Interpelacja nr 15643 · Sejm X kadencji
Interpelacja w sprawie egzystencjalnego zagrożenia bytu narodowego wynikającego z katastrofy demograficznej oraz braku adekwatnej strategii ratunkowej rządu
Autor: Władysław Kurowski (PiS) i 1 inny poseł. Wpłynęło do Sejmu 27 lutego 2026. Adresat: minister rodziny, pracy i polityki społecznej. Odpowiedź 54 dni po terminie, stan na 30 września 2026.
Sprawdź w Sejmie (rekord w API Sejmu) · pismo na sejm.gov.pl
Adresat i termin odpowiedzi
Adresat ma 21 dni od dnia, w którym dostał pismo od Marszałka Sejmu, i ten termin biegnie u każdego adresata osobno.
| Adresat | Doręczono | Termin | Stan |
|---|---|---|---|
| minister rodziny, pracy i polityki społecznej | 4 marca 2026 | 25 marca 2026 | Odpowiedź 54 dni po terminie |
Odpowiedzi
-
Przedłużenie terminu z 9 kwietnia 2026, podpis: sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Aleksandra Gajewska
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
-
Przedłużenie terminu z 22 kwietnia 2026, podpis: sekretarz stanu w Ministerstwie Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej - Aleksandra Gajewska
Prolongata to zapowiedź odpowiedzi w późniejszym terminie, a nie odpowiedź.
-
Odpowiedź z 18 maja 2026, podpis: Sekretarz stanu Aleksandra Gajewska
Treść interpelacji
Szanowna Pani Minister,
Polska stanęła nad przepaścią. Dane za rok 2025, wskazujące na ubytek 160 tysięcy obywateli w ciągu zaledwie 12 miesięcy, nie są już tylko statystyką – to rozłożony w czasie wyrok śmierci na polskie społeczeństwo, gospodarkę i kulturę. Przy obecnym wskaźniku dzietności poniżej 1,1 Polska przestała być krajem zastępowalności pokoleń, a stała się narodem w fazie gwałtownego zwijania się.
Jako politycy Prawa i Sprawiedliwości podczas konferencji Demografia OdNowa jasno zdiagnozowaliśmy sytuację: jeśli nie przeprowadzimy natychmiastowej „rewolucji prorodzinnej”, nasz system emerytalny ulegnie nieuchronnej implozji, a system ochrony zdrowia załamie się pod ciężarem starzejącego się społeczeństwa, którego nie będzie miał kto utrzymywać.
Prognozy demograficzne dla Polski na najbliższe 30 lat są zatrważające:
- do 2055 roku populacja Polski może spaść poniżej 30 milionów osób,
- liczba osób w wieku produkcyjnym zmniejszy się o blisko 4–5 milionów, co oznacza paraliż rynku pracy,
- współczynnik obciążenia demograficznego wzrośnie drastycznie: dziś na 100 osób pracujących przypada ok. 30 emerytów; za 30 lat będzie to blisko 70 emerytów na 100 pracujących.
W obliczu tej narodowej tragedii obecny rząd wykazuje się niezrozumiałą biernością, ograniczając się do administrowania upadkiem.
W związku z powyższym żądam odpowiedzi na następujące pytania:
1. Mieszkalnictwo jako racja stanu: Dlaczego rząd nie traktuje braku mieszkań jako głównej bariery prokreacyjnej?
2. Kulturowa kontrofensywa: Kiedy rząd podejmie w sferze kultury i mediów narodowych działania mające na celu odbudowanie prestiżu rodziny? Dlaczego dopuszcza się do dominacji przekazów uderzających w model rodziny wielodzietnej, zamiast promować rodzicielstwo jako najwyższą formę odpowiedzialności za wspólnotę?
3. Bezpieczeństwo emerytalne: Jak rząd zamierza wypłacać emerytury za 20–30 lat, skoro obecna polityka prowadzi do drastycznego spadku liczby płatników składek? Czy rząd posiada jakiekolwiek wyliczenia dotyczące progu wypłacalności ZUS przy dzietności 1,1?
4. Transfery finansowe: Czy Premier poprze postulat „rewolucji prorodzinnej” zakładający potężne wsparcie kapitałowe na każde dziecko, począwszy od pierwszego, traktując to nie jako koszt, ale jako najważniejszą inwestycję w przetrwanie państwa?
Brak radykalnych działań w tej chwili zostanie zapamiętany jako historyczne zaniechanie, które doprowadziło do cywilizacyjnego zmierzchu Polski. Czas na półśrodki się skończył.
Z poważaniem
Podpisani posłowie
- Władysław Kurowski (PiS)
- Patryk Wicher (PiS)
Wszystkie interpelacje kadencji: spis od najnowszego. Pozostałe pisma autora: profil posła.
Metodologia
- Termin liczymy od doręczenia, osobno u każdego adresata. 21 dni biegnie od dnia, w którym Marszałek przekazał pismo adresatowi, a nie od wpływu do Sejmu. Stan liczymy na dzień danych, 30 września 2026.
- Prolongata nie jest odpowiedzią. Pismo liczymy jako odpowiedziane dopiero, gdy przyjdzie odpowiedź, która przedłużeniem terminu nie jest.
- Przy kilku adresatach rozstrzyga licznik Sejmu. Adresat, któremu Sejm dalej nalicza opóźnienie, nie odpowiedział, choćby pod pismem stały odpowiedzi innych. Zanim termin minie, licznik stoi na zerze u wszystkich, więc wtedy piszemy, że rejestr nie mówi, kto już odpisał.
- Treść pochodzi z rejestru Sejmu i jest oczyszczona z formatowania przy nocnym przebiegu. Treści odpowiedzi nie przechowujemy: link prowadzi do rekordu w API Sejmu.
- Źródłem jest API Sejmu RP. Każdą liczbę da się sprawdzić u źródła, a my nie interpretujemy rejestru. Tam, gdzie podejmujemy decyzję redakcyjną, piszemy o tym wprost.
- Coś się nie zgadza? Napisz przyciskiem „Zgłoś błąd” w nagłówku, sam wpisze adres tej strony. Pytania o cały serwis: najczęstsze pytania.