86.2026?
- Czy prokuratura zbada wątek niegospodarności obecnego Zarządu Morskiego Portu Gdynia SA, który najprawdopodobniej zaniechał dochodzenia roszczeń odszkodowawczych od Skarbu Państwa?
- Kto w obecnym stanie prawnym ma bronić majątku publicznego, skoro prokuratura uznaje, że de facto nikt oprócz zarządu portu, który jest zależny kadrowo i politycznie od ministra infrastruktury, nie ma legitymacji do kontroli akt oraz do wniesienia zażalenia?
Podpisani posłowie
- Dorota Arciszewska-Mielewczyk (PiS)
- Małgorzata Golińska (PiS)
- Marek Gróbarczyk (PiS)
- Czesław Hoc (PiS)
- Michał Jach (PiS)
- Marek Subocz (PiS)
- Artur Szałabawka (PiS)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.